photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Pałac Mańkowskich, cz. 3
Kategoria:
Wesoła
Dodane 3 LIPCA 2010 , exif
655
Dodano: 3 LIPCA 2010

Pałac Mańkowskich, cz. 3

No, Kochana Derechcja przetrzymała mnie do wtorku, kiedy to oznajmiła mi w kuchni:
- Właśnie o Tobie rozmawialiśmy, więc... zgoda.
I tak oto - z własnej inicjatywy - pracuję i w lipcu i w sierpniu (z wyłączeniem jednego tygodnia, kiedy przyjeżdża Psiapsióła z Daleka). Czy się cieszę? No, cieszę się jak ch... Jeszcze takiego roku nie miałam, żeby zamiast na Przyprawę ruszać do Fabryki w lecie. Ale niech nam te minusy nie przysłaniają plusów: nie będę musiała ruszać KUPKI :) Finansowo świetnie stoję tym bardziej, że nie muszę kupować nowych podręczników dla Córuni :)
Następny numerek wykonała Derechcja dwa dni później, usilnie zabiegając od pewnego czasu o spotkanie z szefostwem pewnego festiwalu. Zostało umówione na 11.00. Równo z hejnałem szefostwo wkroczyło w moje skromne progi, po czym okazało się, że Derechcja (jak najbardziej świadoma spotkania) udała się wcześniej do banku. Zabawiałam gości niezobowiązującą rozmową przez 20 minut, po czym zaczęłam wydzwaniać na komóreckę Derechcji.
- Przeproś ich, bo ja tu miałam problem, powiedz, że za 10 minut będę.
Po 10 minutach trąbnęła koleżanka:
- Stara dzwoniła, żeby jeszcze raz przeprosić i że ona już wychodzi z banku i za 10 minut będzie.
Istotnie. Już po 40 minutach od umówionego terminu objawiła się na Fabryce.
Wiecie, co to znaczy: przez 40 minut tuszować czyjeś chamstwo? Mało nie osiwiałam (do reszty).
A' propos moich progów. Doszły mię słuchy, że Stara widzi w nich podejmowanie gości kanapeczkami przy okazji imprez i w związku z tym wysiuda mnie z biura do jakiejś ciemnej dziury. Poszukiwania dziury trwają, przy pomocy specjalnie zaangażowanego architekta, który miałby - optymalna opcja - zgrupować nas wszystkich razem. Tak, żeby Stara tylko rzuciła okiem i już widziała, czy nikt się w robocie nie opieprza. Jak ja kocham tę Fabrykę, jakie nudne byłoby bez niej życie!

A dziś kończymy krótką relację o życiu Leona Mańkowskiego (1858-1909).

Wspomniałam o wielkim zainteresowaniu jego wykładami na UJ. Sanskryt to jednak język trudny, z właściwym sobie pismem i bardzo skomplikowaną gramatyką, toteż tłum prędko stopniał. Zdarzały się zajęcia, na które przychodziły dwie osoby, a czasem tylko najbardziej wytrwały z jego uczniów - Kazimierz Nitsch. To w jego wspomnieniu pozostał Mańkowski profesorem surowym i wymagającym. Wiadomo, że uczył gramatyki sanskryckiej i prowadził lekturę tekstów na podstawie fragmentów Mahabharaty, Ramajany, Pańczatantry, Hitopadesi i Sakuntali. Sądząc z doboru tekstów musiał być rzeczywiście nauczycielem wymagającym. Poza zamknietymi zajęciami prowadził również publiczne wykłady, objaśniając hymny Rigwedy.

Leon Mańkowski wraz z Janem Łosiem, Kazimierzem Nitschem i Janem Rozwadowskim założyli w 1908 roku wychodzące do dzisiaj, a wydawane początkowo prywatnym sumptem redaktorów, czasopismo "Rocznik Slawistyczny", zamieszczające m.in. bibliografię slawistyczną i wartościowe recenzje. Coś o tym będzie wiedzieć Reszta Wycieczki... wyobraźcie sobie, jaką furorę w klasie zrobiło jej oświadczenie, że wybiera się na... bułgarystykę. Kompletna egzotyka :)

Mańkowski nie wykształcił następcy i niewiele pisał. Jednak to właśnie on, doktor praw, jak czytamy na jego ekslibrisach i pieczątkach, był pierwszym polskim indianistą, wykładającym po polsku na jednej z najstarszych katedr sanskrytu w Europie, na jednym z najstarszych europejskich uniwersytetów.

