Kocham Cię, bezgranicznie i na zawsze.
Kocham z całych sił, za wszystko.
Kocham Cię za ten uśmiech, piwne oczy, brązowe włosy,
za Twój 186 wzrostu, za głos, za wszystko co jest możliwe.
Chciałabym Ci to wszystko powiedzieć, wykrzyczeć to wszystko całemu światu,
zeby wszyscy wiedzieli jak bardzo dużą rolę grasz w moim życiu.
Jak ważny jesteś dla mnie od prawie dwóch lat.
Mówiłam Ci tylko, ze mi się podobasz, bo przecież Ci nie powiem,
że Cię kocham tak prosto z mostu.
Wiem, że może kiedyś w dalekiej przyszłości jest jakaś iskra nadzieii,
ze będziemy kiedyś razem.
Zawsze będę przy Tobie, nawet wtedy kiedy mnie nie widzisz,
duchem jestem zawsze z Tobą, nigdy Cię nie zostawię.
Nawet jeśli byś mnie cholernie zranił, wybaczyłabym Ci.
Może to głupie, ale zbyt bardzo Cię kocham żeby zrezygnować.
To jest tak jakbyś zabrał osobie, która ćpa jego narkotyki, ta osoba też by nie wytrzymała.
Ty jesteś moim narkotykiem i będziesz Nim przez dłuższy czas, bo się od Ciebie uzależniłam.
<3