Haruję sobie na Fabryce (czytaj: przekładam papierki), w kompie Tou Tube (ten zakazany przez Derechcję specjalnym ukazem, ale Derechcja daleko, w Ameryce, więc korzystamy), a w nim piosenka z radzieckiego filmu IRONIA LOSU. Nagle jakieś błyski. Odwracam się do okna - fotografują mnie! Cała grupa turystów śmieje się i cyka zdjęcia z fleszem.
Otwieram okno i nawet nie wiem, w jakim języku zapytać, o co kaman, więc robię tylko jakiś gest, a oni:
- S liochkim parom!
S liochkim parom to podtytuł IRONII LOSU :) Jak ktoś idzie do bani, to mu się życzy lekkiej pary, a akcja filmu (kto zna?) zaczyna się właśnie w bani.
Więc pytam:
- Wy ruskije?
- Da da, s liochkim parom!
No i teraz popatrzcie, gdzieś kiedyś na jakimś rosyjskim blogu być może ukaże się to zdjęcie, jak to zobaczyli w Krakowie swój narodowy kultowy film, a ja nigdy w życiu się o tym nie dowiem. Stanowczo komunikacja interpersonalna na świecie jest jeszcze niedopracowana.
Za to dedukcja u zaglądających na mojego bloga fiu fiu... niczego sobie. Najpierw Nadjamfotos słuszny wniosek wyciągnęła, że skoro nałóg - to papierosy. Potem już prostą drogą poszedł Maciekkr i oznajmił, że to Herbewo; co rozpoznała Bzapiski - po zawijasku. Toteż dziś na zdjęciu zawijasków jeszcze więcej.
Tak, taras na dachu Herbewa. Dawnej fabryki tutek i bibułek, nazwanej tak od nazwisk założycieli. Ale po kolei.
Do powstania i rozwoju przemysłu papierniczego w Krakowie w głównej mierze przyczyniła się lokalizacja w mieście fabryki tytoniu. To wiemy, cygarfabryka przy Dolnych Młynów, już to omówiliśmy. W cygarfabryce zawijano tytoń w bibułki i tutki. Czyli było zapotrzebowanie na te papierowe wyroby. I otóż:
Mało kto już pamięta, że w budynku przy Alei Słowackiego 64 zwanym HERBEWO mieściła się kiedyś fabryka zwijek i bibułek. Była to wtedy jedna z największych fabryk produkujących tutki i bibułki do papierosów. Produkty z tej fabryki trafiały nawet na rynek azjatycki. A nazwa HERBEWO w języku Krakowian często zastępowała takie słowa jak tutka czy bibułka, stając się ich synonimem.
Przed I wojną światową jednym z największych zakładów pod względem zatrudnienia w Krakowie była fabryka bibułek i tutek Herliczki przy ul. Zyblikiewicza 9, w której zatrudniano 520 robotników. Natomiast w firmie Bełdowskiego przy Starowiślnej 26 pracowało 250 osób.
Historia firmy HERBEWO sięga roku 1920. Wtedy to Rudolf Herliczka, Władysław Bełdowski i Stanisław Wołoszyński postanowili połączyć swoje przedsiębiorstwa. Właśnie od początkowych członów ich nazwisk powstała nazwa HERBEWO. W latach trzydziestych przedsiębiorcy postanowili wybudować przy Alei Słowackiego budynki fabryczne.
Kompleks budynków zaprojektował znany architekt Józef Pokutyński. Niestety nie dożył on końca realizacji swojego dzieła.
Wkrótce po tym jak fabryka zaczęła funkcjonować stała się znaczącym eksporterem tutek i bibułek na rynek europejski i azjatycki.
Prezesem Rady Nadzorczej został dr Tadeusz Starzewski, a członkami m.in. Szczepan hr. Tarnowski i Władysław hr. Bobrowski. Funkcję dyrektorów objęli Stanisław Wołoszyński i Adam Kirchmayer. Oni też byli głównymi udziałowcami firmy.
Spółka "Herbewo" wybudowała zakład przemysłowy przy al. Słowackiego 64 i zainstalowała w nim nowoczesne maszyny.
