Szyld teatru Buffo. Zauroczyła mnie ta jego zwyczajność. Wydaje się być bardzo stary i obskurny.
Nic mi się nie chce. Wróciłam do domu z teatru o 16 : 30. Zjadłam obiadek i od razu na kompa. O 20 mam zamiar iść z dziewczynami pod Alfę. Może ktoś ciekawy tam będzie ^ ^.
W weekend na wieś. Odliczam już dni. Nie mogę się doczekać pobytu u babci. Połażę po okolicy i może uda mi się zrobić jakieś zdjęcia. Wszystko zależy od pogody.
A tym czasem idę odrobić matmę, może poduczę się z Angielskiego na sprawdzian.
Zastąp narkotyk mną, postaram się działać podobnie.