' Gdzieś na przedmieściu, gdzie usłany różami placyk
Tam w czułym objęciu tańczący z lalkami pajacyk
Znienacka ją zobaczył, łyka rzucony haczyk
Calutki Boży świat patrzy jak ona ma go na tacy
Kto raczy to wytłumaczyć kiedy zamieni słowa na czyn
Ile trafiony hiacynt uniesie w stanie rozpaczy
Marzy, bo ma czym, marzy, ma o kim, nie patrząc na boki
Darzy ją sobą, po czym razem w obłoki stawiają kroki
Te pamiątkowe błyski, wszędobylskie wodotryski
Wróżące uczucia listki dwojga bliskich ponad wszystkim
Czy można kochać po to aby potem nienawidzić?
I rzucać w siebie błoto wcześniej razem tydzień w tydzień
Czy można kochać po to aby potem nienawidzić?
I rzucać w siebie błoto, ja to widzę, wierz mi, że idzie.. '
Rahim feat. Lilu, Grafit - Można ?