Ja nie chcę nic mówić, ale z majtek wyszedł mi pająk. Normalnie, szłam do wanny, zdjęłam majtki, położyłam je na pralce, a tu patrzę: pajączek od nich zasuwa na bok. Nie, no, fakt, byłam wcześniej na przyprawie, łaziłam po krzakach, ale halo. Droga Redakcjo, jak mam to rozumieć?
Poza tym PODOBNO w weekend trzeba wybrać szkołę dla Córuni. Dokładnie trzy szkoły. Najlepiej by było przystąpić do tej akcji natychmiast i mieć ją z głowy. No ale Córunia śpi. Ma zresztą okulary na nosie i nie wynika to bynajmniej z pragnienia, żeby lepiej widzieć, co (lub KTO) jej się śni. Za dobrze ją znam. Pewnikiem usnęła w okularach, do ostatniej chwili sprawdzając esemesy pod kołdrą. Córunia żyje w jakimś wirtualnym świecie, posługując się jedynie esemesami, mailami i PM-ami. Toteż gdy wczoraj wieczorem postanowiła wyjść na ławkę, mogłam tylko przyklasnąć pomysłowi. Do czego to doszło. Za moich czasów rodzice z wielkim trudem ściągali dzieci DO DOMU, a nie wypychali NA DWÓR.
A ja nie wiem, czy wyjdę dziś na dwór - piękne poranne słoneczko schowało się za chmurami, a na termometrze widzę 12 stopni. Może jednak ktoś z Was wybierze się w ten weekend na Ludwinów? Niech więc przeczyta resztę historii kościółka św. Bartłomieja.
W 1962 roku nakazano kaplicę zamknąć. Wierni z Ludwinowa po naradzie wnieśli do Kurii Metropolitalnej prośbę o włączenie Ludwinowa do parafii św. Katarzyny (na Kazimierzu). Prośbę załatwiono pozytywnie i wówczas mógł rozpocząć się ponownie remont. Nie było okien, drzwi, panowała wilgoć, brud i opuszczenie, stiuki zarzucone były tynkiem, ołtarze poniszczone. Kaplica traktowana przez lata jako skład rupieci, odzyskała swoją dawną postać dzięki ogromnemu wysiłkowi ludzi dobrej woli. Kościółek zelektryfikowano i zradiofonizowano, założono ogrzewanie. Zbudowano boczne wejście ze schodkami, a w 1980 roku dobudowano małą zakrystię. Zewsząd znoszono dary: z kościoła św. Floriana używane ławki, od ks. Stefana Jaworskiego (proboszcza parafii Św. Katarzyny) szaty liturgiczne, sprzęt i fisharmonia, od związku Pracowników Skórzanych Garbarni Krakowskiej sztandar z wizerunkiem ich patrona. Wreszcie 7 grudnia 1963 bp Jan Pietraszko poświęcił kaplicę i odprawił pierwszą Mszę Św.
W 1968 roku do pracy duszpasterskiej został skierowany przez kardynała Wojtyłę ks. Adam Gacek. Trwał tam przez ćwierć wieku.
W JAKI JESZCZE SPOSÓB KAPLICA ŚW. BARTŁOMIEJA WIĄŻE SIĘ Z OSOBĄ KAROLA WOJTYŁY?
Kaplica była oczywiście zbyt mała dla powiększającej się liczby wiernych - obok powstawało os. Podwawelskie - i w związku z tym ks. Gacek rozpoczął w pobliżu budowę nowego kościoła, pod wezwaniem Matki Boskiej Fatimskiej. Jego starania zaowocowały po kilkunastu latach. Ale to już jest inna historia.
Dziś tylko pytanko: SKĄD WEZWANIE NOWEGO KOŚCIOŁA?
Rogatki krakowskie wymienili Jitka i Krakauer, a Prooban zlokalizował grób i dwór rodziny Batków.
Z tymi rogatkami to jest tak, że zapragnęłam NATYCHMIAST zapoznać osobiście jedną z nich i w Boże Ciało po fajrancie ruszyłam na wyprawę. Przyprawę. Zaczęłam od tego, że z wielkim strachem - czy zaraz nie otworzą do mnie ognia i żaden Chuck Norris mi nie pomoże - zrobiłam jedno zdjęcie Montelupich. I postanowiłam przyjść tam znowu w normalny dzień i zgubić się w tłumie, w ten chytry sposób pozostając niezauważona dla czujnych strażników więziennych. Bo wiecie, w Boże Ciało to jakoś zero ludzi było na ulicach. Znaczy rano, normalnie, tłumy szly na Wawel, ale gdy wyszłam z fabryki o czwartej, to tylko w Rynku masy stonki, a dalej od centrum to już wierni odpoczywali chyba w domach po obiedzie. Gdzieniegdzie tylko jakieś znudzone dziecko odbijało leniwie piłkę od ściany domu.
Jak przebiegła Przyprawa - następną razą.
Teraz pytanie:
JAKĄ ROGATKĘ ODWIEDZIŁAM, SKORO ZACZĘŁAM SPACER OD MONTELUPICH?
PS. W lewym dolnym rogu stoi tyłem do nas Tajemniczy Pan - połowa Tajemniczej Pary. Tajemnicza Para (w wieku emerytalnym) mieszka na moim osiedlu i zawsze chodzi trzymając się za rączki. Widuję ją wczesnym rankiem, gdy idzie do tramwaju. Nigdy nie noszą żadnych zakupów, tak sobie spacerują. Nawet myślałam, że jeżdżą na jakąś rehabilitację może, ale właśnie przed kościółkiem w Ludwinowie okazało się, że jeżdżą też krajoznawczo :)
Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24