Vollyy to szybki jest. Żeby tak wziąć i od razu odpowiedzieć... no coś... ale patrzcie, Zuzanka mówi, ze to dlatego, że on wcześnie chodzi spać... więc miałam rację, że najzdrowszy sen przed północą...
he he
do was to mówię! do tych wszystkich, co po nocy tu zdjęcia wstawiają!
:) :) :)
a mnie dziś łeb troszkę ten tego... nap... ale zaraz zażyję mały zestaw ratunkowy i kto wie, może przejdzie...
to przez ten deszcz oczywiście :)
Proszę Państwa, oto [b]plac Na Groblach[/b] przyozdobiony pięknym budynkiem hotelu.
Kolega z pracy mi wczoraj mówił, że widok za to z tego tarasu na dachu bardzo piękny. No, ja myślę - skoro samego hotelu wówczas nie widać!
Chyba któregoś słonecznego dnia skalam swe nogi i wybiorę się tam :)
Na dole po lewej widać pustą przestrzeń placu. Znajduje się tam [b]boisko należące do Nowodworka[/b]. Oczywiście - skoro taka pazerność w ludziach jest na kasę i ŻADNYCH świętości - dawno by już plac zabudowano - vide ul. Włóczków, gdzie dawniej był parking (ten, na którym zastrzelono Andrzeja Zauchę) i gdzie wywalono gmaszysko hotelu IBIS - gdyby nie...
... gdyby nie to, że grunty są tu ciągle podmokłe, mimo osuszenia w połowie XIX wieku :)
[b]Groble[/b], zwane także [b]Tarłowskie[/b], były kiedyś [b][i]jurydyką szlachecką[/i][/b]. Ukształtowała się ona na terenie znajdującym się w dziedzicznym posiadaniu Tarłów i posiadała własny samorząd z urzędem wójtowskim i ławniczym. Należała do parafii Wszystkich Świętych.
[b]A GDZIE TO BYŁ KOŚCIÓŁ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH?[/b]
W latach 70-tych XVIII wieku dzierżawcą był tu [b]Hugo Kołłątaj[/b], a następnie Sieniawscy.
W 1789 roku Groble liczyły 160 mieszkańców i 21 domów, w tym jeden murowany, zwany Hiszpanią.
Na początku XIX wieku zostały włączone do Krakowa i znalazły się w granicach dzielnicy [b]Nowy Świat[/b].
Krótko dziś bardzo, ale idę zażywać zestaw i dochodzić do siebie :)
PS. Środa. Już PRAWIE weekend :)