Pozwoliło to na zwiększenie produkcji, pomimo kilkakrotnego zmniejszenia zatrudnienia. W wyniku wielokrotnego podniesienia wydajności bardzo poważnie wzrosły zyski spółki. W 1926 roku wynosiły one 150 tys. zł, a w 1927 - 186 tys. zł, przy zatrudnieniu 170 robotników. Zyski te były nadal wysokie w latach wielkiego kryzysu, np. w 1932 wynosiły 399 tys. zł, w 1933 - 422 tys. zł i w 1934 - 478 tys. zł.
Znaczna część uzyskanych zysków była przeznaczona na prowadzenie inwestycji i środki obrotowe przedsiębiorstwa, w wyniku czego poważnie wzrósł majątek trwały i kapitał akcyjny spółki. Większa część była jednak dzielona pomiędzy udziałowców w postaci dywidend, tantiem i wynagrodzenia dla członków dyrekcji i Rady Nadzorczej. W 1934 roku przeznaczono 202 tys. zł na budowę domun mieszkalnego przy Prądnickiej 4.
Za zyski "Herbewo" wybudowało 3 domy mieszkalne w Krakowie i Warszawie. Nie wszystkie zyski były wykazywane w sprawozdaniu spółki, np. w 1935 na tzw. cele reprezentacyjne wydatkowano 150 tys. zł i 89 tys. wykazano jako koszty inspekcji i starania o dostawy. Wszystkie te wydatki przyczyniały się do kształtowania wysokich cen produkowanych artykułów. Z pewnością na osiągane wyniki ekonomiczne miał wpływ wysoki poziom techniczny oraz wysoka jakość wyrobów.
"Herbewo" w 1929 na PWK za prezentowane produkty otrzymała medal srebrny.
A CO TO BYŁO PWK?
Działalność firmy trwała nieprzerwanie przez okres wojny i okupacji aż do roku 1948, gdy cały jej majątek przeszedł na własność państwa. Przyznane odszkodowanie nigdy nie zostało wypłacone. Zięć Stanisława Wołoszyńskiego dostał wyrok 15 lat więzienia za "obronę kapitalizmu". Budynek fabryczny przejęła Drukarnia Narodowa, a resztę pomieszczeń zajęły pokoje czynszowe. W roku 1992 wnuk Stanisława Wołoszyńskiego Andrzej Barański, odzyskał majątek firmy i reaktywował jej istnienie. Zrezygnowano jednak z produkcji tutek i bibułek, uruchamiając w budynku HERBEWO dom towarowy. Na trzech piętrach i w podziemiu swoje stoiska miało kilkadziesiąt firm handlowych. Dziś po gruntownym remoncie mają tu swoje siedziby znane polskie i europejskie firmy. Głównym przedmiotem działalności firmy jest zarządzanie nieruchomościami własnymi i powierzonymi. Kompleks budynków Herbewo stał się obecnie jednym z większych i bardziej atrakcyjnych centrów biurowych w Krakowie. Herbewo prowadzi również wynajem lokali handlowych i mieszkań o zróżnicowanym standardzie.
Kościół w głębi to pewnie znacie, nie ma co pytać. Balon, co przysiadł na pelargonii, też znacie (ale jeszcze posłuchacie). A czy znacie plac, który znajduje się u stóp Herbewa?
JAK SIĘ NAZYWA?
JAKA DOŃ WIEDZIE ULICA OD PLANT?
Na wprost widać kamienice wybudowane w okresie międzywojennym.
JAKI BUDYNEK UŻYTECZNOŚCI PUBLICZNEJ POWSTAŁ WCZEŚNIEJ PO STRONIE LEWEJ (patrząc od Herbewa)? Będzie widoczny na następnym zdjęciu :)
JAKIE MIEJSKIE URZĄDZENIE (NIE CO DZIEŃ NA SZCZĘŚCIE UŻYWANE) STAŁO W TEJ OKOLICY JUŻ OD ŚREDNIOWIECZA?
JAKĄ NAZWĘ NOSI TAMTEJSZA DZIELNICA?
Kiedyś była odrębnym miastem. KTO I KIEDY NADAŁ JEJ PRAWA MIEJSKIE? JAKĄ WÓWCZAS MIAŁA NAZWĘ?
Zagadki sprzed tygodnia rozwiązali: Nadjamfotos, World4u, Fotoimpresje, Jitka, Motyljam i Bzapiski (dzięki za akcent osobisty).
Inni zdjęcia: Spring quenPostne refleksje c.d. locomotivPostne refleksje locomotivStadion żużlowy paulsa34133. atana... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24