photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Krumłowski i jego tablica
Kategoria:
Dębniki
Dodane 6 LISTOPADA 2010 , exif
595
Dodano: 6 LISTOPADA 2010

Krumłowski i jego tablica

Uff! Derechcja pojechała precz. Nie będzie jej cały przyszły tydzień. Ale żeby to uprzedziła, człowiek by się jakoś zorganizował, ustawił, odpoczął... To nie! W ostatniej chwili napomyka. A ja - niech to licho porwie - wcześniej ustaliłam sobie na najbliższy poniedziałek początek akcji ROZDAJEMY GRATISY i obwieściłam to na całą Polskę, więc już nic nie zmienię. Będzie - jak co roku - masakra. 
Najpierw jednak mieliśmy ulubioną formę spędzania czasu przez Derechcję czyli ZEBRANIE. Derechcja rozesłała zawczasu jego program, to się przygotowaliśmy i gdy zapytała o ocenę ostatniej Akcji, zjechaliśmy ją równo :) Derechcja jednak spodziewała się raczej pochwał, więc była bardzo nieszczęśliwa i w związku z tym urządziła awanturę: padło na Rachunkowego, który dowiedział się, że od tej pory będzie robił korektę tekstów. Rachunkowy pokazał gest Kozakiewicza, bo on jest od rachunków, a nie od korekty. Derechcja dostała spazmów na tle, że jak ona KAŻE, to pracownik MUSI, a Rachunkowy na to:
- Prędzej stąd odejdę niż będę robił.
Wrzaski Derechcji (z drugiego piętra) słyszano na portierni na parterze.
Najgorsze było to, że musiałam cały czas słuchać tych bredni zamiast się wyłączyć mentalnie, bowiem zostałam obarczona obowiązkiem sporządzenia protokołu pozebraniowego.
Na końcu tego pięknego przedstawienia Derechcja poleciła mi opracować harmonogram prac, albowiem w grudniu będzie remont jednej z łazienek i MOJA przeprowadzka do kącika piętro wyżej. Wspominałam już, że po 10 latach zabiera mi biuro? Bo ona ma lepszą koncepcję: żebym siedziała w kąciku przy oknie w innym biurze, żebyśmy wszyscy byli bliżej siebie, a tak naprawdę ja wiem, o co chodzi: żebym ja zastępowała koleżankę z tego biura, kiedy ona jest przy Derechcji. Cóż. Przystąpiłam do dzieła harmonogramowego z wielką powagą i wykonałam je ze wszelkimi szykanami, na przykład punkt szósty mówi, że należy dnia 29 XI przynieść z piwnicy wewnętrzne drzwi od biura i z powrotem je powiesić (na czas remontu tej nieszczęsnej łazienki), no o wszystkim pomyślałam. Jednakże punkt pierwszy mówi: PROJEKT PRZEMEBLOWANIA - LISTOPAD. Ponieważ tego projektu (który ma wykonać jej zaprzyjaźniony architekt) - jak znam życie - w listopadzie nie będzie - cała przeprowadzka grudniowa pewnie przesunie się na styczeń... a może na luty :) No, ale ja harmonogram zrobiłam i mam z głowy.

Dziś będziemy mieć z głowy również postać Konstantego Krumłowskiego, albowiem czas przejść do innych miejsc, choć ciągle pozostaniemy na Dębnikach.
O Królowej przedmieścia wiemy już to i owo, a co jeszcze popełnił nasz Kocio, który mieszkał przy Rynku Dębnickim 4?
Były to sztuki:
- Piękny Rigo (1899)
- Pensjonat kukułek (1901)
- Jaś i Małgosia (1902)
- Nocne ptaki (1902)
- Przewodnik tatrzański (1911)
- Obcym wstęp wzbroniony (1913)
- Śluby dębnickie (1915)
- Białe fartuszki (1919)
- Bosa królewna (1930)
- Jaskółka z wieży mariackiej (1937)


Żadna jednak z tych sztuk nie dorównała jego pierwszemu wodewilowi. Na osobną wzmiankę zasługuje Wolne Miasto, obraz historyczno-ludowy w 7 odsłonach, napisany w 1907 roku - jedyna sztuka Krumłowskiego o temacie historycznym - powstaniu krakowskim 1846 roku, związana z jego pobytem w Warszawie w latach 1900-1907, gdzie brał żywy udział w ruchu rewolucyjnym, za co więziony był w cytadeli warszawskiej.
W marcu 1921 roku Kraków uczcił Krumłowskiego jubileuszem 25-lecia pracy autorskiej.


