photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Na bank
Kategoria:
Grzegórzki
Dodane 24 LIPCA 2009 , exif
273
Dodano: 24 LIPCA 2009

Na bank

Moi rodzice, jako osoby starej daty, wierzą w moc sprawczą książeczek oszczędnościowych i tak w ogóle PKO. Toteż swego czasu założyli dla Córuni coś o tajemniczej nazwie MIESZKANIOWA KSIĄŻECZKA OSZCZĘDNOŚCIOWA (jaki jest jej związek z mieszkaniem? równie dobrze mogłaby się nazywać LIMUZYNOWA albo KARAKASKA) i wpłacali tam co miesiąc jakąś sumkę. Przed wakacjami Dziadek udał się znów do PKO z naszykowaną gotówką, a tu się okazało, że po pierwsze primo jest już ostatni odcinek, a po drugie primo pani w okienku powiedziała, że procent jest tam marny i dobrze byłoby założyć inną, o lepszych odsetkach. No ale. Zlikwidować tę pierwszą może tylko RODZIC NIELETNIEJ. Nieważne kto zakładał i kto wpłacał. Rodzic i już. Spakowałyśmy więc z Córunią manatki (w tym stary, książeczkowy dowód osobisty jako corpus delicti, że ta oto jest moją córką - mamy różne nazwiska) i pojechałyśmy do J. Był to wtorek 7 lipca. Na stacji PKP czekał już na nas Dziadek z książeczką, żeby prosto stamtąd udać się do siedziby banku. Po drodze wykombinował, żebym pieniądze ze starej książeczki zabrała do Krakowa i założyła jakąś lokatę, a tu się założy tę nową, lepszą. Kolejki nawet nie było. Za to okienko pobrało mój dowód osobisty i orzekło:
- Likwidacja potrwa około tygodnia, bo musimy przesłać to do centrali w Kielcach.
Ke?
Po tłumaczeniach, że jak to, że przyjechałyśmy specjalnie etc. pani zaproponowała mi zabranie książeczki do Krakowa i załatwienie tego na miejscu. Oki. 
W środę 8 lipca udałam się do osiedlowego PKO. Odstałam 40 minut w kolejce (a naprawdę jestem niezwyczajna, mam konta tylko w inteligo i mBanku), przedstawiłam papiery i tu dowiedziałam się, że książeczkę mogą zlikwidować tylko OBOJE RODZICE. 
Ke?
A co ma ojciec do rzeczy, ani nie zakładał ani nie wpłacał.  
- Ja Panią rozumiem, ale przepisy są takie nieżyciowe.
Pani jednak była bardzo uprzejma, dała mi swój numer telefonu i poprosiła, by zadzwonić następnego dnia, ona się dowie w centrali na Wielopolu.
W czwartek 9 lipca dzwonię. 
- Jest wyjście. Musi Pani napisać oświadczenie, że z Ojcem dziecka nie utrzymuje Pani kontaktów. I przyjść z córką i jej ważną legitymacją szkolną.
Jakoś tak zeszło parę dni, ale w końcu w środę 15 lipca stawiłyśmy się w okienku. Pan pobrał dokumenty, w tym oświadczenie, gdzieś dzwonił, z kimś się konsultował, po pół godzinie wydał pokwitowanie i poinformował:
- W piątek wychodzi korespondencja, to pójdzie do Kielc, więc za jakieś 10 dni - 2 tygodnie powinni przelać te pieniądze na nasze wewnętrzne konto i wtedy je Pani wypłacimy. Na wszelki wypadek, gdyby się okazało, że czegoś brakuje, proszę mi dać numer telefonu.
W czwartek 23 lipca zadzwoniła pani z PKO. Właśnie siedziałam na... tronie, Córunia przyniosła mi telefon, a ja słuchałam zbaraniała:
- Potrzebne jest jeszcze oświadczenie... babci, że ona się zgadza na likwidację. Niech to napisze i zaniesie do oddziału w J., a oni to prześlą do Kielc. Niech powie, że dla pani Galiszewskiej.
Siedziałam na tym tronie i powtarzałam jak mantrę, żeby nie zapomnieć... Galiszewskiej... Galiszewskiej...
Babci na razie nie powiem, niech idzie, gdy miną te koszmarne upały, bo jeszcze jakimś wylewem przypłaci swoją książeczkę mieszkaniową.
Więc mamy 24 lipca - do załatwienia sprawy ciągle dalej niż bliżej. Jeśli ktoś chce naprawdę zabezpieczyć sowje pieniądze - polecam! Tylko PKO BANK POLSKI! Twoje pieniądze będą tam leżeć do końca świata!