Katedra sanskrytu w Krakowie po śmierci Mańkowskiego została zlikwidowana i dopiero w 1927 roku przywrócona i powierzona Helenie Willman-Grabowskiej. Ale to już całkiem inna historia. Dodajmy tylko, że prof. Willman-Grabowska zorganizowała na UJ bibliotekę indianistyczną, kupując księgozbiór po Leonie Mańkowskim.
Nawiasem mówiąc, czy ktoś wie, DLACZEGO WSTRZYMANO NA 5 LAT PROFESURĘ ZWYCZAJNĄ DLA WILLMAN-GRABOWSKIEJ?

 

Wspomnę jeszcze, że Mańkowski znany był ze swojej działalności dobroczynnej, wspierał finansowo wiele krakowskich instytucji charytatywnych i był m.in. wiceprezesem krakowskiego Towarzystwa Dobroczynności oraz Rady Nadzorczej Towarzystwa Tanich Mieszkań dla Robotników Katolickich. Polski Słownik Biograficzny napomyka, że był Mańkowski kaleką i człowiekiem chorowitym. Istotnie zmarł w wieku zaledwie 50 lat, pozostawiając syna Antoniego. Było to dziecko z drugiego małżeństwa, zawartego w 1904 roku z Zofią Michałowską. Pierwsza żona - Cecylia Saryusz-Zaleska - zmarła w 1901 roku. Mańkowski został pochowany na Cmentarzu Rakowickim.

Zadam jeszcze jedno pytanie o ucznia Mańkowskiego. Był to filolog klasyczny, który pogłębiał wiedzę językoznawczą na wykładach sanskrytu. Dla ułatwienia (?) dodam, że mieszkał przy ul. Księcia Poniatowskiego i w czasie okupacji został wyrzucony ze swego lokum, które zajęto na potrzeby gestapo. Zdołał się jednak utrzymać na mansardzie domu jako dozorca. Tam pracował nad kolejnymi tomami swego epokowego dzieła.
KTO TO BYŁ I JAKI TYTUŁ NOSI JEGO DZIEŁO - NAJOBSZERNIEJSZE W LITERATURZE ŚWIATOWEJ NA TEN TEMAT?

 

A skoro gościmy przy ul. Topolowej, proszę o odpowiedź na pytanie: KTO ZNANY MIESZKAŁ PRZY TEJ ULICY?

KTÓRY MALARZ MIAŁ TAM SWOJĄ PRACOWNIĘ I CO SIĘ W NIEJ ODBYWAŁO? 


Źródło: ZŁOTA KSIĘGA WYDZIAŁU FILOLOGICZNEGO UJ, Kraków 2000 - cudna rzecz, co prawda 40 zł (w antykwariacie na Stolarskiej) i co najmniej 5 kilo do zatachania do domu, ale warto :)

Na poprzednie zagadki odpowiedzieli: Surima, Nadjamfotos, Eve77dominik oraz - drogą mailową - Elegancka. Której życzymy dzisiaj dobrej zabawy na weselu!

 

Przy pisaniu notki towarzyszyła mi muzyka z filmu 2046: http://www.youtube.com/watch?v=0fV7L0SS3B0&feature=related

Komentarze

Photoblog.PRO judgaf Hej, kiedys palace, to byly palace :-)
15/07/2010 10:41:04
~hanula1950 Jak padało nie dało się dodać notek. Teraz upały i tez to samo.
11/07/2010 20:26:24
nadjamfotos Myślałam, że już będą dziś jakieś nowości, a tu nic z tego.
11/07/2010 15:02:06
~hanula1950 Buziaki posyłam. Jestem padnięta upałem. Kwiaty na balkonie mi zeszły...
11/07/2010 11:27:45
maro Dzięki za tak wyczerpujące wiadomości ale nie wiem czy starczy czasu..bo Migotk@ chcę jeszcze do Zakopanego wpaść na jeden dzień..
Słuchaj..takie może głupie pytanie-- myślisz czy moze wiesz czy dajmy nato np można spotkać na ulicy Szymborską? (Pewnie się nieźle opśmiałaś z tego pytania:) Bo np liczę że Zagajewskiego to pewnie można go spotkać....

