Nieźle się popisałam. Zawezwano mnie w trybie pilnym do Fabryki, bo remont się u mnie skończył i:
- Powiesz pani Uli, co i jak ma sprzątać.
No, wydaje mi się, że pani Ula lepiej ode mnie zna się na sprzątaniu, ale dobrze. Veni, vidi... mało nie zemdlałam od tego widoku... wszystko pokryte grubą warstwą kurzu... a niby ponakrywane było... nikt wcześniej nie zadał sobie choćby trudu poskładania papierzysk na jedną kupę... ja bym nie wiedziała, za co się najpierw brać, tylko bym usiadła i załamała ręce... ale pani Ula rach-ciach już szmatą macha, już półki wyciera, ot, profesjonalizm. Przy okazji pogaducha, więc opowiadam, że te telewizory oglądałam i że mam ochotę kupić, tylko wyskoczenie na raz z 1600 zł takie trochę ciężkie decyzyjnie. Na co pani Ula:
- Ale, pani Małgosiu, zobaczy pani, jaka to różnica! Warto, naprawdę! Ja to z podziwu nie mogłam wyjść, jak mnie syn namówił i kupiliśmy.
O. A jakiż to kupiliście.
Z pewną taką nieśmiałością pani Ula informuje mnie, że no, taki duży dosyć. To pewnie sporo zapłacili? Trzy tysiące? Y-y. Cztery???
- Sześć, pani Małgosiu. Pięć dwieście miałam, ale kosztował sześć, to musieliśmy poczekać do pierwszego i wzięłam jeszcze osiemset i dopiero po niego pojechaliśmy.
Taaa.
Prace ręczne bardziej jednak popłacają niż biurwowanie, to jasne. A i figura przy tym lepsza. Same plusy.
A o tym moim wahaniu o 1600 zł - cóż, zapomnijmy.
Ostatni tydzień spędziliśmy na Wesołej. Niektórzy mi tu imputują, że jakiegoś kręćka dostałam na punkcie ginekologii, więc żeby udowodnić, że nie tylko położnictwem człowiek żyje, dziś będzie o STRZELANIU. Ale też na Wesołej. Mianowicie w nowej siedzibie Towarzystwa Strzeleckiego czyli Bractwa Kurkowego.
O jego dawnych dziejach będzie kiedy indziej, a teraz skupmy się na XIX wieku.
Bractwo miało przerwę w działalności od 1807 roku, po spłonięciu Celestatu.
GDZIE ON SIĘ MIEŚCIŁ I CO OZNACZA JEGO NAZWA?
Reaktywowano je jako Towarzystwo Strzeleckie Krakowskie w 1831 roku, z siedzibą w pałacu w Łobzowie. Łobzów był zbyt odległy od centrum miasta i nie przystosowany do potrzeb Towarzystwa. Dlatego w 1836 roku powstała myśl nabycia nowej, stałej siedziby w centrum Krakowa. Przydatną na ten cel posiadłość z pałacykiem i ogrodem znaleziono na Wesołej przy dzisiejszej ul. Lubicz. Została ona zakupiona za kwotę 30 tys. złp. Sumę tę wyłożył Józef Louis, ponieważ Towarzystwo takiej nie posiadało. Zwrócono mu ją w ciągu 3 lat z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży akcji, wydanych specjalnie na ten cel, a zapewniających nabywcom 5% zysku.
Na nabytej realności urządzono Celestat oraz siedzibę Towarzystwa. Otwarcie nowej strzelnicy odbyło się 15 października 1837 roku. Nazywało się to instalacja strzelnicy.
JAKĄ JESZCZE UROCZYSTOŚĆ NAZYWA SIĘ INSTALACJĄ?
W tydzień po uroczystości otwarcia nowej strzelnicy odbyło się pierwsze na niej strzelanie. Stanowczy strzał pana Andrzeja Schulza zjednał mu tytuł króla kurkowego na rok następny.
Od tego czasu w ciągu następnych lat istnienia Wolnego miasta Krakowa życie Towarzystwa toczyło się normalnym trybem. Co roku odbywano strzelanie o tytuł króla kurkowego, ćwiczenia i zawody. W 1842 roku Cyprian Kamil Norwid w korespondencji do "Biblioteki Warszawskiej" donosił:
Nie długo potem kozernicy, nową elekcyją króla kurkowego strzelaniem rozpoczęli - przed ósmym wizerunkiem w galeryi panujących (tj. portretem ósmego od 1834 roku króla w pałacyku na Wesołej) postawiono srebrnego kurka i laskę marszałkowską. Strzelają co dzień, lecz kto strąci ostatni szczątek celu ten obwołanym będzie.
SKĄD NAZWA BRACTWO KURKOWE?
CO SIĘ STAŁO Z TOWARZYSTWEM PO II WOJNIE ŚWIATOWEJ?
KIEDY ODBYWAJĄ SIĘ ZAWODY STRZELECKIE?
JAK NAZYWAŁ SIĘ OGRÓD NA WESOŁEJ, KTÓRY ZAKUPIONO DLA POTRZEB TOWARZYSTWA?
JAK NAZYWA SIĘ TERAZ?
Wszystkie zagadki zostały rozwiązane wspólnymi siłami: Nadjamfotos, Przewodnika, Proobana, Cornflowers i Saxony3, która odnalazła zarówno budynek jak i publikację książkową prof. Gajdy (oj, ja też mam na nią chrapkę, póki co planuję odwiedzić bibliotekę Katedry Historii Medycyny). Ascaro i Adalibra uzupełnili listę miejsc związanych z Marszałkiem. Zabrakło na niej mieszkań Piłsudskiego w Krakowie, ale to nadrobimy.