Pierwszy dzień wakacji postanowiłam uczcić, wybierając się wieczorową porą na wernisaż nowej wystawy w Muzeum Narodowym. Wystawa nosiła tytuł American Dream - Amerykański sen, co - jak się zaraz okaże - miało swoje znaczenie. Oto bowiem zbliżam się do gmachu muzeum, widzę ułożone przed nim czerwone chodniki, hostessy strzegące misek z chipsami, a przy wejściu... szpaler. Szpaler osób sprawdzających ZAPROSZENIA. Tak żeby się mysz nie prześliznęła. Usiłowałam co prawda wejść za jakąś nobliwą parą, ale, nie dostrzeżona przez początek szpaleru, zostałam wychwycona przez jego środek. Na pytanie, od kiedy to takie zwyczaje, otrzymałam skrzywiony uśmieszek w ramach usprawiedliwienia. Nad wszystkim unosił się z głośników głos Pana Ambasadora (a może tylko Konsula), wygłaszającego speech powitalny. Zaiste Ameryka była marzeniem, najczęściej nieosiągalnym, dla milionów ludzi - i takim widać ma pozostać. Wstęp tylko dla wybranych.
Powiem szczerze: tak mnie wkurzyła ta niespodzianka (do Fabryki przecież dostajemy zaproszenia, ale nikt na nie nie zwraca uwagi, bo nigdy nie sprawdzali) i to nagłe załamanie mi się wieczoru, że odchodząc planowałam napisanie listu do Wybiórczej, zastanawiając się nad tym, czy nie było to sprzeczne z konstytucją i czy czasem MN nie jest finansowane z moich podatków, ale po pierwsze nie znam konstytucji :( a po drugie włócząc się w okolicach trafiłam na nieznane mi dotychczas okolice AGH, gdzie wykonałam małą sesyjkę fotograficzną i zapomniałam o wystawie.
Niemniej jednak postanowiłam ukarać muzeum i na wystawę tę i może jeszcze parę innych się NIE WYBIORĘ. Ot co.
A dziś, proszę Państwa, fotorelacja z Przyprawy na Dębniki, odbytej w niedzielne majowe popołudnie, kiedy to ta dawna wieś, dziś dzielnica Krakowa, wydaje się małym miasteczkiem, gdzie panuje senna atmosfera prowincji i gdzie mam zawsze wrażenie, że właśnie oglądam jeden ze starych polskich filmów z lat 60-tych, gdzie za firankami domu z gankiem słucha radia starsza pani w ciemnej sukni z koronkowym kołnierzykiem, gdzie kot wygrzewa się na oknie wśród pelargonii, a dzieci... nie, właśnie w ogóle nie widziałam dzieci :)
Postanowiłam Was dzisiaj zmasakrować zagadkami, bo coś ostatnio za łatwo idzie. Więc proszę!
Widać tu różne miejsca znane i nieznane. Do tych znanych możemy zaliczyć kościół i kaplicę. JAKIE NOSZĄ WEZWANIA?
Na dwóch dolnych lewych zdjęciach widać pewien szczególny pensjonat. Gdy powiem, że nosi on nazwę U Pana Cogito - łatwo już znajdziecie, CZYM TAKIM SIĘ ON WYRÓŻNIA?
Z kolei w drewnianym domu po prawej stronie u dołu mieszkał rzeźbiarz, który był autorem dwóch pomników na Plantach. JAK BRZMI JEGO NAZWISKO I DLACZEGO ŹLE SIĘ KOJARZY MIESZKAŃCOM JEGO ULICY?
Również po prawej stronie, w drugim rzędzie od góry, widzimy parter domu, w którym mieszkał w latach 20-tych pewien aktor teatralny, bohater wielu anegdot, z których jedną kiedyś Wam opowiadałam (o śledziu, którego Nasz Bohater prowadzał na smyczy na spacer). JAK NAZYWAŁ SIĘ ÓW AKTOR? Dla ulatwienia dodam, że ma w nazwisku coś ... zwierzęcego :)
Pozostałe wille w tym rzędzie fotografii zaprojektował architekt, który jest również autorem kamienicy Pod Sową w Alejach Trzech Wieszczów - pokazywała ją niedawno Jitka. JAK SIĘ NAZYWAŁ?
U samej góry po prawej jest Tajemniczy Dom, znany głównie z tego, że kręcono tu dwa filmy. Pierwszy z nich zna cała Polska (najpierw był Teatrem TV), a ja go sobie nawet ostatnio nabyłam, żeby ustalić, w którym to konkretnie odcinku zagrała willa. Drugi film wiąże się z osobą, która zostałą uczczona tablicą pamiątkową na fasadzie kościoła. CO TO ZA FILMY?
Ostatnie zdjęcie w trzecim rzędzie od góry przedstawia tympanon willi przy ulicy Tynieckiej, gdzie umieszczono godło domu: płaskorzeźbę rzymskiej bogini rzemiosła i sztuki Minerwy. DO KOGO KIEDYŚ NALEŻAŁA TA POSIADŁOŚĆ I PRZEZ KOGO ZOSTAŁA PRZEBUDOWANA W XX WIEKU?
Ostatnie pytanie dotyczy wojskowego, uczczonego tablicą pokazaną obok Minerwy. Też jest to pytanie filmowe. Otóż zmarł on w wyniku następstw nieszczęśliwego upadku z konia podczas realizacji filmu, nakręconego przez Naszego Narodowego Reżysera według powieści Naszego Narodowego Pisarza. IMIONA, NAZWISKA, TYTUŁ PROSZĘ :)
Cecora20, Aileen, Paniejaniekochany, Krakawisko - odpowiedzieli poprzednio.
Inni zdjęcia: Młoda magnolia kwitnie... halinam1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24