photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Ludwik Freege
Kategoria:
Wesoła
Dodane 5 CZERWCA 2010 , exif
1439
Dodano: 5 CZERWCA 2010

Ludwik Freege

Na allegro kupuję od lat i NIGDY nie miałam żadnych problemów, toteż nawet mi nie przychodzi do głowy zajrzeć do komentarzy u sprzedawcy, gdy decyduję się coś tam nabyć. Inna sprawa, że kupuję jedynie filmy i książki, a nie telefony po 1300 zł czy samochody, więc ewentualna strata nie straszna.

No i oto w kwietniu kupiłam u jakiejś dziołszki dwa kryminały po złotówce oraz dwa filmy, w tym jeden rosyjski, więc mi na nim zależało - też za marny grosz. Pisałam dwukrotnie maila z pytaniem o koszt przesyłki, ale odpowiedzi się nie doczekałam, więc w końcu wysłałam pieniądze powiększone o 7 zł, i zaczęłam czekać. Po 10 dniach znów napisałam maila. Nic, cisza.

Zaczęłam je wysyłać codziennie: pierwsza poranna czynność to było napisanie do panny zapytania, jak tam moja przesyłeczka, czy jej nie głodno, nie mokro (sprawdziłam, czy aby nie z terenów zalanych), nie zimno, a przede wszystkim zajrzałam do komentarzy: uch, roi się tam od negatywów, że zero kontaktu albo dziewucha zwodzi miesiącami (ona tam usprawiedliwiała się, że miała przeprowadzkę). Któregoś dnia doczekałam się odpowiedzi: jest za granicą, jak wróci to się odezwie, albo jak chcę, to może BEZPROBLEMOWO ZWRÓCIĆ PIENIĄDZE. Ja chciałam towar, więc odpisałam, że mogę poczekać. Po kolejnych 10 dniach nadeszła taka wiadomość:
po powrocie do domu stwierdzam, że nie ma tu ani zakupionych przedmiotów ani dowodu jego wysyłki na podany adres. Nie wiem co zaszło, najprawdopodobniej omyłkowo zamówienie zostało wysłane na jakiś inny adres, a osoba, która je otrzymała nie poinformowała mnie o fakcie. Dlatego proponuję bezproblemowy zwrot pieniędzy.

Mało mnie szlag nie trafił. Poinformowałam ją delikatnymi słowy, co o tym myślę i zażądałam wspomnianego zwrotu. Podkreślam ten BEZPROBLEMOWY... Wczoraj sprawdzam konto, ani śladu żadnej wpłaty. Piszę więc do niej: 
Uprzedzam, że jeśli jeszcze dziś na moje konto nie wpłyną pieniądze, które mi Pani zalega, drogo będzie Panią kosztowała ta zabawa: oprócz należności, którą zasądzi sąd z powództwa cywilnego zapłaci Pani koszty postępowania, a to już nie w kij dmuchał.
Tak na przynętę. I cóż wieczorem dostaję:
A nie pomyślała Pani, że wypadałoby najpierw przesłać jakiś numer konta?
Jaciękręcę. Niech mnie ktoś oświeci, czy istnieje taki bank, który księgując wpłatę nie podaje, z jakiego konta wpłynęła, bo może ja głupia jestem? Może tylko moje banki tak mają?
Zaczynam z rozkoszą myśleć o pojawieniu się w miejscu zamieszkania tej pacjentki w okolicy ul. Brożka - mała Przyprawa połączona z przyklejeniem jej na drzwiach kartki ZŁODZIEJKA na początek:)
Dodam, że chodzi o zawrotną sumę 23 zł :) ale na pierwszym miejscu ZASADA! Będę bezlitosna!

No. Takie zabawy. A teraz tak: przeczytałam "Długi deszczowy tydzień" i przestało padać :) więc może po obiedzie na Przyprawkę :)

 

A póki co: Freege.
Poprzednim razem omówiliśmy Karola, teraz syn - Ludwik Freege (1866-99), który objął po ojcu kierownictwo zakładu ogrodniczego przy ul. Lubicz 36. Zwróćmy uwagę, że w chwili śmierci ojca miał zaledwie 18 lat. Powierzmy dziś 18-latkowi prowadzenie zakładu :)
Studia i praktykę odbył w Niemczech i Anglii. W 1889 roku kupił 20 morgów ziemi w Rakowicach, na której założył szkółkę drzew owocowych i ozdobnych oraz hodowlę nasion kwiatowych, upowszechniając w Krakowie i okolicach wiele nowych odmian warzyw i kwiatów. Był także współzałożycielem Krakowskiego Towarzystwa Ogrodniczego.


