photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Hotel Na Gródku
Dodane 25 LUTEGO 2007
201
Dodano: 25 LUTEGO 2007

Hotel Na Gródku

No nic ciekawego się nie dzieje, zimno jest, to nie wystawiałam nosa za drzwi (reszty ciała zresztą też nie) i skupiałam się na Wenecji. Obejrzałam jeden film, którego bohaterka - gospodyni domowa zostaje zapomniana na autogrillu przez resztę wycieczki (łącznie z mężem i synami) i postanawia sobie zrobić wakacje i na jeden dzień pojechać do Wenecji (no a gdzie, kurde). Tam znajduje pracę w kwiaciarni i Bruno Ganza, który otacza ją opieką, i już nie myśli o powrocie, ale mąż angażuje detektywa-amatora do odnalezienia wiarołomnej połowicy... ach, jakie to cudne... Obejrzałam drugi film, gdzie Alberto Sordi szura gondolą po kanałach szepcząc słodkie słówka amerykańskim turystkom, a hoża włoska narzeczona ciosa mu za to kołki na głowie - och, ale też głupie filmy robili w latach 50-tych, ciężkie to naprawdę do zniesienia, no ale widoki... co chwilę wołałam Córunię, żeby się przyjrzała, bo tam będzie... Następnie zaczęłam czytać [b][i]Martwą lagunę[/i][/b], no i śledzę tak wszelkie przemieszczania się komisarza Aurelio Zena z palcem na mapie Wenecji :) już się orientuję w dzielnicach, wiecie :) Córunia w tym czasie czytała jakąś książkę z biblioteki, której bohaterowie-nastolatki przemieszczają się z kolei w czasie - 30 lat wstecz. Oni się dziwią, że nic w sklepach nie ma i że ludzie stoją w kolejce po mięso w sklepie, w którym - póki co - mięsa nie ma, a Córunia się dziwi, jak oni mogą nie wiedzieć, że to takie czasy były... I co się dziwisz, nie wszystkim rodzice snują takie historie przed snem :) A Wy w tym czasie co? Leń sobotni? Kupaga owszem, pociąga (zgadza się, forma panieńska tego nazwiska to KUPAŻANKA, brawo [b][i]Martineden i Ikroopka[/i][/b]), ale nikt się nie pokusił o poszukanie hotelu z muzeum archeologicznym? [b][i]Yankes44[/i][/b] poszedł w kierunku bardziej muzeum niż hotelu... A hotel nazywa się Gródek i znajduje się przy [b]ulicy Na Gródku[/b] oczywiście. Pisałam już trochę o ulicy Na Gródku - 4 września zeszłego roku. [b][i]Macinfotx[/i][/b] był ciekawy, jak wygląda ten hotel w całosci, proszę bardzo, mówisz i masz, oto on. Może TROCHĘ nieostry, ale czym chata bogata... przecież nie polecę w to zimno zdjęć robić, tak? Hotel jest bardzo miły, bo na swojej stronie zamieścił ściągę. Proszbardzo. Między ulicami Mikołajską i Sienną znajduje się miejsce związane z historią rodu Tarnowskich - [b]Gródek[/b]. Choć dzisiejsza budowla w niczym nie przypomina tej z czasu władania nią przez Tarnowskich, to jednak warto zatrzymać się choćby na chwilę w tym miejscu. Zagadka bardzo ogólna brzmi: [b]O JAKIEJ BUDOWLI BĘDZIEMY TU NADAWAĆ DZIŚ I JUTRO?[/b] Trudno jednoznacznie stwierdzić dzisiaj, od kiedy w tym miejscu można mówić o jakimkolwiek osadnictwie. Nadal stanowi to zagadkę wczesnośredniowiecznego Krakowa, gdyż warstwa kulturowa okresu przedlokacyjnego została prawie całkowicie zniszczona przez późniejszą zabudowę. Ślady, które udało się w jego obrębie odsłonić i rozpoznać, wskazują, że teren ten zasiedlony był przynajmniej od schyłku XI wieku. Z pewnością można stwierdzić, że plan lokacji miasta (1257) został przystosowany do istniejącego w tym miejscu „obiektu”. Bezsporne wiadomości pochodzą dopiero z lat 1311-1312, czyli od [b]buntu mieszczan krakowskich przeciwko Łokietkowi[/b]. Na terenie obecnego Gródka znajdował się wtedy prawdopodobnie murowany i sporych rozmiarów dom krakowskiego [b]wójta Alberta[/b] - przywódcy buntu. Po jego stłumieniu Władysław Łokietek zemścił się okrutnie. Kazał włóczyć końmi, a następnie wieszać jego uczestników, zaś samą wójtowską siedzibę zburzyć. Jak mówi tradycja, by sprawdzić znajomość języka polskiego, nakazywano wypowiadać cztery słowa. I biada tym, którzy nie potrafili ich wypowiedzieć prawidłowo. Zagadeczka: [b]JAKIE TO BYŁY SŁOWA?[/b] Po tym wydarzeniu dla utrzymania spokoju zbudowano na tym miejscu zameczek, gdzie przez następne lata stacjonowało wojsko, a który zyskał nazwę [b]gródka łokietkowego[/b]. Włączono do niego bramę Rzeźniczą oraz zbudowaną tuż obok, u wylotu ulicy Mikołajskiej bramę o tej samej nazwie. No to przy okazji: [b]SKĄD NAZWA BRAMY - RZEŹNICZA - W TYM MIEJSCU?[/b] Ciąg dalszy jutro...

