Od razu zaznaczam, to niżej to wczorajsza niedoszła notka, której mimo półtoragodzinnych wysiłków nie udało mi się opublikować. Po globusie, który mi się potem pięknie rozwinął, nie mam siły tworzyć nic nowego :) mejbi tumoroł :)
*****
Nie od dziś wiadomo, że jak nie urok to WYŻYMACZKA, w związku z tym wczoraj kołowacizna i zamiast na niemiecki iść - usiadłam na kanapie i obejrzałam [i]Szpital na peryferiach[/i]... do roboty się zebrałam jednakże i gdy nadszedł ten wyczekiwany moment powrotu do domciu - tramwaje stanęły. Zalazłam na piechotę normalnie resztką sił, po drodze mijając przyczynę zamieszania czyli Babę w Białych Butach (nie, nie były to bikeje, jak możecie przypuszczać, ale jednak... białe buty..), dwa samochody i tramwaje w obie strony...
No i dzisiaj co? I dzisiaj globus na dokładkę :( się nie bawię tak... słońce świeci, wolny poranek, a tu takie coś... chyba pójdę obejrzeć kolejne odcinki, skoro mi już i tak cały harmonogram zajęć padł... life jest podłe doprawdy... jakieś dwa dni temu myślałam sobie właśnie, że tak dawno mnie głowa nie bolała he he. No to należy się sprostowanie: life jest cudowne! Przecież mogłam mieć globusa już trzy raz po drodze!
Niemniej jednak, przy całej cudowności życia, nie stanę teraz na rzęsach i choć po dwóch tabletkach jakoś funkcjonuję, notka będzie ZNÓW krótka. Wczoraj na jednym zebraniu omawialiśmy stronę internetową, którą tworzymy w związku z jedną imprezą, i wyszło na jaw, że ludzie nie lubią dużo czytać. Że na przykład na stronie powinno być maksymalnie tyle tekstu, coby go nie trzeba było przewijać w dół. BO I TAK TEGO NIKT NIE CZYTA.
To mi dało do myślenia w konktekście photoblogu. Mam taki pomysł racjonalizatorski, żebym może dawała tylko podpis do zdjęcia, co? Ankietę można by rozpisać: TAK - NIE - CO MNIE TO W OGÓLE OBCHODZI - JAK DLA MNIE, MOŻESZ SIĘ WCALE NIE TRUDZIĆ...
Więc tak: dziś jesteśmy po raz ostatni u Karmelitów, oglądamy sobie [b]Matkę Boską Piaskową[/b] - w wydaniu a' la mój Kochanek, no co ja poradzę, wiem, że nic nie widać, ale korony - te zaprojektowane przez Matejkę - to się błyszczą, zawsze to już coś :)
Zostały one zrealizowane przez złotnika Władysława Glixellego w 1883 roku. Madonna ma koronę ozdobioną czterema cherubinkami, a na szczycie niebieską kulę, zrobioną z lapis lazuli. Dzieciątko natomiast mna mniejszą koronkę z Okiem Opatrzności, gołębicą Ducha Świętego i pięcioma gwiazdkami, które symbolizują majestat Stwórcy - ich liczba odnosi się do ilości ran Chrystusa.
Te korony zostały początkowo złożone w Pałacu Biskupim, a 2 września 1883 roku przeniesiono je w uroczystej procesji z ulicy Franciszkańskiej - pod baldachimem nieśli je prezydent Krakowa i prezes Izby Handlowo-Przemysłowej.
No to teraz zadanie:
[b]WYSZUKAĆ, KTO BYŁ WÓWCZAS PREZYDENTEM.[/b]
Koronacja odbyła się tydzień później, a połączona była z obchodami dwustulecia odsieczy wiedeńskiej - no bo wiecie, że Sobieski modlił się przed wyruszeniem do Wiednia przed tym cudownym wizerunkiem.
No, oczywiście wiadomo też, że mało jest takich miejsc w Krakowie, gdzie się NIE modlił :)
Przybyło na tę uroczystość około 150 tysięcy pielgrzymów. Ściany kaplicy obito adamaszkiem, kolumny ołtarza opleciono festonami z róż. W stallach w prezbiterium kościoła zasiedli biskupi trzech obrządków. Głównym celebransem był [b]biskup krakowski Albin Dunajewski[/b], człowiek o niewyczerpanym harcie ducha i szerokich horyzontach, były spiskowiec, społecznik-patriota, więzień, a na końcu duchowny.
Kiedyś już o nim mówiliśmy...
[b]PAMIĘTACIE, JAKIE NIESZCZĘSCIE GO SPOTKAŁO W ŻYCIU OSOBISTYM?[/b]
Dunajewski, przybrany w kapę koronacyjną królów polskich, dokonał koronacji obrazu. Wystrzał z moździerza dał znak dzwonom kościelnym. Na końcu miała być procesja po Rynku, ale przeszkodził temu ulewny deszcz. Za to wieczorem Kraków zajaśniał rzęsistą iluminacją: [i]płonęło 9 lamp, każda o sile 600 świec[/i]...
Takie to były historie... a skoro mówiliśmy o Sobieskim, to mam jeszcze jedno pytanie (patrzcie, jak sie rozgadałam):
[b]SOBIESCY MODLĄC SIĘ U STÓP OBRAZU ŚLUBOWALI W RAZIE ZWYCIĘSTWA DWIE FUNDACJE: KAŻDY SWOJĄ. JAKIE TO BYŁY FUNDACJE I CZY ZOSTAŁY DOKONANE?[/b]
No dobra, a teraz spróbuję to opublikować, bo mi coś internet kiepściutko chodzi... do dzieła...