Z KTÓRYMI DWOMA WYBITNYMI UCZONYMI BOTANIKAMI ZAŁOŻYŁ TO TOWARZYSTWO?

 

Celem Towarzystwa było podniesienie poziomu produkcji ogrodniczej nie tylko w rejonie Krakowa - gdzie kwitło warzywnictwo na Czarnej Wsi i Krowodrzy - lecz również w zachodniej Małopolsce oraz wprowadzenie do szerokiej uprawy warzyw nowych i mało znanych. Efektem ich pierwszych wspólnych starań było założenie na Prądniku Czerwonym ogrodu warzywno-owocowego. Towarzystwo prowadziło też kursy ogrodnicze i działalność w zakresie szkolnictwa i oświaty. W latach 1900-1914 regularnie odbywał się kurs ogrodniczy dla nauczycieli szkół powszechnych. Od 1906 roku zakładano tzw. sady wzorowe. Tworzono je w gospodarstwach chłopskich, na obszarach do 1 hektara, w miejscach, gdzie "przechodzi lub przejeżdża wielu ludzi". Pierwszy taki

sad został założony w Mogile.


A JAKI TYTUŁ NOSIŁ ORGAN NAUKOWO-FACHOWY POLSKIEGO TOWARZYSTWA OGRODNICZEGO, REDAGOWANY PRZEZ JEDNEGO ZE WSPOMNIANYCH UCZONYCH?

 

Ludwik Freege otworzył też sklep kwiatowy i nasienny w Sukiennicach. Prowadziła go jego siostra M. Turetschek - sklep działał do wybuchu II wojny światowej.
Żoną Ludwika Freege została w 1894 roku aktorka Anna Kałużyńska z Warszawy, która produkowała się również w Poznaniu i w Krakowie, gdzie w latach 1887-1893 była czołową artystką lokalnej sceny. Po ślubie oczywiście porzuciła pracę w teatrze. Coś tam na jej temat znalazłam w "Dziejach teatru w Krakowie", to może i tu się jakaś jeszcze wzmianka znajdzie.

Na razie zagadeczka:
W JAKIM BUDYNKU TEATRALNYM GRAŁA ANNA KAŁUŻYŃSKA?
ZA CZYJEJ TO BYŁO DYREKCJI?


Źródła: 
1. Polski Słownik Biograficzny
2. Jan Rogóż - Na krakowskim ck bruku, Wydawnictwo Radamsa 2008


Na poprzednie zagadki odpowiedziały Nadjamfotos i Saxony3 i Jitka. Tylko pytanie o miejsce zamieszkania córki hrabiego Moszyńskiego pozostało bez odpowiedzi. A przecież, skoro wyszła za Pusłowskiego - to mieszkała w pałacu Pusłowskich przy ul. Westerplatte (wówczas Potockiego) - całkiem blisko :) O Pusłowskich się też już udokumentowałam i jeszcze tylko pozostaje zrobić małą sesyjkę foto.

Komentarze

nadjamfotos Ja kupiłam raz na EBEYU. I nic się nie działo niedobrego. Ale to tak tylko mi przyszło na myśl.
A "wpadłam" tu by Cię pozdrowić serdecznie, bom jeszcze nie " w domu"
16/06/2010 12:51:34
glonojadxxx 100 lat 100 lat śpiewam i życzenia przesyłam szczęścia zdrowia i radości no i jak najmniej przykrości (np z allegro ).....trochę się uśmiałam i czekałam jak się skończy ta przygoda z zakupem .....szkoda gadać :)
16/06/2010 9:42:11
gosiaczkowo taaa panna z allegro too z Brozka ???? jak ja nie znosze tej ulicy , tego miejsca i ludzi pewnych ktorzy tam mieszkaja :D ojj dobra dobra wiem jestem negatywnie nastawiona , poprostu cala tam ta okolice wyslalabym w kosmos ooo :)))


