Od Poczatku Do Konca
Nie widze nic, nie slysze nic, nie potrzebuje nic.
Ja widze tylko mnie tak jak w odbiciu wody.
Tylko mnie
Ja slysze tylko siebie, tak jak krzyk na pustyni.
Tylko mnie
Ja nie potrzebuje nic tak jak martwy milosci.
Ja mam tylko siebie i ufam tylko sobie.
Tylko sobie
Jestem czarnym kotem co zawsze chodzi swoja droga,
Bez niczyjej pomocy, ale zawsze dochodzi do celu.
Moje sny sa czarne, co nigdy sie nie koncza.
Przychodza w nocy i znikaja za dnia.
Ja mam tylko siebie i nie chce miec nikogo przy mnie.
Jestem zagubiona ryba co poznaje wody sama,
Ktora ryzykuje swoje zycie, ale nigdy nie zaluje sowich czynow.
Ide ulica i widze tylko siebie pomimo ze wokol mnie pelno lwow.
Stoja i patrza, a ja ide i ide.
Nie zatrzymuje sie.
Dlaczego mialabym to zrobic, skoro przede mna dluga droga?!
Wiem ze kiedys zobcze jej koniec.
Tego razu zobacze znowu tylko mnie we wodzie.
Tego razu przegram.
Tego razu lza zdradzi ze nie dam rady wiecej.
Tego razu znikne i juz nigdy sie nie pojawie.