photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Gospody i inne takie
Dodane 12 SIERPNIA 2007 , exif
329
Dodano: 12 SIERPNIA 2007

Gospody i inne takie

No i tak. Sobotnie dopołudnie spędzone w ...  w Galerii Krakowskiej... ha ha ha... ponieważ ja stawiałam opór, dostałam w tym czasie wychodne w okolice i oglądałam sobie BROWAR i park Strzelecki i kamienice - nota bene - kolejowe, obok, obstawione tabliczkami z groźnie wyglądającym zakazem wstępu dla nieupoważnionych, bo własność kolei i grzywną ukażą... pewnie dlatego, że jak im kolej zbudowała przed wojną mieszkania, to łazienki nawet mają okno (widziałam!) i pewnie nie chcą, żeby reszta społeczeństwa zorientowała się, jakie mają luksusy...

Tymczasem Psiapsióła oblatywała sklepy z butami. O umówionej 11:30 stawiłam się w Coffee Heaven na piętrze, a ponieważ jej ciągle nie było - musiałam spożyć jakiś napitek w KARTONOWYM kubku! O nie, nie lubię Coffee Heaven i więcej tam nie pójdę. Jedynym plusem byl fotel uszak, w którym się zagłębiłam i poświęciłam lekturze zabranej przezornie książki... Psiapsióła ukazała się na horyzoncie dzierżąc triumfalnie pudełko z pantofelkami wizytowymi! Z Polski sobie będzie wiozła buty, to już koniec świata!

 

Za to popołudnie... ho ho! Była sobota, prawdaż? I oto Psiapsióła zapragnęła oglądać ŚLUBY! Zrobiłyśmy więc tour des eglises, paniedziejku, sześć kościołów, w tym w niektórych śluby podwójne, w sensie jedne trwały, drudzy czekali... Psiapsióła wytrwale wszystko fotografowała i że pokaże znajomym, którym opowiadała już w zeszłym roku, jak elegancko się ludzie ubierają u nas na tę okoliczność.. to fakt, na wesele to się musimy odpindrzyć :) na ostatnim ślubie, w Bożym Ciele, nowożeńcy przytargali pomarańczową walizkę, do której wkładano prezenty... ja natomiast uważnie obserwowałam ruch KOPERT, młodzi świadkowi, świadek innemu młodzieńcowi... miałam zamiar ogłuszyć młodzieńca, zwłaszcza że był mikry, i oddalić się z tak miłą KORESPONDENCJĄ, ale końca kolejki gości z życzeniami nie było widać...

 

Dziś - nie pamiętam co, chyba się będziemy włóczyć :)
Ponieważ niewątpliwie zahaczymy o jakiś lokal, gdzie nam dadzą jeść, postanowiłam uraczyć Was opowieścią o tym, jak to w końcu lat czterdziestych XX wieku likwidowano prywatną gastronomię i zmieniano tysiące szyldów polskich restauracji, zwanych odtąd zakładami zbiorowego żywienia.
W całym kraju obligatoryjne stały się nazwy: Stylowa, Obywatelska, Jubilatka, Turystyczna, Staromiejska, Gospoda Ludowa, Ratuszowa, Zamkowa...

I oto mamy pytanko:
JAK NAZWANO NAJELEGANTSZY W PRZEDWOJENNYM KRAKOWIE LOKAL CZYLI RESTAURACJĘ GRAND HOTELU?

 

Gdy stało się oczywiste, że na upaństwowieniu najgorzej wyszła poezja i gastronomia, zezwolono na ponowne otwieranie prywatnych zakładów gastronomicznych.

Kraków wystąpił wówczas z inicjatywą powrotu do nazw XIX-wiecznych, doskonale oddających klimat i charakter lokali.
Profesor UJ, znakomity onomasta Józef Bubak, zaproponował na antenie radiowej "jedynki" listę, z której cały kraj mógł czerpać jak z ożywczej krynicy:
Paryż, Rzym, Syberia, Łysa Góra, Wydra, Rzepisko, Przylepa, Zady, Rynsztok, Złota Gwiazda, Krzywa, Kiełbaśna, Czartowa, Wydarta, Zmyślona, Wygoda, Wygoda Śmierdząca, Pohulanka, Nadzieja, Pociecha, Raj, Wrzaski, Zabawa, Zwycięstwo, Na Gaciach, Za Browarkiem, Pod Byczkiem, Pod Pustelnikiem, Na Kołtonie, Małochlebówka, Piszczanka, Szarpanka, Wygwizdów, Owsianka, Ostatni Grosz, Wydrzyłeb, Mordownia, Oszczywilk, Poczekajka, Żal się Boże...

Słuchaczom programu I najbardziej podobał się Oszczywilk.
Sam Kraków wielkodusznie wstrzymał się od powrotu do tych nazw, poprzestając na tworzeniu onomastycznej "Arki Przymierza między dawnymi a nowymi laty". Przykładem był lokal przy placu Matejki o nazwie Jadłoderia.

 

A tak a' propos, KTO TO JEST ONOMASTA?

I bez śmichów-chichów!

 

Źródło: Maczanka krakowska Mieczysława Czuny & Leszka Mazana, ANABASIS 2004

 

Ja osobiście optuję za wydaniem weselnego przyjęcia w restauracji Na Gaciach, a Wy?
Dziś natomiast mamy w Krakowie: U Piwersów, Proces Parzenia Kafki, Karambol, Bambusy, Stara Drekiernia, Al Capone, Chłopskie Jadło, U Nochala, Różowy Słoń, Pralnia, Klinika, Inkwizytor, Cymes, Panaceum, Pod Dobrą Datą, Żeń Szeń...

