Ludzie kochani, no nie da się żyć w spokoju, nie da się. Zawsze coś. Przychodzi do mnie na Fabrykę od dłuższego czasu pewien pan. Elegancki, elokwentny, obyty w świecie, doskonale wychowany. Czyli całkowite moje przeciwieństwo :) Przyszedł pierwszy raz niejako służbowo i od tej pory się zalągł. Wpada, rozmawiamy o podróżach, o jego pasji, jaką jest pewna nieżyjąca już gwiazda dawnego kina, ale i o sprawach osobistych. Kilkakrotnie wspomniał o przyjaciółce, więc się uspokoiłam. No to w tym tygodniu padło:
- Kocham panią, pani Małgorzato.
Nosz. A taka była miła znajomość. Co teraz. Ciężko będzie udawać, że tych słów nie było. I po co mu to było. A zwłaszcza mnie :(
A W OGÓLE TO SIĘ ODZWYCZAIŁAM OD TAKICH TAM. Za stara jestem na emocje.
Na pociechę kupiłam sobie na allegro "Taniec Nataszy" (zajmie więcej miejsca niż barometr). Tym razem u porządnego sprzedawcy, bo już na drugi dzień dostałam wiadomość, że książka została wysłana. Nieszczęsna kreatura od rosyjskiego filmu napisała, że bardzo przeprasza, ale jest w ciągłych rozjazdach i nie ma czasu zrobić przelewu.
A kto ma czas, temu proponuję W czerwcową sobotę udać się w kierunku Rakowic. Oto Pałac Mańkowskich w Krakowie - neoklasycystyczny pałac położony przy ulicy Topolowej 5.
Najpierw wiadomości encyklopedyczne.
Wzniesiony został w latach 1901-1903, według projektu Józefa Sowińskiego i Władysława Kaczmarskiego dla dr Leona Mańkowskiego. Przy budowie z architektami współpracował historyk sztuki Emanuel Świeykowski. Pałac ma fasadę z kolumnowym portykiem i dach mansardowy; otoczony jest sporym ogrodem. Pierwotna dekoracja wnętrz (sztukaterie i polichromie) nawiązywała do klasycyzmu. Na frontonie od strony południowej widnieje herb Mańkowskich: Prawdzic.
A oto, co pisano w redagowanym przez Władysława Ekielskiego piśmie "Architekt" w 1903 roku:
Pałacyk prof. Dra Leona Mańkowskiego. Na terenie powstałym przez parcelacyę dawnego ogrodu Strzeleckiego stanął pałacyk, własność prof. Dra Leona Mańkowskiego, zwrócony frontem do własnego ogrodu, bokiem zaś do ulicy Zygmunta Augusta, ale również od niej oddzielony ogródkiem. Na fasadzie tylnej wejście, przed nim zajazd, pojęty jako otwarty podwórzec i mały sadek. Całość stanowi mieszkanie dla jednej rodziny, tak rozdzielone, że w suterenie mieszczą się 3 pokoje dla służby, kuchnia, 2 pokoje stróża, pralnia, piwnice na składy i dla centralnego ogrzewania. Parter obejmuje westibul, schody i sień, wielki salon dekorowany w drzewie, mały salonik bogato malowany w duchu "Łazienek", bibliotekę z wielkiemi szafami wokół, pokój jadalny, obok niego kredens i pokój dla służby połączony schodkami z sutereną; oddzielnie dodano jeden pokój gościnny. Na piętrze kilka pokoi sypialnych i mieszkalnych.
W założeniu cała budowa miała nosić charakter epoki końca XVIII w., jednak dekoracya wewnętrzna niejednokrotnie ma cechy wcześniejsze tego samego stulecia; niektóre też szczegóły wewnętrznej dekoracyi wyszły z inicyatywy młodego uczonego Dra Emamyela Swieykowskiego, badacza rzeczy w XVIII wieku powstałych. Do wykonania użyto materyałów wyłącznie krajowych, a więc kamienia skawieckiego, mikołajowskiego i marmuru na posadzkach, stopniach i kominkach z Zalasu pod Krzeszowicami.
Wszystko tu wykonanem jest miejscowemi siłami więc stolarka w fabryce Muranyiego, klamki zwykłe ozdobne i kraty brązowe u Dedrzeńskiego, okucia drzwi i okien u Misiorowskiego, bogate balustrady na schodach, oknach i brama wjazdowa kute u Góreckiego, kamieniarka wykonana wzorowo przez Kozłowskiego, rzeźby w tympanonie i w dekoracych wewnętrznych wyszły z pracowni Tombińskiego, murarka Mitasińskiego, ciesiołka Kowalskiego są bez zarzutu; słowem całe wykonanie świadczy, że i budowle o wybrednym smaku mogą być u nas zupełnie dobrze wykonane, potrzeba tylko dobrej woli budującego i kierującego budową, narażonego, co prawda, na większą pracę; i to zmniejszyćby się musiało przy sposobności wykonywania częściej rzeczy lepszych.
Pierwsze zagadki:
KIM BYŁ WŁAŚCICIEL PAŁACU?
OD CZEGO POCHODZI NAZWA HERBU PRAWDZIC I JAK ON WYGLĄDA?
CO MIEŚCIŁO SIĘ W REZYDENCJJI PO II WOJNIE ŚWIATOWEJ?
CO MIEŚCI SIĘ OBECNIE?
Na poprzednie pytania odpowiedzieli: Jitka, Surima, Deodatokrk, Ascaro, Gosiaczkowo, Mea i Tartuffe.