Pozostaje twórczość dziennikarska, którą Krumłowski uprawiał od 1885 roku do ostatnich chwil życia. Rozpoczął od wesołych wierszyków, zgrabnych w formie i lekkich w treści, później poruszał tematy coraz bardziej śmiałe i swobodne. Przybyszewski nawet pisał, że "obwołano go najprzedniejszym pornografem polskim".
Był przez wiele lat współpracownikiem różnych czasopism w Krakowie, Lwowie i Warszawie: Bociana, Diabła, Ilustrowanego Kuriera Codziennego, Nowości Ilustrowanych Krakowskich, Szczutka, Trubadura Polskiego, Wróbli na Dachu

Tematyka jego twórczości była bardzo szeroka: od wesołych i poetycznych wierszy i powiastek do poważnych artykułów z dziedziny szkolnictwa, polityki, życia społecznego i kulturalnego. Pisane z werwą i talentem stanowią cenną pozycję naszego dziennikarstwa.


Był żonaty dwukrotnie. Pierwszą jego żoną była Paulina z Rudnickich (zmarła w 1928) i prawdopodobnie z tego małżeństwa pozostała córka Katarzyna. Druga żona Krumłowskiego miała na imię Leokadia.
Zmarł 17 sierpnia 1938 roku w Krakowie i został pochowany na cmentarzu Rakowickim w grobowcu rodziny Haberkantów.
Źródło: Polski Słownik Biograficzny

Następnym razem udamy się nieco na zachód od Rynku Dębnickiego, by zawitać wśród nowej zieleni w tej dzielnicy. Właśnie patrzę na mapę Krakowa wydaną w 2008 roku - nie ma tam jeszcze ani jej śladu. 
Pytanka:
CO TO ZA ZIELONE MIEJSCE?
CZYJ PAŁACYK TAM SIĘ ZNAJDUJE?

JAKI KLASZTOR MIEŚCI SIĘ W POBLIŻU?

I JAKIE WZORCOWE OSIEDLE ROBOTNICZE?

CO ZNAJDUJE SIĘ NAPRZECIWKO PARKU, PO DRUGIEJ STRONIE WISŁY?

CO POJAWIŁO SIĘ W TAMTEJSZYM PEJZAŻU W 1823 ROKU?
Odpowiedzieli na poprzednie zagadki: Cecora20, Jitka, Saxony3, Emka1216, Bomba61 i Gosiaczkowo. Aktor-monologista to Leon Wyrwicz :)

 

Właściwie miałam zamiar pomęczyć Was jeszcze trochę Królową przedmieścia, zwiedziawszy się, że w 1999 roku Michał Kozioł i Piotr Boroń popełnili jakiś drobiażdżek zatytułowany Konstanty Krumłowski i jego "Królowa przedmieścia", wydany przez Muzeum Historyczne i Radę Dzielnicy VII. Na Rajskiej istnieje, ale jest w opracowaniu. W Radzie Dzielnicy zawracałam paniom głowę, ale nie znalazły ani sztuki. W bibliotece Muzeum Historycznego zawracałam pani głowę, ale NIE MA. Własnego wydawnictwa nie mają, rozumiecie. W Czytelni PAN-u zawracałam głowę miłemu panu, ale nie ma. Miły pan mówi, żebym się nie bała Jagiellonki... ale mnie nie przekonał. Boję się. Do panów Kozioła i Boronia krępowałam się dzwonić.

Więc nici.

Dedukcja podpowiada mi, że w Salonie Zwierzynieckim była wówczas jakaś wystawa o tym tytule i stąd taka publikacja. Introuvable, zresztą.

