koniec
koniec koniec
koniec koniec koniec
koniec koniec
koniec
koniec koniec koniec
koniec koniec
koniec cholera jasna!
po co to czytasz?
jest sens? jest sens?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
tyk tyk
tyk tyk tyk tyk
tyk tyk tyk tyk tyk tyk
tyk tyk
tyk tyk tyk
tyk tyk tyk tyk tyk
tyk tyk tyk tyk
tyk tyk
tyk tyk tyk tyk
tyk tyk tyk
tyk tyk
tyk
tyk tyk tyk
tyk tyk tyk tyk tyk tyk tyk tyk tyk
tyk tyk tyk tyk tyk
tyk tyk tyk
tyk tyk tyk tyk tyk tyk zegar tyka
moje oczy podążają za igłą sekundnika
to mnie wcale nie dusi
oni spogladając na mnie udają że są głusi
nikt mnie do niczego nie zmusi
dziś nocą ulicami miasta bedę chodził
myślami po bezdrożach dyszy wodził
nie zauważy mnie zapewne nikt
a ja coraz bardziej będę milkł milkł milkł