Mialas urodzinki ? oooo :) wszystkiego NAJ :) spelniania marzen , duzo zdrowka i czego tylko sobie zyczysz Kochana ;* sto lat :)
15/06/2010 0:05:04
fotoedo "Długi deszczowy tydzień" poczarował ;-) A dzisiaj przewracałem półki z książkami w poszukiwaniu podręcznika i przypadkiem się natknąłem na Broszkiewicza...
14/06/2010 23:17:46
~tartuffe Wszystkiego najlepszego i wytrwałości, bo jest dokąd wracać. A i może coś na papierze by powstało kiedyś, hę?
14/06/2010 17:49:56
saxony3 oo, a prawda to?

więc jeśli tak, to najlepszego!
i jak najczęstszych bytności Twoich tutaj (to już sobie bardziej życzę) :)))))
14/06/2010 12:31:45
~przewodnikpokrakowie yyyy
halo
a skąd to wiadomo

???


:)
14/06/2010 11:01:47
nicodeme Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin,
dużo zdrówka, szczęścia i pomyślności.
100 lat, 100 lat - niech nam żyje!!!
14/06/2010 10:30:02
vollygda najlepszego :P
14/06/2010 9:28:38
roza oooooooooo fantastyczne zdjęcie !!! a ten czas mam nadzieje nadszedł ;))))) Pozdrawiam serdecznie
13/06/2010 1:09:55
jitka Gdzie zrobiłaś to zdjęcie? Bo na bramie od Lubicz nie kojarzę takiego czegoś :) A przechodzę tamtędy dość często i słoneczniki mi się rzuciły w oczy, ale to co jest u Ciebie na zdjęciu nie...
11/06/2010 12:16:13
dolphin uwielbiam takie kadry, no i te kolorki... ^^
10/06/2010 8:44:37
~mea "Niesamowite są zarośnięte trawą ścieżki w centrum miasta (...) Jest taka jedna, zupełnie zarośnięta, która prowadzi w głąb działek od ulicy Lubicz, naprzeciwko budynku Nafty. U wejścia jest parkan z napisem "Ogrody Freege'go" ..."
w : [KRK] : Książka o Krakowie/Kursa Magdalena, Romanowski Rafał. - Kraków : Znak, 2007 ; s. 24
08/06/2010 18:43:30
~ikroopka Historia rodem z allegro bardzo pouczająca, powodzenia:)
zdjęcie - urody przecudnej;)))
08/06/2010 17:12:54
~babciabezmohera Szczęśliwie na allegro nie kupuję, więc przynajmniej tego typu stresy mnie omijają.
A zdjęcie z fragmentem ogrodzenia- kapitalne!
08/06/2010 17:09:07
saxony3 Nacięłam się dokładnie w ten sam sposób - nigdy nie czytałam komentarzy przy zakupie takich drobiazgów i tym sposobem walczę od miesiąca o książkę. Pan jednak nawet nie jest łaskaw bezproblemowo odebrać telefonu, nie mówiąc już o mailach, wrrr. Poinformowałam już Obsługę, ale oni, o naiwni, liczą, że uda mi się w ciągu tygodnia polubownie sprawę rozwiązać ;)

Uwielbiam zdjęcia "w ramce" z elementu architektury, krajobrazu itd :))))

08/06/2010 9:07:59
~hanula1950 Zapraszam dzis do siebie na zdjęcia połamanych moich dolinkowych drzew.
Pozdrawiam.
08/06/2010 6:01:03
zuzanka hihi...ze mnie cwaniara ...zawsze mi dzieciaki zamawiają jeśli jestem w potrzebie allegrowej i jak dotąd zawsze skutecznie ,ale też drobiazgi typu soczewka makro czy pokrętło do Roverka ....
Nie odpuszczaj swojego !

Dobrego wieczoru Gosiu :)
07/06/2010 20:49:37
danusius oh, nie odpuszczaj! Ja jeszcze nic nie kupilam w internecie, jako ze jestem szczesliwa nieposiadaczka karty kredytowej, ale pewnie juz niedlugo potrwa, zanim zaczne. Bede uczyla sie na twoich doswiadczeniach:)
07/06/2010 15:26:18
stempi ze niby w biedronce mam pracowac? :P a fee :P nigdy ;p
07/06/2010 11:18:21

Informacje o przewodnikpokrakowie


Inni zdjęcia: Bocian czarny slaw300Przylaszczkowy sezon elmar1413 akcentovaStalowo judgaf;) virgo123Wiosenny czwartek jabolowekrwiJeszcze maskowo. ezekh114478 mzmzmzNie poddam się ! dawsteMoon photographymagic