Palę bo muszę.
Nie, nie uzależniłam się od nich.
Po prostu gdy mam papierosa w ustach przypominasz mi się Ty.
Palę od kiedy się od siebie oddaliliśmy,
od kiedy Ty znalazłeś sobie inną 'paczkę' i z nimi spędzasz czas.
Nie mam Ci tego za złe, po prostu wybrałeś ich.
Nie jestem zła, zmiany są potrzebne, dlatego zaczęłam palić.
Paląc przypominasz mi się Ty.
Papieros zastępuję mi Ciebie więc palę codziennie.
Nie jestem jakimś nałogowym palaczem.
Mogę wytrzymać długo bez papierosa w ustach,
ale wtedy zbyt dużo o Tobie myślę i zbyt dużo przez Ciebie płaczę.
Chociaż Ty o niczym nie wiesz.
Może kiedyś się domyślisz, że jesteś dla mnie ważny.
Kiedyś zrozumiesz, mam nadzieję, że to już niedługo,
bo nie chcę na CIebie czekać w nieskończoność.
Kocham Ciebie za całokształt, za to kim jesteś.
Nie jesteś jak inni faceci.
Ty jesteś wyjątkowy.
Dla mnie stoisz zawsze na pierwszym miejscu.
Ty jesteś moim ideałem.
Po prostu.
Idealny.
Kocham Cię.
Całym sercem.
Na zawsze.