Córunia uczyniła pierwszy krok i w piątkowy wieczór przyszła mnie przeprosić. Na sarkastyczne pytanie:
- Babcia Ci kazała?
odpowiedziała godnie, że też, ale nie myśl sobie, mnie jest naprawdę przykro, ja wcale nie chcę takich sytuacji. Oczywiście, nie byłabym matką, gdybym nie zapytała, czemuż to więc doprowadza do nich.
- A bo ja taka głupia jestem.
To sprawę mamy wyjaśnioną.
Następnie zdradziła, że test z angielskiego był łatwy. Ponieważ mam pewne pojęcie o jej znajomości angielskiego - nie wiem, co o tym myśleć. Następnie stwierdziła, że ynglysz jest fajny i właśnie sobie obejrzy CO LUDZIE POWIEDZĄ. Naiwnie myślałam, że zdejmie polskiego lektora w celach naukowych, ale gdzie tam. Ha ha. Cóż się dziwić. W końcu znam jej doświadczenia z jutuba, gdzie uprawia konwersacje z cudzoziemcami. Przy pomocy elektronicznego tłumacza. Oto przykład. Córunia zamieściła składankę o Robinie (mniejsza o Robina) i jakaś Włoszka skomentowała to. Córunia zapodała angielski tekst do tłumacza.
Oryginał:
Wonderful. Just perfect. Thanks for sharing, dear LoveRobinGibb93. You know, it's funny: 1993 should be your birthdate, if I catch it well. And 1993 is (in my opinion) the year Robin has been most beautiful. At his very top. (I confess I do not just love his voice, I think he is one of the most enchanting men to walk on Earth :-) And now I go to subscribe to your site. Have a nice day. Eleonora
Tłumaczenie:
Cudowny. Just perfect. Thanks for sharing, drodzy LoveRobinGibb93. You know, it's funny: 1993 należy swoją datę urodzin, jeśli się nią zarazić dobrze. I 1993 jest (moim zdaniem) rok Robin została najpiękniejszych. Na jego samej górze. (I wyznać nie tylko miłość Jego głosu, Myślę, że jest jednym z najbardziej czarujących mężczyzn chodzić na Ziemi :-) A teraz idę do subskrybowania witrynie. Have a nice day. Eleonora
Tak to właśnie internet uczy.
A teraz wybieramy się na spacer. Znaczy ja już byłam, a teraz Wy pójdziecie za mną. Dziś wiadoma rocznica: 29 kwietnia 1984 roku zmarł prof. Karol Estreicher Jr. To już 25 lat... Profesor zostawił swą spuściznę Towarzystwu Przyjaciół Sztuk Pięknych. Między innymi swoją willę na Woli Justowskiej. I trochę sobie o tej willi powiemy.
Adres: ul. Sarnie Uroczysko. Czyż nie piękna nazwa? I czyż wygląd ulicy jej nie uzasadnia? Numeru domu nie muszę podawać - znajdziecie :)
Zacznijmy jednak od tego, że po powrocie do kraju Karol Estreicher zamieszkał w dawnym mieszkaniu rodziców. Pisze o tym w Dzienniku wypadków:
Zamieszkałem w mieszkaniu, kiedyś rodziców, na Sobieskiego 10 na parterze, gdzie się wychowałem. Ale to już nie to mieszkanie, nie ten dom i ja już inny. Nie czuję tej więzi, jaka zerwana została dnia 2 IX 1939, gdy ruszyłem z Krakowa. Mieszkam chwilowo; spieszę się, ażeby po ślubie zamieszkać u Teresy na Jagiellońskiej 11. Jestem zabiegany z powodu tysiąca spraw osobistych, które muszę jakoś uładzić.
KIEDY WRÓCIŁ DO KRAKOWA, GDZIE WCZEŚNIEJ BYŁ I CZYM SIĘ ZAJMOWAŁ?
JAK NAZYWAŁA SIĘ JEGO PRZYSZŁA MAŁŻONKA I CZYJĄ BYŁA CÓRKĄ?
I oto w sierpniu 1946 roku państwo Estreicherowie wybrali się autobusem do Ojcowa. Po drodze widzieli jakieś opuszczone wille i domy do rozbiórki. Zapytali więc miejscowego jegomościa, czy nie dałoby się tu kupić drewnianego domu.
On z miejsca odpowiada, że dom taki jest na Złotej Górze i że zaprowadzi nas tam. Obiecałem mu 200 zł, jeśli okaże się, że z tego może coś wyniknąć.
Co z tego wynikło - w następnym odcinku.
Tymczasem jeszcze pytanie:
JAK CZCI SIĘ W KRAKOWIE 25 ROCZNICĘ ŚMIERCI PROFESORA?
Chciałam też zwrócić Waszą uwagę na własną notkę z dnia 23 II 2007 (można do niej prosto trafić, wpisując w gugla CHAŁUPA ESTREICHERA, wyskoczy na pierwszym miejscu) - albowiem jest pewna ciekawa sprawa. Ale o tym później.
Na poprzednie pytania odpowiedzieli panowie: Jerzy i Deodatokrk. Dodam, że Zebrzydowski był wojewodą krakowskim.
Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24