I co, powinna teraz dać zdjęcie jakiegoś banku. I proszę bardzo. Poniekąd.
Cracovia Business Center, zwany Błękitkiem 
Bank też tam jest, ale naprawdę mniejsza o niego.
Skupmy się na tym, że to najwyższy w Krakowie biurowiec. Mieści się przy Rondzie Grzegórzeckim, a historię ma długą, bowiem rozpoczęto jego budowę w 1972 roku. Projekt był autorstwa Janusza Ingardena. Miała to być siedziba RSW "PRASY" - ktoś jeszcze pamięta ten koncern?
W każdym razie tej budowy nie ukończono, RSW PRASA przekształciła się w RSW Prasa-Książka-Ruch, a w latach 90-tych całkowicie zmodernizowano budynek, co z kolei zaprojektował Krzysztof Kiendra. Wówczas to elewacja została pokryta błękitnym szkłem, które dało wieżowcowi popularną nazwę.
JAKĄ WYSOKOŚĆ MA BUDYNEK?
KIM BYŁ OJCIEC INGARDENA?
CZYM ZAJMUJE SIĘ JEGO BRAT?


A wiecie, KTO STANĄŁ NA CZELE RSW PRASA?
A CZYJĄ WŁASNOŚCIĄ BYŁA DRUGA MUTACJA?


Podium: Treemagnolia, Prooban, Ata0904, Nadjam.

Komentarze

fotoedo Ja z kolei muszę pamiętać przy okazji ważnych podpisów, że już nie kawaler i czasem potrzebne są parafki obojga ;-)
07/08/2009 12:15:07
fotokaroli To mój łikend to mały pikuś ;-)
28/07/2009 17:03:18
~hanula1950 Dziś Cię zapraszam do Muzeum Kolejnictwa.
28/07/2009 9:39:01
gaszeswiatlo Przepraszam ,dziś tylko wklejam pozdrowionka i uśmieszki :)))
-komplety brak czasu,pozwiedzam i porobię wpisy jak okiełznam to co mam do zrobienia na działce .......
28/07/2009 8:10:15
lutreolka jak z wizji o szklanych domach...
28/07/2009 1:20:54
yankes44 .
Smutne...
A i tak pieniędzy będzie niewiele...
Tak samo, jak książeczki zakładane po urodzeniu i wpłacanie przez 18 lat (do pełnoletności "właściciela"). Gó...ne pieniądze wychodziły - dosłownie, bo można było kupić kilkadziesiąt rolek papieru do "twarzy".
Kto się w porę ogarnął (jak mój kolega), to książeczkę mieszkaniową córki i syna oprocentował (jeszcze inne operacje), dołożył gotówkę i wykupił mieszkanie rodziców.
Rodzice nie żyją kilka lat, a mieszkanie jest i mieszka tam córka z mężem i córeczką.
.
Poza Tymi bankami w których masz konta, mogę Ci polecić LukasBank.
Mam 3 konta (Inteligo i mBank) i ten wydaje mi się najlepszy, szczególnie bezzdrapkowy, bezhasłowy dostęp do operacji internetowych.
EkontoPRO posiada token, gdzie są generowane cyfry, zmieniające się co minutę, więc nawet korzystając z publicznego kompa nikt nie jest w stanie wykorzystać ponownie wygenerowanych (6) cyfr. Oczywiście najpierw podajesz swoje 6 cyferek...
.
27/07/2009 18:25:58
~tartuffe Kiedyś taką książeczkę można było zlikwidować nabywając mieszkanie, przy okazji dostając premię jakąś tam... Twoje pytania nie są łatwe ;p
27/07/2009 13:28:38
starsza Kiedyś miałam też problemy z takimi książeczkami a miałam ich trzy........dla każdego po jednej...nie wartało oszczędzać,.....pozdrawiam.,
27/07/2009 0:43:36
danusius No to sie usmialam:) Ja nawet nie mylslam tam zakladac konta, bo zawsze sa tam kolejki do kasy:) Powodzenia!!
Co do mojego "DOMU", to sama nie wiem. W zasadzie teraz jest on w Dublinie, ale jakoś tak miło jest wrócić do "Domu" w kraju. Wciąż mam tam swój pokój (100 rzy wiekszy niz tu), choć ostatnio moja kochana starsza siostra wpadla na pomysl, ze rodzice moga sobie w nim urzadzic sypialnie.....To bylyby koniec "mojego domu", a poczatek "domu rodzicow"....
26/07/2009 22:32:24
~lavinka O Jezu... a mój ojciec nie żyje... muszę się dowiedzieć co ja mam na tej książeczce. 14lat temu było półtora tysiąca ale to tylko z premii gwarancyjnych. Trza się o te przepisy dowiedzieć, bo to widzę grubsza sprawa.... grrrr...

