Moglismy wszystko,
lecz mogliśmy tylko chcieć
żyjąc szybko,
bo chcieliśmy wszystko mieć.
(Mogliśmy wszystko)
Jesteśmy na końcu tęczy, mamy straceńczy flow
To rap pojebańcy, życia zapaleńcy.
(Ponad tęczą)
Hoduję w sobie ciszę, tak leczę duszę.
(Kto sieje wiatr)
Ten zbiera plony kto jest szalony, by siać na ugór.
(Kto sieje wiatr)
Mam maksymalnie wyjebane na to czy powiedzą, że to fajne.
(Pięć)
Jestem graczem słów ciułaczem, wiecznym tułaczem
Nie myślę nawet, mogło być inaczej, wstecz nie patrzę.
(Pięć)
Gówno mnie obchodzi czego chcą ludzie
Do tego gdzie jesteśmy doszliśmy w wielkim trudzie.
(Laj laj laj)
Chcesz, czy nie chcesz musisz dawać radę.
(Laj laj laj)
Życie jest jak skok na bank.
(Tulić hajs)
Pomimo wad oczywistych człowieczeństwa
Ja odważnie patrzę w paszczę szaleństwa
Pomimo, że czasem przyjdzie upaść nisko
Ja będę grał mimo wszystko, mimo wszystko.
(Pomimo to)
Moja życie, moja troska.
(Pomimo to)
Mówcie do mnie jego zajebistość
Jestem mogę wszystko
Jestem kurwa Mr.Przyszłość.
(Trochę czasu)
Zawsze byłem bezczelny
Nie pasuje cmokaj penis.
(Trochę czasu)
Potrzebuję tylko trochę czasu
Trochę bitu, parę łyków i trochę grassu
I panie akustyku trochę więcej bassu
I pokażę całemu światu , że mam wuchtę hałasu.
(Trochę czasu)
Chcę Ci dać co najlepszego mam w sobie
Nie wiem dlaczego to robię
Pewnie dlatego, że to wciąż siedzi w mojej głowie.
(Chcę Ci dać)
Chcę Ci dać, co najlepszego mam
Kłopoty do niczego nie przydadzą się nam.
(Chcę Ci dać)
Nie ma takiego miejsca, gdzie nie moglibyśmy pójść
Pośrodku puszczy nie puszczę, nie powiem puść
Nie ma takiego miejsca, nie ma takiej możliwości
Ten świat jest głodny miłości.
(Chcę Ci dać)
Oni nic nie wiedzą, tylko ja wiem jak o ciebie zadbać
Oni nic nie widzą, ja widzę ciebie taką jaką jesteś
Mam dla ciebie wszystko, co najlepsze
Wszystko, wszystko, co najlepsze.
(Chcę Ci dać)
To kobieta, muzyka, matka, bogini nadziei
Idea idei, dobrodziei, gospodyni kniei
Za nią mogę skoczyć w ogień beznadziei.
(Chcę Ci dać)
Chcemy prosto żyć
Życie przeżyć
Tak jak się należy.
(A gdyby tak)
Wśród zgiełku i szumu, prawda boli i tak.
(Zwyczajne dzieje)
Dostaję dużo wiadomości, w komentarzach jest dużo pytań dotyczących chociażby raperów i notek.
Trzeba to trochę uporządkować. Chcecie stronkę z pytaniami?
Szyja, Karolina