Żałuję, cholernie żałuję, że to wszystko zepsułam.
Nie chciałam tego, byłam zbyt zazdrosna o Nią, o to,
że coraz więcej czasu spędzasz z Nią, a nie ze mną.
Musiałam coś zrobić żebyś w końcu mnie zauważył, żebyś sobie przypomniał.
Nie wiedziałam, że posunę się tak daleko, żeby zniszczyć naszą przyjaźń.
Wiele dni płakałam, potem zaczęłam się przyzwyczajać, a teraz?
Teraz chcę Ci wszystko powiedzieć, prawdę, że to wszystko sobie wymyśliłam,
że to było kłamstwem i że byłam zazdrosna, że zaprzyjaźniłeś się z Nią, a mnie odstawiłeś na drugi plan.
Przecież wiem o Tobie wszystko tak samo Ty o mnie, znamy siebie najwzajem jak nikt inny,
nikomu tak nie ufałam jak Tobie, nadal Ci ufam i nigdy nie przestanę.
Nie umiem teraz do Ciebie napisać, że musimy się spotkać bo mam problem, nie umiem bo wiem,
że Ty już nic z tym nie zrobisz, że zrobiłam Ci taką ranę, że Ty mi już nigdy w życiu nie zaufasz.
Mimo, że nie znamy się zbyt długo, a przyjaźń nasza trwała półtora roku to nie chcę psuć wszystkiego do końca.
Teraz wiem, że nie zepsuję niczego, jestem szczęśliwa, że się chociaż kolegujemy,
ale płaczę bo chciałabym wrócić do naszej przyjaźni do wspólnych dni spędzonych razem.
Pamiętaj, że zawsze byłeś i nadal jesteś moim najlepszym przyjacielem.
Jak będziesz potrzebował pomocy, chętnie Tobie pomogę.
Nigdy Cię nie zapomnę, na zawsze zostaniesz w mojej pamięci.
Kocham Cię. <3