photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Klaryski ratują
Dodane 11 SIERPNIA 2009 , exif
561
Dodano: 11 SIERPNIA 2009

Klaryski ratują

Zaczęło się od wysiadywania w, że tak powiem, porcie lotniczym w oczekiwaniu na spóźniony samolot (kolejka na pasie startowym na macierzystym lotnisku). Trzeba dodać, że Paola jest z tych, co to nie lubią się spóźniać na pociąg (rychtyk jak mój Ojczasty, zawsze musi wyjść przynajmniej godzinę wcześniej), więc zameldowała się u siebie na 3,5 godziny przed planowanym odlotem... no to sobie posiedziała... ja w Balicach wyciągnęłam oczywiście z torebki książkę, ale nie mogłam się skupić na kerskim lesie przez tych wszystkich wojażerów z walizkami, snujących się błędnie, bo ich samoloty też poopóźniane. Następnego dnia zaczęłyśmy szlak fortów: w Piwnicach Win Importowanych poinformowano nas grzecznie, że tam jest produkcja i wchodzić nie wolno, ale planują uruchomienie jakiegoś zwiedzania kiedyś. Nabyłyśmy flaszeczkę... Pepsi z lodówki i ruszyłyśmy do Lunety. Tu miałyśmy farta, który wymaga osobnej opowieści, zilustrowanej odpowiednimi zdjęciami, więc ograniczę się jedynie do nieśmiałego napomknięcia, że zostałam... osrana. W bardzo podstępny sposób, bowiem... do buta. Nie był to koniec tego tematu, bo po obiedzie obeszłyśmy Zakrzówek i gdy wracałyśmy autobusem do domu, zostałam... osikana. Tak w każdym razie myślałam, gdy podniosłam się z siedzenia i poczułam, że mam całe spodnie mokre. Na szczęście po obwąchaniu okazało się, że to tylko woda :) najprawdopodobniej para, która tam wcześniej siedziała, też wracała z Zakrzówka, zażywszy wcześniej kąpieli :)
Tak że szczęście w najbliższym czasie niewątpliwie będzie mi dopisywać!
Dziś, zgodnie z prognozami, pada, więc realizujemy plan B: Paola w Galerii Krakowskiej, ja w domku przed kompem :) Jutro ciąg dalszy fortów, we dwie raźniej.

 

A dziś przeczytałam w Wybiórczej, że klaryski będą ratować telewizję od upadku, więc postanowiłam się z Wami podzielić tą świetną nowiną. Otóż kardynał Macharski o godz. 17.00 odprawi mszę, a siostry będą się modlić, bowiem dotarły do nich głosy, że źle się dzieje w telewizjach. Publicznej i prywatnych. Ludzie grzeszą pychą. Grzeszne programy. Zło się panoszy.
Siostry co prawda telewizji nie oglądają (ha ha, całkiem jak ja), bo i nie mają telewizora, ale są czułe na głos ludu. Tym bardziej, że ich założycielka - św. Klara - jest patronką telewizji!
Jak to się stało, że święta z XIII wieku jest patronką nowoczesnego środka przekazu?
- Chodzi o to, że św. Klara nie mogła wziąć udziału w pasterce. Bóg dał jej taką moc, że mogła widzieć i słyszeć wszystko, co działo się w kościele nie wychodząc z domu. Taka pierwsza transmisja. Stolica Apostolska ogłosiła w 1958 r. świętą patronką tego wynalazku, jakim jest TV - mówi siostra Maria Stefania.

 

Na zdjęciu część klasztoru krakowskich Klarysek, dziś zamieszkałego wyłącznie przez siostry, ale drzewiej różnie bywało. Wśród mieszkańców świeckich były zarówno kobiety jak i mężczyźni. Były to dziewczęta oddane do klasztoru na wychowanie, była to służba i czeladź. Za klauzurą przebywały młode dziewczyny pochodzące z ludu, ktore usługiwały starym i chorym siostrom. Z czasem stały się służącymi wszystkich sióstr. Oprócz nich były służebne: korzenna, westiarska, infirmerska, piwna, kurniczka, mięsna, próżna i pospolita czyli taka do wszelkich usług. Przy klasztorze mieszkał również pisarz konwencki, który przygotowywał i pisał na polecenie ksieni różne pisma do wszelkich osób i urzędów. W kościele służył zakrystian, organista oraz sługa klasztorny, którego obowiązkiem było pilnowanie czystości i porządku w świątyni i wokół niej. Wszystkim płacono pensję. Oprócz niej dostawali oni wyżywienie, płótno i sukno na ubrania, buty oraz ciepłe okrycia jesienią i zimą. Ponadto na Boże Narodzenie otrzymywali zwyczajową kolędę i różne drobne podarki.

Na poprzednie zagadki odpowiedziały prawidłowo Czarnainez i Saxony3. A kto odpowie dziś?
Najpierw dla przypomnienia:
SKĄD WZIĘŁY SIĘ KLARYSKI W KRAKOWIE?
KIEDY OSIADŁY PRZY KOŚCIELE ŚW. ANDRZEJA?

A teraz z grubszej rury:
CZYM ZAJMOWAŁA SIĘ SŁUŻĄCA KORZENNA?
CZYM WESTIARSKA? CZYM PRÓŻNA?

