photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Klinika na Kopernika
Kategoria:
Wesoła
Dodane 2 SIERPNIA 2009 , exif
325
Dodano: 2 SIERPNIA 2009

Klinika na Kopernika

Aktualnie na stanie mam problemów trzy.
Pierwszy jest za 40 zł. Zastanawiam się nad kupnem jednego serialu rosyjskiego na allegro, ale jest tam w opisie takie coś: region dvd: 5 Pal. No i trochę się boję, czy to mi będzie chodzić na moim super ekstra sprzęcie firmy MANTA, lat Bóg_wie_ile (tysiąc filmów od tej pory minęło). Instrukcja obsługi formatu A4 pokazuje, owszem, jak wygląda pilot, ale informacji tak zbędnej, jak istnienie (bądź nie) blokady regionów - nie zawiera. No i co robić, co robić?
Problem drugi jest natury Przyprawowo-fotograficznej, cena chyba niższa. Skończyła się karta 1 GB, zaczęła ta pierwsza posiadana czyli 256 MB i zaraz zabraknie miejsca. A w Fabryce, gdzie powinnam zdjęcia zładować - bardak czyli remont. Chyba sobie muszę kupić trzecią kartę, tylko znowu nie wiem gdzie, bo sklep na Karmelickiej zlikwidowali. No przecież nie będę jeździć po jakichś, nie daj Boże, centrach handlowych, o nie.
Problem trzeci bezcenny: ha ha, rok minął i oto już za tydzień o tej porze będę się zbierać na Balice, bowiem nadleci Psiapsióła z Dalekiego Kraju. Szesnaście lat nadlatuje... już mnie to trochę męczy, przyznam się :) fakt, porządna motywacja, żeby posprzątać, ale ja bym bez tego sprzątania mogła żyć... no i czas usiąść z mapą i wynotować w kajeciku propozycje spacerowo-wycieczkowe. Gdzie niby jeszcze nie była? Otóż na pewno nie była na: Woli Duchackiej, w Prokocimiu, Prądniku Czerwonym, Mydlnikach, Kurdwanowie... ja jej to wszystko pokażę :) pytanie jest: myć okna? czy raz w roku na Wielkanoc wystarczy?

Psiapsióła przyjeżdża do Krakowa bez okazji, a Piłsudski przyjechał z powodu nadania mu doktoratu honoris causa na wydziale prawa UJ, jak napisała Czarnainez. Nadjam dzielnie wymieniała rozmaite inne wizyty Marszałka, to się przyda na przyszłość :) Przewodnik słusznie wymienił budynek Feniksa przy ul. Basztowej jako dzieło rąk i umysłu architekta Jerzego Struszkiewicza. Były jeszcze medyczne gmachy przy Grzegórzeckiej, ale o tym kiedy indziej. Na razie wracamy do Marszałka.

Było to 28 kwietnia 1921 roku. Po uroczystości na uniwersytecie i wizycie w domu akademickim Piłsudski udał się samochodem na ul. Kopernika. Nastąpić tu miało położenie kamienia węgielnego pod uniwersytecką klinikę ginekologiczno-położniczą.

Historia tej kliniki była długa i burzliwa. Pierwszy projekt architektoniczny przygotował jeszcze przed I wojną światową Tadeusz Stryjeński, nie doczekał się on jednak realizacji z braku funduszy. Następny, poprawiony i uzupełniony przez architektów Struszkiewicza i Wojtyczkę miał być realizowany od 1 sierpnia 1914 roku. Dopiero po listopadzie 1918 zaświeciła nadzieja wybudowania tego potrzebnego miastu obiektu. Był to w istocie jeden z pierwszych budynków państwowych, wzniesionych w wolnej Rzeczypospolitej od fundamentów. Świadomość tego faktu wyraźnie rzutowała na podniosły nastrój zgromadzonych przy ul. Kopernika. Powszechnym szacunkiem cieszył się spiritus movens całej inwestycji - prof. Antoni Rosner, długoletni prezes Towarzystwa Ginekologicznego w Krakowie.

Marszałek zaraz po przyjeździe udał się w pobliże wschodniego rogu centralnego pawilonu, gdzie przemówienie okolicznościowe wygłosił właśnie prof. Rosner. Przypomniał zawiłe losy kliniki, podkreślając, że dopiero w wolnej Polsce możliwe stało się jej wzniesienie. Zakończył okrzykiem na cześć Naczelnika Państwa. Następnie architekt Struszkiewicz odczytał akt erekcyjny, na którym Marszałek miał złożyć swój podpis.

W imieniu studentów medycyny prezes biblioteki i "Bratniej Pomocy" Marian Zachert wyraził radość z powodu obecności Naczelnika na uroczystości, podkreślając, że nowo wznoszony obiekt będzie wspaniałym warsztatem nauki dla przyszłych pokoleń lekarzy:
W ciasnocie dotychczasowych budynków klinicznych dusił się talent profesora i marniał zapał uczniów. Cieszymy się nadzieją, że nowy gmach da możność naszemu kochanemu i cenionemu profesorowi rozwinięcia jego niespospolitego talentu pedagoga, lekarza i pracownika nauki, a nam osiągnięcia rzetelnego wykształcenia fachowego.
Posłodził, co?