Komentarze

yankes44 .
Nie wiem jak to jest z innymi samiczkami, mam małe doświadczenie...
.
;-PP
.
26/02/2007 6:43:25
yankes44 .
Ale zagadek... A ja poszedłem po 4 spac i już wstałem... Więc zagadki zostawię innym...
.
:-)
.
26/02/2007 6:40:40
kruleffnascieszkowa mi to dzuisiaj i pod koldra zimno...
mam lodowate i rece
i nogi...

to chyba od tego naglego odmlodzenia
;););););););););)
26/02/2007 1:18:38
roza No i prosze u Ciebie tez wiosennie ;)))))

Pozdrawiam najmilej ;)
25/02/2007 23:25:35
Użytkownik usunięty oj zimno zimno..
ale ja jak bym nosa za drzwi nie wystawiała to bym oszalała..
pozdrawiam :))
25/02/2007 22:10:35
Użytkownik usunięty fajna czerwień xD
25/02/2007 19:52:59
ciezkojest jak Ty mozesz tak wcześnie stawać wniedziele? zamiast spać, bo następna okazja do spania dopiero za tydzień ;-)
No przyznaje też nie lubie zimy.
A ten hotelik na Twoim zdjątku super, lubie takie odrestaurowane chałupki ;-)
25/02/2007 19:42:52
Użytkownik usunięty ale przynajmniej bez śniegu,
a u mnie to taka pośrednia paćka dziś :/
25/02/2007 18:57:23
macinfotx dzięki, za fotkę :)
ciekawe ile ma gwiazdek ??
ładnie wygląda w całości
25/02/2007 18:14:21
agusia030 Byłam wczoraj w grodzie starych pierników czyli Toruniu .....
Rany Boskie jak było zimno !!!!!!!!
Do dziś mam zamarznięte myśli :o)))))
25/02/2007 18:00:56
Użytkownik usunięty leń weekendowy:) nie tylko sobotni:)
25/02/2007 15:50:11
lolusia Ach Gosiu... niegdzie nie wyszłam wczoraj:(

Ból nie minął a się nasilił za sprawą kochanej rodzinki co mnie wczoraj zdołowała i zgnębiła:/
I dziś znowu z nim wstałam:((

Ale koleżanka ma mnie zaprowadzić do jakiegoś masarzysty, który leczy takie przypadłości;)

Bardzo ładny ten hotelik:))

Pozdrawiam Cię serdecznie:))
25/02/2007 15:27:55
magicznamoc Zimno, zimnio, zimno brrrrrrrrrr:(
25/02/2007 15:27:29
lutreolka hmm.. u mnie tez zima i bał...i chora do tego jestem, a jutro trzeba iśc do pracy..:(
25/02/2007 15:13:56
~nata Venefica mnie ubiegła:)))

Brama Rzeźnicza czyli porta Carnificum, była bramą chronioną przez cech rzeźników i znajdowała się na przedłużeniu ulicy Rzeźniczej, przy której to ulicy, mieszkali pewnie rzeźnicy:)
25/02/2007 14:48:43
~venefica "Soczewica, koło, miele, młyn"
[odezwała się i wraca do tomiszcz o Wilanowie. Jutro dzień sądny]
25/02/2007 14:03:35
qwerty dobrze wyszło.
może dzięki temu czerwonemu - przyciąga uwagę
25/02/2007 13:55:56
agadir raczej Hotel na wzniesieniu :P ... te drzewka coś takie marne...:)

Miłego dnia Gosiaczku :)

25/02/2007 13:24:41
wasilka kolejna odsłona i kolejne opowieści...tym razem w nastroju weneckim...ha:)
25/02/2007 13:10:15
romanratka Tak teraz wiem jak wygląda całość.
Pozdrawiam.
25/02/2007 12:53:49

Informacje o przewodnikpokrakowie


Inni zdjęcia: ;) damianmafiaWspominki z zimy 2021. svartig4ldur. calaja90Tosia :) photoslove25serio? pepper2... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24