Pisałaś, że czytasz Ilga - czy do tej książki nie było dołączone dvd??? coś mi tak się wydaje...z np grającym na akordeonie Daviesem.
Ja teraz czytam Jacka Woźniakowskiego Ze wspomnień szczęściarza
09/07/2010 22:35:37
bajjer Miłego dnia :)
09/07/2010 6:36:26
surima Jak dla mnie najlepszym winem częstują Włosi. I to właśnie do nich tym razem uciekłam :)
07/07/2010 14:45:18
wiosnaa Hejjjjjjjjj... no policzylas dobrze...w chlodzie w gorach bylismy.)))) Niestety nie bedzie fotek((((
Wszystkie 3 aparaty w domu zostaly. haha.. No pewnie jesiena pojedziemy do Kraju.))))
Pozdrawiam serdecznie.
07/07/2010 13:56:41
starsza Przynajmniej masz wesoło..............ja zaległości nadrobiłam ale i tak muszę tu troszkę poszperać bo w sierpniu jadę na jeden dzień do Krakowa.....................
06/07/2010 20:39:07
~jaco Warto zobaczyć całość:) A po mojemu, z rzeczy płatnych bardzo klimatyczna i jakoś tak w cieniu wystawa "Wawel zaginiony" - jak ktoś lubi ciut starsze i na pierwszy rzut oka mniej efektowne "starocie" no i pod warunkiem że rekonstrukcja Rotundy jest dostępna od środka - polecam jak najbardziej. A jak się poszuka, jest i eksponat "politycznie niepoprawny" - widocznie pismaki od "wiemy wszystko najlepiej" nie zdążyli zajrzeć:)
06/07/2010 17:53:27
daro1101 Jak to dobrze mieć znajomego Przewodnikapokrakowie!!! :))))
Nie będę już zawracał głowy Deodato i Farfalli ;))))
Zygmunta trzeba będzie odpuścić - mamusie w wieku 65-70 chyba nie będą zachwycone wspinaczką!
DZIĘKUJĘ!!!!
06/07/2010 17:50:52
~ebe4 :D musze nadrobić te zaległości w czytaniu Twoich opowieści
06/07/2010 16:49:31
daro1101 re.: "właściwie stryjeczny dziadek" - to także mój dziadek od strony ojca! Tatko siedzi z prawej :)))

Jutro mam "Wawel na szybko" - co warto zobaczyć płacąc??
Muszę zaplanować spacer (ze świętym prezydentem na czele), ale nasze mamy dostałyby zawału na myśl o wydaniu fortuny za każde wejście... ;))
Parking pod Wawelem - dużo miejsca zazwyczaj, czy raczej omijać??

Pozdrawiam!
06/07/2010 14:25:14
roza Pozdrawiam serdecznie i zycze miłego dnia ;))))

......zaraz ide posłuchac muzyki która Tobie tez towarzyszyła ;))))
06/07/2010 13:28:06
christ0ph nic nie obiecuję... zobaczymy czy z Wami tu długo wytrzymam...hihihihi ;-)
06/07/2010 10:28:07
~hagen Skąd ja znam takie relacje z szefostwem. Moja szefowa dziś gdzieś wyjechała. Na telefony z urzędmu mam odpowiadać: szefowa w delegacji, albo na terenie zakładu. Duży plus sytuacji: spokój. Można wreszcie coś sensownego zrobić i w spokoju popracować. Pozdrawiam prawie już urlopowo.
06/07/2010 10:09:53
fotoedo W niedzielę byliśmy z delegacją na Twoim terenie, tj. w Krakowie. Nawet popędziliśmy w przelocie przez katedrę (i to nawet w niedostępne miejsca) i Wawel. W zamku sporo ciekawych gobelinów i arrasów pokazywał nam konserwator, który się nimi zajmuje.
05/07/2010 22:39:53
maro Pozdrawiam!
05/07/2010 22:05:13
gosiaczkowo Ha Pleszów tooo rzeczywiście koniec miasta :D i koniec czegokolwiek hihi , Branice całkiem przyjemne tylko jaaaak to daleko i ile nerwów się najadłam jadąc tam , bo po tych powodziach pod koniec maja tooo połowy asfaltu tam nie było i wszystkie pola pozatapiane i taaak nie zbyt przyjemnie , stresa złapałam że jak wpadnę w jakaś dziurę to autem nie wyjadę i co ja biedna pocznę na tym końcu świata ? kto mnie tam znajdzie ? w dodatku telefon ledwo dychał tzn na ostatniej kreseczce :))) ale przeżyłam , nie było tak źle , zdjęcia ciekawe :) festyn też całkiem całkiem :))))) za rok kolejny więc może wtedy odwiedzisz te tereny :))))
05/07/2010 19:58:58
~przewodnikpokrakowie oficjalna wersja mówi o podpisaniu przez nią pewnego protestu...
05/07/2010 19:28:07

Informacje o przewodnikpokrakowie


Inni zdjęcia: Bocian czarny slaw300Przylaszczkowy sezon elmar1413 akcentovaStalowo judgaf;) virgo123Wiosenny czwartek jabolowekrwiJeszcze maskowo. ezekh114478 mzmzmzNie poddam się ! dawsteMoon photographymagic