Komentarze

przewodnikpokrakowie Czy ktoś mi wyjaśni, co tu się znowu dzieje na PB? Nie ma komentarzy, które widziałam rano (Maro podał link do "Królowej przedmieścia" na You Tube np.), za to po zalogowaniu wyświetla mi się linijka 34 KOMENTARZE DO ZMODEROWANIA.
Jakiego znowu moderowania, o co im chodzi???
10/11/2010 13:34:35
~jitka Znowu PB szaleje :(
10/11/2010 20:49:36
~ppk Wiem o co chodzi. Zniknęły wszystkie odpowiedzi do odpowiedzi. Czyli bbyła dyskusja, wypowiedziało się pod jednym komentarzem parę osób i... szlag je trafił. Na szczęście nie osoby, a wypowiedzi.
10/11/2010 21:38:07

grafzero "że jak ona KAŻE, to pracownik MUSI" - jednak wszędzie na świecie wszystkie kierownictwa są takie same :D
10/11/2010 9:09:59
maro Królowa przedmieścia?? Nie było kiedyś takiego filmu???
06/11/2010 20:44:37
przewodnikpokrakowie A był, był... nawet do obejrzenia w ciągu ostatniej Nocy Muzeów:
http://nakrolowejjadwigi.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?657317
09/11/2010 7:15:34
jitka Że ja się o wszystkim po fakcie dowiaduję :(
09/11/2010 20:11:05
maro Ja to oglądałem kiedyś wieki temu w tv zapewne w programie p.Stanisława Janickiego "W starym kinie" do zobaczenia na Utubie:) http://www.youtube.com/watch?v=1NOX3I3qprs
09/11/2010 20:20:52

jitka A czy zagadka odn. pałacyku rozwiązana?
07/11/2010 9:10:03
jitka Czy chodzi o Pałac Lasockich przy Tynieckiej 18?
07/11/2010 9:12:19
przewodnikpokrakowie Yes, indeed :)
07/11/2010 9:32:58
jitka A zajrzymy tam na PB? :)
07/11/2010 9:59:38
przewodnikpokrakowie Muszę sprawdzić na Fabryce, jakie mam zdjęcia :) z parku są na pewno, a co do pałacyku - nie pomniu...
07/11/2010 10:08:00
jitka Liczę na to, że z pałacyku masz coś i że zawitamy do niego :-)
09/11/2010 20:16:58

roza ależ u Ciebie obfite sprawozdania , będziesz miała co sobie wspominać po latach :)))) ja nie mam ostatnio czasu nawet na pb ;))) Pozdrawiam miło ;)
09/11/2010 13:26:42
~moskwicz w sprawie Głucharia: http://moskwicz.blog.pl/komentarze/index.php?nid=15117489 :-)
09/11/2010 11:06:15
gaszeswiatlo Kiedyś jako podlotek byłam zauroczona wodewilami, jeździłam na spektakle z Koszalina do Szczecina i właśnie na Królowej przedmieścia " też byłam.Potem życie się skomplikowało ...
Wrażenia pamiętam do dzisiaj :)))

Pięknie pozdrawiam
09/11/2010 10:13:47
~nhmaciek Zapraszam po lekturę Boronia & Kozioła do Domu Zwierzynieckiego, gdzie... była w ZSA wystawa wspomniana we wpisie. Pozdrawiam nhmaciek
08/11/2010 20:37:23
przewodnikpokrakowie Hm. Przemknęło mi to przez głowinę... ale zapytałam w Krzysztoforach, czy w Salonie Zwierzynieckim mają jakąś biblioteczkę... i otrzymałam odpowiedź negatywną :)
09/11/2010 7:12:34

nadjamfotos Aha, a pisząc u mnie o spotkanym Leszku D, miałaś na myśli tego Leszka D?
http://www.zwoje-scrolls.com/piwnica/dlugosz.html
07/11/2010 12:57:31
przewodnikpokrakowie W rzeczy samej :)
09/11/2010 7:10:15

sprawymiasta Do pisma "Diabeł" pisałbym nawet za wierszówkę bez ZUS-u;)
09/11/2010 0:25:24
eve77dominik re: przyzwyczajeni jesteśmy w Krakowie do...specyficznych inwestycji....;)
Ale chyba w przypadku stadionu Cracovii można mówić o chlubnym wyjątku, przynajmniej moim zdaniem- gdyż zarówno pod względem sprawności i szybkości wykonania, jak tez poziomu tak technicznego jak estetycznego produktu finalnego jest jak nie w Krakowie- czyli bardzo dobrze...
Stadion jest jednym z najnowocześniejszych w tej części Europy i w swojej klasie, a do tego jest zwyczajnie ładny, i bardzo gustownie wkomponowany w pejzaż (wreszcie). Nic zresztą dziwnego, w końcu nie projektowali go Polacy:)
07/11/2010 23:35:46
fotoimpresje Polacy w ogóle potrafią projektować stadiony??
08/11/2010 8:32:01