p.s. A budynek w koszmarnym kształcie, dobrze że choć kolor ma przyzwoity :)
26/07/2009 21:27:22
~hanula1950 Dziękuję za życzenia imieninowe.
26/07/2009 16:58:48
~Maria W zupełności się zgadzam z Treemagnolia!Wypisz wymaluj Chmielewska.
A z tymi książeczkami to tak było.Mój mąż tez miał takową na jakąś lokate z której po uzyskaniu pełnoletności miał mieć KUPĘ kasy, conajmniej na samochód.A jak sie okazało to starczyło na marną meblościankę.
Nie wiem jak to robiły nasze babci, ale trzymając pieniadze w tzw skarpetce na czarną godzinę rozmnażały ją lepiej od banków :)
25/07/2009 23:16:01
kasiach a ja dziś dzielnie z mapą walczyłam z ulicami Krakowa, jak ty z drogi nr 4 przebić się przez cały Kraków na trasę olkuską....udało się!!! Tobie też się uda walka z bankiem, bo przecież co nas nie zabije to nas wzmocni :P
25/07/2009 20:58:39
deodatokrk Re: Jednak komórki nie wyłączyłem, chyba nic mi nie grozi:)))
25/07/2009 10:15:48
deodatokrk Re: Wystraczy spojrzeć dwa zdjęcia wcześniej i już wszystko wiadomo:)))
25/07/2009 9:48:35
mgnienia Nooo to dobry bank jest.Jak kto wyrywny...ostudzi, ukoi, wyciszy...
re;A jakie ma być jak leje i leje? Wszystkiego co mokre fizyczna niemożliwość pokazać ;>
25/07/2009 9:28:58
wiosnaa Jak Bank wezmie to nie odda......wszedzie takie sa.))))

Poprostu wydaja te pieniazki i ich nie maja...a Ty chcesz je wybrac????

Cytat Pana Lema o internecie potwierdzam !!!!

Miej sloneczny i chlodnawy dzien. Pozdrawiam.
25/07/2009 8:26:09
~ebe4 gdybym nie miała tam kiedyś konta może by to na mnie zrobiło wrażenie, ale że tak powiem - swoje już tam przeszłam:)
24/07/2009 23:49:19
deodatokrk Re: Nie wiem czy znałaś Henia Konarskiego - też po włosku oprowadzał, bo tamże robił studia.
Pozdrawiam cię Małgosiu!
24/07/2009 23:22:22
~ampoule czy tam wybili okno?? czy tak miało być??:)
24/07/2009 22:29:25

Informacje o przewodnikpokrakowie


Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24