photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Chorowanie, umieranie...
Kategoria:
Wola Justowska
Dodane 16 MAJA 2009 , exif
221
Dodano: 16 MAJA 2009

Chorowanie, umieranie...

To już chyba druga pod rząd Noc Muzeów zmarnowana. Plany były, a owszem: Bauhaus, Malczewski, Weegee, a na okrasę przyjrzenie się z bliska Poskromieniu Pyskacza. A guzik. Gdzieś około południa zaczęło mi pulsować we łbie i tak już zostało. Tak że nawet nie zwróciłam szczególnej uwagi na odzywkę Derechcji, która wychodząc z Fabryki wstąpiła do mnie:
- Tu jest 100 zł, oddaj je Rachunkowemu, bo pożyczałam. JA GO POTEM SPYTAM, CZY ODDAŁAŚ.
Dopiero po jakiejś godzinie zdałam sobie sprawę, co ona do mnie i poszłam z tą rewelacją na górę. Uzgodniliśmy, że jeżeli takie pytanie rzeczywiście padnie, Rachunkowy powie:
- Ona? Sto złotych? Nieeeeeee, nic mi nie oddawała.
A ja się zdziwię:
- Jaki Rachunkowy??? Jakie sto złotych???
Niech się kobita zesra z wrażenia :(

Łeb nie popuścił, więc przyszło wracać w domowe pielesze i uwalić się do łóżka. Zagłębiłam się w kolejne opisy użerania się profesora Estreichera z połową świata o Collegium Maius. To mogło tylko przynieść eskalację globusa. Co nastąpiło. Było sobie poczytać Woodehouse'a. Córunia skorzystała z okazji, że matka odizolowana w najdalszym kącie mieszkania i zasiadła przed kompem. Chłop na szczęście w robocie. Telefon nie działa (chyba mu już całkiem bateria padła), więc brak rozrywki w postaci rozmów z Mamusią. Zasnęłam.

Profesor Karol Estreicher Jr zasnął 29 kwietnia 1984 roku.
Choroba ujawniała się powoli. Jej objawy występowały sporadycznie, potem coraz częściej dawała o sobie znać i wreszcie stała się oczywistym faktem na przełomie 1979/1980 roku. Myśli o chorobie Estreicher oddalał intensywną pracą, kontynuując tłumaczenie Vasariego. Podjął budowę drewnianego domu, który zakupił przy ul. Królowej Jadwigi 132 i przeniósł do swojego ogrodu. Chciał tu urządzić małe muzeum.

 

W marcu 1980 stwierdzono konieczność ciężkiej, trudnej operacji chirurgicznej:
Podejrzewałem, bałem się, teraz widzę, że nie ma już wyjścia. Dobrze, że dom pod 6 na Kanoniczej jest gotów. Tam trzeba będzie oddać, ocalić zbiory Estreicherów. Trzeba czym prędzej likwidować dom na Woli - olbrzymi majątek w zbiorach tam złożony, przewieźć wszystko na ul. Kanoniczą 6. Piszę testament - wszystko dla Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych. Z chwilą, gdy wczoraj dowiedziałem się o ciężkim stanie - wszystko zmieniło się nagle, zapadł przedział - czuję się jak człowiek siedzący w pociągu lub w samolocie, wydający przed podróżą ostatnie dyspozycje - żegnający się, machający ręką, uśmiechający, ale czekający, żeby ruszyć już w podróż...

Rozmyślania wielkopiątkowe - gorzkie żale. Gdy ktoś z moich bliskich chorował - umierał - nie przejmowałem się. Przy zgonie mych rodziców nie byłem. Bolało mnie - ale z daleka. Po wojnie wróciłem - mimo wszystko zbyt przejęty sobą, sobą, moją pracą, mymi ambicjami. Niemal wszyscy byli mi obcy - tylko moje ambicje - pisanie - Collegium Maius i ono przede wszystkim. [...] Teraz nagle ja w szpitalu przed bardzo ciężką operacją, przed ostateczną decyzją. Sam, z przyjaciółmi, ale sam. I widzę to, co było i ze mną, gdy ktoś koło mnie chorował. Współczułem, byłem, żałowałem, chciałbym może i pomóc - ale byłem zadowolony, swobodny, gdy od chorego wyszedłem, lub gdy już... Tak i ze mną. Wszyscy przychodzą, wiem, że życzą mi dobrze, ale widzą, że już im trzeba nie na mnie liczyć. Żałują - może i zapłaczą - ale teraz wychodzą i czują się wolni od tej wielkiej przykrej sprawy, jaką jest dla mnie moja choroba. "Doświadczenie uczy nas, że zawsze umiera ktoś inny." Wyznawałem tę zasadę całe życie egoistycznie. Dziś już jej nie wyznaję i żałuję tego mojego samolubstwa, przyrodzonego, okrutnego, powszechnego. Teraz rozumiem dopiero, co to było, gdy z uczuciem ulgi (tajnej, tajonej przed samym sobą) wracałem do domu, by zająć się sobą. Ból, żal... Mea culpa...

A teraz:
CO STAŁO SIĘ Z DREWNIANYM DOMEM PRZENIESIONYM Z UL. KRÓLOWEJ JADWIGI I POSTAWIONYM W OGRODZIE?
CO STAŁO SIĘ ZE SPUŹCIZNĄ PO ESTREICHERACH?
CO STAŁO SIĘ Z WILLĄ PROFESORA?

W JAKICH OKOLICZNOŚCIACH ZMARŁ OJCIEC PROFESORA?