Jako ostatni wygłosił kilka słów Piłsudski.

Źródło: Janusz Cisek - Józef Piłsudski w Krakowie

Ginekologów nie znacie. W każdym razie historycznych :) Był taki jeden położnik ks. Czerwiakowski, który zakochał się w pacjentce i został sekularyzowany :)
KIEDY ZAŁOŻONO TOWARZYSTWO GINEKOLOGICZNE W KRAKOWIE?
KTÓRY WYBITNY LEKARZ BYŁ JEGO CZŁONKIEM?
GDZIE WCZEŚNIEJ MIEŚCIŁ SIĘ SZPITAL POŁOŻNICZY?

Komentarze

sprawymiasta J. miała zwyczaj obchodzić urodziny na trawniku przy klinice położniczej przy ul. Kopernika, w której to placówce przyszła na świat. Brało się puszki piwa. W dzielnicy szpitalnej cisza, spokój, brak patroli...
04/08/2009 23:43:06
~hanula1950 Nie znoszę myć okien. Robię to z konieczności, bo panie, które miałam do mycia, zaczęły się zbyt wysoko cenić i zwyczajnie mnie nie stać.
U siebie dziś zapraszam do kina.
04/08/2009 14:55:53
fotokaroli Kartę tanio i szybko można zakupić w Internecie.
Po tygodniu od mycia okna częściowo wyglądają jak myte. Ja nie mam firanek to myję częściej, najczęściej jak mam wrażenie, że widzę gorzej.
Pozdrawiam :-)))
04/08/2009 11:12:08
danusius okna wystarczy myc raz w roku:) Haha, u mnie w "domu" okna nie byly myte chyba kilka lat, bo w Irlandii okna otwieraja sie na zewnatrz, a wiec od srodka umyc sie ich nie da....
Co do Bank Holiday, to mnie wystarczy, ze kilka razy w roku mam wolny poniedzialek- a tłumaczeniem sie nie martwie:)
03/08/2009 23:06:03
romanratka Te manty i pokrewne więcej formatów odtwarzają niż firmówki.

Pozdrawiam.
03/08/2009 21:33:30
~babciabezmohera Myślę, że dla psiapsiółki lepszy Twój dobry humor przy niezupelnie czystych oknach niż skwaszona mina w wyniku przepracowania. ;)) Ale: Twoje okno- Twój wybór! ;)))
03/08/2009 19:23:14
masterp no to dobry fachowiec, coraz więcej u nas takich :p
03/08/2009 17:23:26
leonardo oj tak, trzeba, trzeba...
03/08/2009 17:19:12
adamoas :)
03/08/2009 16:47:25
cecora20 mówiła mówiła ale cóż....:)pozdrawiam
03/08/2009 15:18:23
wyspynonsensu no dość ryzykowne by to było ;-)
03/08/2009 14:53:45
fireship A żebyś wiedziała, że fajna! ;-) Przebyłem z kumplem 3000 km w poszukiwaniu regionalnych specjałów :D
03/08/2009 14:35:51
masterp na kompie obejrzysz film :D
03/08/2009 14:09:17
brouillard imponującą masz wiedzę o Krakowie :) dodałam do znajomych, to się czegoś nauczę :)
03/08/2009 13:42:27
bajjer Ps; nie pomyślałam o tym :)miłego dnia
03/08/2009 12:26:43
nadjamfotos Re3
Pod tym linkiem wyraznie widać amfiteatr w parku archeologicznym w Xanten

http://www.zum.de/Faecher/G/BW/Landeskunde/rhein/geschichte/roemer/orte/xanten/amphitheater.htm
03/08/2009 12:01:26
carmelo :)
03/08/2009 11:51:21
nadjamfotos RE 2
To wejście do wiatraka jest zarazem kioskiem owocowo-napojowym i drobiagowym, a to żółte to są stojaki na gazety, widokówki, i owoce np, pomarańcze, (Zdjęcie robiłam prawie przed zamknięciem, więc stojaki już prawie puste)
Wiatrak jest w prywatnym posiadaniu , wiec sobie kioskiem dorabiają i sprzedażą "kart zwiedzenia"
03/08/2009 11:51:18
nadjamfotos RE. Gratuluję odkurzenia, a jeszcze bardziej odcyfrowania.
Na ruinach areny rzymskiej utworzono (działajacy aktualnie) amfiteatr, gdzie odbywają się corocznie doskonałe spektakle z miedzunarodową obsadą.
Jak chcesz, to zajrzyj jeszcze pod ten link i odcyfruj, bo brak polskiego tłumaczenia

http://www.xanten.de/de/tourismus/kultur/sommerfestspiele/


03/08/2009 11:41:32
dolphin ;)
03/08/2009 11:20:45

Informacje o przewodnikpokrakowie


Inni zdjęcia: Bocian czarny slaw300Przylaszczkowy sezon elmar1413 akcentovaStalowo judgaf;) virgo123Wiosenny czwartek jabolowekrwiJeszcze maskowo. ezekh114478 mzmzmzNie poddam się ! dawsteMoon photographymagic