Kiedy dobiegli na miejsce stacja była już kompletnie zniszczona. Może gdyby nie skład amunicji i broni dałoby się ją jeszcze uratować, ale eksplozje skrzyń z nabojami wyburzyły część ścian, skutkiem czego cały budynek się zawalił. W blasku płomieni można było dostrzeć walające się po piachu pourywane kończyny i kilka trupów.
-Zrobili szturm! - krzyknął zasapany Złoty -Nie daruję skurwysynom! -wystrzelił cały magazynek w ciemną otchłań pustkowia. Jego koledzy z bandy stali jak wryci i wpartywali się w ogień. Każdy podmuch wiatru przenosił na nich gorąco z pożaru.
-Ale kto to był? - po chwili ciszę przerwał Szesnasty
-Ukraińcy albo ci wariaci z Kultu Zagłady. - nad wyraz spokojnie odpowiedział Borys.
-Kult Zagłady? -zdziwił się świeży członek grupy - Co to niby jest?
-Wierzą, że nie było żadnej wojny atomowej, tylko jacyś bogowie zesłali pioruny z nieba czy coś w tym stylu. Łażą po pustyni i mordują każdego kogo spotkają bo chcą wytłuc wszystkich grzeszników. Banda posrańców.
Szesnasty zamilkł. Nie przypuszczał, że na pustyni może istnieć coś takiego jak sekta. W prawdzie uczył się o takich ludziach, ale myślał, że już dawno nie istnieją.
-Slady prowadzą na zachód. -powiedział Złoty -Jak się pospieszymy to jeszcze ich złapiemy. Borys, co robimy?
-Idziemy za nimi -odparł. -Pomszczę Saszę za wszelką cenę. Zbierzcie amunicję od trupów. Ruszamy za 10 minut.
(by Leń.)
Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24