~fotoimpresje dziekuje i pozdrawiam :)
Ty to znasz swoje miasto jak mało kto :)
08/11/2010 8:30:29
papafaraon nie na cmentarzu, tylko obok cerkwi
07/11/2010 16:41:09
danikr Gratisy?lubie gratisy..zamawiam jeden haha :)
07/11/2010 14:56:41
~tartuffe Derechcje mają to do siebie, że wiedzą lepiej ;)) Tak jest (prawie) wszędzie.
07/11/2010 14:10:18
nadjamfotos W 1823 ROKU
A wiesz .....- ( Och mój Boże, TY napewno to wiesz, tylko ja głupio pytam, ale dokończę, jak już zaczęłam).... wiesz, że 11 Listopada będzie (za cztery dni) chyba 187 rocznica założenia KOPCA KOŚCIUSZKI?
Bo właśnie 11 listopada 1823 wzniesiono go na na Wzgórzu bł. Bronisławy.
No a 11 listopada wstęp na kopiec jest bezpłatny!!!!!
07/11/2010 12:53:17
wiosnaa Jakie to wspaniale opowiadania z zycia Firmy.))))))) Nigdy tam nie jest nudno.))))) Jak ja lubie czytac to co pisujesz.)))) W zagadki sie nie mieszam...Musze kupic okulary do czytania z monitora.)))Czcionka stala sie bardzo mala.))) Milej niedzieli !!))))))))))
07/11/2010 9:44:50
wyspynonsensu To nie ja :-D
Poza piwem innych alkoholi w zasadzie nie pijam.

Ciekawy sposób ktoś wymyślił z numerowaniem dzielnic. Ja bym chciał mieszkać w XIII ;-)
06/11/2010 14:21:01
przewodnikpokrakowie XIII-ka to akurat Podgórze. Trochę miasto, trochę wieś :) Przy dobrych układach miałbyś obok nowiutką (brand new po prostu) kładkę Bernatka do szybkiej komunikacji rowerowo-pieszej z Miastem :)))
06/11/2010 14:24:10
deodatokrk Ja ci dam obrażać moją dzielnicę! XIII dzielnica to nie zadupie i nie wieś, tylko wszystko centrum miasta. I to jakie centrum! Do Rynku to ja mam bliżej niż Ty. No i kto mieszka na "zagaciu" ? W dodatku jak byłaś u Scindlera, to widziałaś idąc te nowe apartamenty? Garden Residence... moje niedościgłe marzenie...:((((
06/11/2010 21:54:02
przewodnikpokrakowie Ależ ja z definicji mieszkam na wsi, skoro w Bronowicach, nie śmiem nawet zaprzeczać :)

Garden Residence buahaha weź mnie nie rozśmieszaj!
Za to wczoraj u Schindlera, o matko! Powiem krótko: daaaaawno nie byłam na akademii! (było skandowanie wiersza przez "aktorkę" i śpiewanie trzech pieśni, my Gott, gorzko pożałowałam, że nie poszłam do kina...)
07/11/2010 9:38:14

deodatokrk Nadja odpowiedziała pięknie na zagadkę, dodam, że osiedle robotnicze, to przy ulicy Praskiej.
A w sąsiedztwie Parku Dębnickiego (z którego migawki u mnie ) są Salezjanie i ich wielki kompleks, okrojony ździebko gdy budowali nowa trasę i most przez Wisłę :)
W 1823 roku, to pojawiło się w pejzażu miejsce nigdy nie osiągnięte przez pana Dulskiego, czyli Kopiec Kościuszki.
06/11/2010 23:49:34
zuzanka Dobrego dnia Gosiu ...buziaki od Rudej gruboszyjnej :*:)
06/11/2010 12:47:41
~doska W poblizu znajduje sie klasztor Salezjanow, w miejscu zwanym "Losiowka"a po drugiej stronie Wisly sa Norbertanki, ale ja sie moge mylic, sa tu o wiele lepsi znawcy ode mnie:)
Pozdrawiam serdecznie:)
06/11/2010 19:41:25
przewodnikpokrakowie Po co lepsi znawcy, skoro Ty wiesz świetnie co jest grane po tej i po tamtej stronie Wisły :)
06/11/2010 20:28:56

Informacje o przewodnikpokrakowie


Inni zdjęcia: Młoda magnolia kwitnie... halinam1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24