 

Teraz tak - idę podać ŚNIADANIE, a Wy tu się zastanówcie, JAKĄ NAZWĘ NOSI LOKAL, MIESZCZĄCY SIĘ W PODZIEMIACH TEGO OTO BUDYNKU?

Nata, Krakowski, Bosa, Niemcowa, Tartuffe, Omeggi - no proszę, jaki ten Blich jest popularny :)

Komentarze

Użytkownik usunięty no tak ... czekam i czekam a z Grand Hotelu nie odpisują, bo pewnie ... sami nie wiedzą, a Nata wiedziała :)
12/08/2007 23:17:40
Użytkownik usunięty ojojoj! Wieza ratuszowa :D Niedawno obok niej drinki popijalam :D
A w Galerii tez bylam :D super jest!! hehe Inglota mają :D
12/08/2007 22:29:45
ulik w zwiazku z tymi slubami przypomnial mi sie film polowanie na druhny ;)
pozdrawiam :)
12/08/2007 21:11:54
~nata Właśnie wróciłam z Giebułtowa i przywiozłam pyszne śliwki:)

Grand Hotel nazywał się Gospoda Ludowa:)))

Pozdrowienia dla psiapsióły i milego wieczoru dla Was Obu:)))
12/08/2007 20:13:21
patusia18 Ema =*
no ladnie xD
pozdrawiam ;]
buśś *;
looookaj do mnie:*:*
newsik xD
12/08/2007 20:05:21
Użytkownik usunięty no to miałaś z psiapsiułką niezły ubaw :))))))))
najbardziej mi sie spodobało chodzienie po kościołach w poszukiwaniu ślubów. kurcze nie zdawałem sobie sprawy że to może być interesujące.

spokojnego wieczoru!! bo wygląda na to ze zasłużyłąś na odpoczynek :)
12/08/2007 19:07:57
ciezkojest a to na zdjęciu to nawet widziałem ;-)
12/08/2007 19:01:11
czagnes grrr .... a kawy w kartonach ani piffa w platikowych kubkach NIEEEE trawię :):):):):)
12/08/2007 16:58:16
czagnes aaa Chłopskie Jadło ... przy ul. Św. Agnieszki ... mniammm!!! :):):) ... i jakie limuzyny pod hotelem Grand - prima :):)))

Pozdrawiam cielutko :)
12/08/2007 16:56:20
czagnes aaa gdzieżby - nie kcem Ci niczego wykrakiwać!! ...a bo-ć nie o tem GLOBUSIE mówię ... o tym, co to zawsze "pod", "przy" albo "koło" GLOBUSA można się było znaleźć ... a teraaaa???? szukajta GLOBUSA niczym wiatru w polu :((( ... a w ogóle to łyso!!! bez tego GLOBUSA ... nooo Krakusy się GLOBUSOWO NIE popisali - jestem zawiedzionaaaaaa - aaa GLOBUSA mi żal ... i apeluję, o POWRÓT GLOBUSA NA SWOJE MIEJSCE !!! :):):)
... no a te kratki-klatki ??? po co na RYNKU prawie naookoło Sukiennic??? - co ??? - to taki iście NASZ narodowy POLSKI akcent wykończenia tej całkiem ładnie nowozrobionej rynkowej "płoszczadzi"?? - żeby przypadkiem komuś do głowy nie wpadło, że w Europie się znalazł? - tak ku przywróceniu do rzeczywistości, że wszak to Polska właśnie ?? :):))))
12/08/2007 16:49:51
roza Gospody i inne takie tam .............hm? ;)))))))))) no troche sie tam bywało i zajadało to i owo ;))))

Pozdrawiam najmilej ;)
12/08/2007 14:27:19
intimissimii aj lubie twoje fotki.
;**
12/08/2007 14:10:10
Użytkownik usunięty w kartonowym kubku?! Blee, i to ma być "heaven"? haha :)
12/08/2007 13:54:33
snowee Coffee Heaven? Drogi :(((( też go nie lubię :((((

A chłopca drobnego ze sporą gotówką to bym uwiodła :p tzn zwiodła na bok, uwiodła i ...
no!

Miłego popołudnia życzę :)))))))))
12/08/2007 13:47:04
delgado Nie ma to jak kawa z kartonowych kubków (też nie lubię Coffee Heaven).
Odpowiadam na to, co wiem -Dzięki ci, Panie za wykłady z językoznawstwa - Onomasta to językoznawca, który zajmuje się badaniem imion własnych (geograficznych i imion ludzi).
12/08/2007 13:31:30
Użytkownik usunięty Małgosiu, a co z tym herbem na kamienicy Jabłonowskich? Widzę, że nie którzy tu się napracowali, cały herbarz przeglądnęli, a Ty milczysz :)
12/08/2007 13:00:07
~tartuffe Uwielbiam Rynek, zawsze coś się na nim dzieje. Dzisiaj, o ile pamiętam, kończy się Festiwal Tańców Dworskich i mam nadzieję, że jakiś mały pokaz odbędzie się na Rynku. Kuknę w jakiś program...

PS
Onomasta to chyba znawca nazw geograficznych.
12/08/2007 12:43:57
Użytkownik usunięty oja, znów mi ucięło .... dziwne. przecież przez jakiś czas działało.
chciałam napisać że w podziemiach znajduje się "Scena pod Ratuszem" krakowskiego Teatru Ludowego.
onomasta to znawca nazw geograficznych i osobowych
a na nazwe restauracji czekam w mailu z Grand Hotelu.

no, jak znów zniknie to co napisałam to ... ah, szkoda sie denerwować :)
12/08/2007 12:24:49
madeinprodigy jakie ładne niebo:)
12/08/2007 11:57:57
meteo4 aktywna sobota widze ;) ...
12/08/2007 11:54:04

Informacje o przewodnikpokrakowie


Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24