Zdjęcie z ferii, bo paradoksalnie wtedy to było zielono i słonecznie, Wielkanoc za to zasnęła pod śnieżną kołderką.
Rozważałam wydobycie choinki i ustrojenie jej pisankami tudzież kurczakami - takie małe i żółte powinny się nieźle komponować z zielenią igiełek.
Tegoroczne odkrycie: farbki do jajek są do kitu, za to do malowania pisanek rewelacyjnie nadają się lakiery do paznokci. Ten kolor! Ten połysk!