I może jeszcze taki drobiazg: CO TO TEN VASARI, KTÓREGO PROFESOR TŁUMACZYŁ?

Poprzednio Nigdziebadz, Anmari i Nadjam i Krakauer i Prooban, a Krakawisko przytoczył ciekawą historię związaną z kanonizacją św. Jana Kantego - tylko czy aby jej nie wymyślił?  :)
Na zdjęciu jeszcze raz Sarnie Uroczysko 15.

Komentarze

martineden Nareszcie mogłem spokojnie przeczytać co napisałaś o prof. Estreicherze i nasunęła mi się, może nieco melancholiczna myśłi, że to wszystko jeno marność: praca, nauka, pisanie dla przyjemności czy tworzenie, nawet folgowanie samolubstwu i uciekanie w hedonizm, że to tak naprawdę tylko smutny dodatek pomiędzy narodzinami a śmiercią. Cóż nam nawet z rodziny i potomstwa, skoro i tak nas spotka wiadome? a w obliczu śmierci gasnąć będziemy bez nadziei, latami - i znikąd ratunku... Pewnie, im więcej się za życia zdziała dobrego, tym bardziej o nas potem pamiętają. Tylko co nam z cudzej pamięci o nas samych, kiedy juz dawno nas nie będzie?... Za jakiś czas nie będzie nawet naszego domu ani nawet tego tysiącletniego dębu który zasadziliśmy... Jak długo Kraków będzie pamiętał o profesorze? Czy ktoś będzie o nim, może poza naukowcami, pamiętał za 100 lat, a tym bardziej za lat kilkaset..? A o nas, zwykłych szarych ludziach - kto?..
22/05/2009 18:46:05
yankes44 .
Po pierwszych słowach szefostwa, momentalnie zapaliła się lampka i wymyśliłem (jak pomysłowy Dobromir) dokładnie taki sam scenariusz !
.
:-)
.
Pozdrawiam.
.
20/05/2009 2:01:00
martineden Kwoka może nie..
...już prędzej k o g u t
:D
20/05/2009 1:09:13
tomasz Pani szanowna! Skończ pani z tymi drewnianymi chałupami miejsko-górsko-wiejskimi! :-P
Pokaż jakąś porządną architekturę :))))
19/05/2009 23:17:33
gosiaczkowo do tej pory były 3 photo day : na stadionie wisly , na zajezdni mpk na ul. Brozka i ostatnio w Łęgu sa organizowane przez mmkraków -portal społecznosciowy .
Nie wiem kiedy bedzie kolejny ale proponuje odwiedzac raz na jakis czas wlasnie ta stronke : www.mmkrakow.pl
Pozdrawiam goraco :))
19/05/2009 14:37:37
nadjam Re. wiele rzeczy przemawia za tym, że Tuwim miał w niejednym rację, gdy się wgłebi w "głębszy" sens jego (u)tworów.
19/05/2009 14:21:04
fotoedo Patent na przekazanie pieniędzy bezcenny, mina dłużnika - takoż.
19/05/2009 8:23:58
jitka Oj, przewodniczko, coraz trudniejsze te zagadki... Najpierw o hobby profesora, teraz o drewniany dom, a tego nigdzie nie ma :( Pozdrawiam :-)
18/05/2009 23:09:57
starsza Pozdrawiam poniedziałkowym jeszcze wieczorkiem....ja też chorowałam.....pociesz się .
18/05/2009 21:58:19
~hanula1950 Udało mi się dodać Twój blog do zakładek. Hura!
Udanego nowego tygodnia Ci życzę.
18/05/2009 18:42:02
masterp naturalna ramka do zdjęcia :d
18/05/2009 18:41:15
~ampoule ta derekcja chyba nie grzeszy inteligencją :p
18/05/2009 16:00:48
~ebe4 no i ja w tym roku odpuściłam NM- tylko że przez gardełko. A szkoda bo - dodatkowe atrakcje w ten dzień, światła i jakiś urok nocy stwarzają wtedy fajną atmosferę. Ale co tam - za rok się spotkamy:)
18/05/2009 14:00:48
romanratka Ładne podglądanie.

Pozdrawiam.
18/05/2009 11:10:23
d0lphin O
A w O dom.
Zachwycajace.
18/05/2009 9:43:55
sprawymiasta Jaszczurka ładuje się do domu w godzinach przedpołudniowych, a As wtedy śpi w najlepsze.
18/05/2009 9:27:47
przewodnikpokrakowie => Adalibra
No tak nas w szkole uczyli :) że Włosi, hołujący klasycznemu Rzymowi, nie mogli pojąć tak barbarzyńskiej sztuki i przypisali ją nieszczęsnym Gotom :)
18/05/2009 9:18:55
wyspynonsensu wbrew pozorom Kuśka Brothers to nie jakaś jajcarska kapela, kojarze ich jako porządne granie nawet bliżej zwykłego rocka niż punkowego brudu w muzyce

a mi sie daty pomyliły i krótko mówiąc noc muzeów przegapiłem :-/

18/05/2009 2:24:23
blackelf no w sumie niby tak.. ale gdybanie zazwyczaj zle sie konczy.. no i nie zamykając jednego etapu nie mozna zaczac nowego... tak zle i tak zle... ;/
18/05/2009 0:50:38
~anielka Nic się nie martw, ja też nie poszłam... Pierwszy raz...
17/05/2009 18:20:43

Informacje o przewodnikpokrakowie


Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24