Klimatycznie, wspomnieniowo. Toruń.
Moce tajemne potrzebne do wsparcia przed bitwą wrześniową. Nie tyle przed samą potyczką ,co raczej zbrojeniem do niej... Apele: "Boże spraw, żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce" nic już nie dają, potrzebne alternatywne źródło zasilania.
Zapewniam własną głupią osobę, że to pierwszy i ostatni raz. Nigdy więcej września. Na szczęście dużo tych studiów już nie zostało.
P.S. Nie fotoszopowałam nic, oświetlenie było nie-sa-mo-wi-te, na równi z atmosferą w pobliskiej knajpce Złote Jajo, gdzie troje jedynych klientów ukrytych przed ulewą grało w bierki, domino i scrabble, udawało, że umie tańczyć salsę i śpiewało nieprzyzwoicie głośno piosenki Harry'ego Bellafonte. Chcę znów do Torunia, nawet w taki deszcz.
Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24