Komentarze

dann86 Punktualność, jej brak to jedna z wielu chorób narodowych...
17/08/2009 12:45:45
stempi chloniak chemia krwotok zgon ..
13/08/2009 10:18:01
lutreolka no informacje ciekawe...:)
13/08/2009 1:07:12
danusius ładne ujęcie:) I ciekawe informacje. A Paoli życzę autobusów, pociągów i samolotów na czas!
12/08/2009 21:55:23
~tartuffe Zagadki rozwiązane ;) Jeszcze niedawno z Grodzkiej widać było reklamę jakiegoś biura podróży u klarysek ;p
12/08/2009 20:19:21
~madziajot ah zakrzowek...!
ilego pobytu psiapsioly
12/08/2009 18:36:03
~babciabezmohera Bardziej niż poprzednie zafascynowała mnie piwna, bo jak sama nazwa wskazuje zawiadywała piwem. I to tak w klasztorze, po prostu?! Siostrzyczkom?! A potem z łbów dymi... Tfu! Wstyd i obraza boska!! ;)))
12/08/2009 18:35:46
~babciabezmohera No, to dziś ja spróbuję pobawić się w odgadywanie. ;))
Przeczyszczam i ładuję swoją intuicję i- strzelam: - korzenna zajmowała się ogródkiem warzywnym i wszelakimi przyprawami i ziołami; westiarska dbała o ogrzewanie pomieszczeń klasztornych; próżna szyła habity oraz czepki i welony dla sióstr. :))) Ile trafiłam?
Rozumiem, że gówniana przygoda łączyła się z gołębiami?... Napisz coś więcej- zabrzmiało intrygująco!
12/08/2009 18:30:00
~Ata0904 Dzień dobry:) Ale mi zabiłaś Przewodniczko klina tymi służebnymi! Nic mi do głowy nie przychodzi, no może poza tym, że "vestire" z łaciny to szycie szat- więc może służebna westiarska zajmowała się szyciem habitów i innych rzeczy potrzebnych w klasztorze? A korzenna? Przyprawy zdobywała;). Ale próżna??? Pojęcia nie mam. Jak znajdę dłuższą wolną chwilę, to się zabiorę za rozpracowanie tej zagadki. Serdecznie pozdrawiam, udanej eksploracji fortów życzę.
12/08/2009 14:59:11
~agusia030 uwaga uwaga ! strzelam z grubej rury - może być armata lub inny element ciężkiej artylerii

służąca korzenna - to odpowiedzialna za przyprawy ;)
służąca westiarska - to taka ówczesna krawcowa
a próżna to ja muszę zgłębić swoją wiedzę

:))
12/08/2009 14:54:05
ascaro A kiedy to Pani Przewodnik oprowadzała po Zakrzówku? Pytam, gdyż w poniedziałek, koło godziny 20:00 maszerowałem sobie w stronę Skałek na urodzinowe ognisku znajomego i uwagę moją przykuła trójosobowa (chyba) grupka zwiedzających rozprawiających o twierdzy Kraków i Pierwszej Kadrowej. Było to, dodam, w okolicach końca ulicy Twardowskiego.
12/08/2009 13:39:21
~ikroopka A ja w tym roku będąc kilka dni w Krakowie nawet do Rynku nie doszłam;(((
za gorąco, za gorąco!
12/08/2009 13:13:45
leonardo Klaryski to nie jest czasem efekt pracy św Klary lub/i św Franciszka??
12/08/2009 10:14:29
yankes44 .
Czy po tych znakach Opatrzności zagrałaś w totolotka ?
.
A kto jest patronem komputerów ?
Pewnie jakiś święty z X wieku....
.
:-)
.
Pozdrawiam.
.
12/08/2009 5:21:27
~ebe4 jutro ma być ładnie:)
11/08/2009 22:40:27
wyspynonsensu ciekawe ile by kosztował abonament na takie atrakcje jak wspomniana św. Klara miała, pewnie największe wzięcie by miały kanały erotyczne, ja bym jakiś sportowy wybrał :-D
ogólnie z tych wszystkich świętych można by mieć niezły ubaw jakby tak w to wszystko się odpowiednio zagłębić :-P
11/08/2009 21:13:13
calam To nie zepsuta klawiatura tylko brak czasu na rozpisanie się;) Uwielbiam Kraków, a ostatnio byłem tam 3 lata temu..w sumie wiele się nie zmieniło ;) Pozdrawiam
11/08/2009 19:31:05
nadjam Domki jak domy gospodarcze dawnej służby przy zamkach dworskich, tylko wieżyczki piekne je tu zdobią.


11/08/2009 18:46:25
prooban Dzień znaczy pełen różnorakich przygód :)

Za stroną Sióstr Klarysek:

"Fundatorką dla klarysek w Krakowie jest bł. Salomea (1212 - 1268). Przyjęła ona charyzmat św. Klary i zaczęła go realizować w społeczności polskiej, kulturalnie i religijnie o kilkaset lat młodszej od tej włoskiej, w której narodził się ruch franciszkański."

oraz:

"Od 1320 r. kościół (św.Andrzeja) stanowi własność sióstr klarysek, które przybyły do Krakowa ze Skały w 1316 r. Była to inicjatywa żony Władysława Łokietka, Jadwigi. Wspólnocie kanoników, którzy do tej pory byli gospodarzami tego miejsca przekazano pobliski kościół św. Idziego."
11/08/2009 17:47:53
annie5 Szkoda, że to tylko pomieszczenia recepcyjne... chętnie bym pozaglądała... ;-)
11/08/2009 16:45:33

Informacje o przewodnikpokrakowie


Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24