photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Chałupa Estreichera
Kategoria:
Wola Justowska
Dodane 23 LUTEGO 2007
367
Dodano: 23 LUTEGO 2007

Chałupa Estreichera

Leżymy wczoraj wieczorem w łóżku z Córunią, każda ze swoją książką: ja Hrabalem, ona podręcznikiem do historii. Uczy się o sporze cesarstwa z papiestwem w XI wieku. No to się wtrącam na chwilę i opowiadam jej, jak to stał Henryk IV przed tym zamkiem w Canossie przez trzy dni i że jej pokażę kiedy film, i dalej już nie przeszkadzam.
No i fajnie no i gut... czytamy dalej... tylko ona jakoś tak dziwnie ma głowę na bok przechyloną. Przyglądam się: śpi w najlepsze. Ale spryciula, całkiem bezgłośnie :) tylko jej się ten łeb majtnął i to ją zdradziło :) Od razu mi się przypomniała [i]Anielka[/i] - Wy, młodzieży, oczywiście nie wiecie, co to [i]Anielka[/i], bo to chyba już nie jest w lekturze - ale bohaterka tam wydaje lekcje przed swoją guwernantką i recytuje wyuczone na pamięć zdania:
- [i]Henryk IV ukorzył się w Canossie, czytaj Kanossie[/i].

Znowu zeżarło PB, to jest jednak porządna instytucja, słowo daję, nawet informują, że trwa aktualizacja do 10.00, no no. Więc zabiorę ze sobą ten tekścik i zdjątko do roboty i ZOBACZYMY.

Wczoraj było pytanie o nieruchomości, w jakie wzbogaciło się poprzez dary Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych. [b][i]Nata[/i][/b] słusznie powiedziała, że chodziło o Dworek Matejki w Krzesławicach (który już widzieliście) i [b]dom prof. Estreichera na Woli Justowskiej[/b], który dzisiaj widzicie.
Nie, wróć.
To co, dzisiaj widzicie, to jest część posiadłości profesora: jest tam dom-willa w której mieszkał plus chałupa z tyłu. I to jest chałupa właśnie, Którą podeszłam jak najbardziej od tyłu, plącząc się w krzakach KOLCZASTYCH i w ogóle, jak zwykle, z poświęceniem. Obok wyrosła naturalnie współczesna willa, bodajże typu dworek, widać tam po lewej satelitę na dachu... to i tak lepiej niż to, co po prawej - blok normalnie! Ale tego widoku Wam oszczędzę!

Wszystko zostawił profesor Towarzystwu... co się z tym dzieje - nie wiem. Jeśli było w planach jakieś muzeum - to go nie ma. Towarzystwo krzyczy na specjalnej tablicy przed Pałacem Sztuki, że willa profesorska została zdewastowana, a nie odremontowana.

Dziś może tylko krótko o profesorze. Ostatni z rodu - tak zatytułował rozdział o nim Michał Rożek w książce [b][i]Sekrety Krakowa[/i][/b].
Gdy w 1984 roku jego serce przestało bić, napisano o nim:
[i]Padł dąb, a na łące pełnej chwastów zrobiło się pusto.[/i]

Był w Krakowie instytucją. Odnowiciel Collegium Maius, niezrównany znawca wielu materialnych skarbów miasta, autor wspaniałej [i]Historii sztuki[/i], monografii Leona Chwistka i rozmigotanego humorem tomu wspomnień [i]Nie od razu Kraków zbudowano[/i] - był przez całe życie zakamuflowanym artystą. Niezależny i odważny jak zaden z luminarzy naszej nauki. Walił prawdę prosto w oczy, nie patrząc czy to student czy minister. Dlatego obawiano się go - ale i odczuwano respekt.
Z samotni na Sarnim Uroczysku urządzonej z wielką prostotą i skromnością do końca miał wgląd na sprawy miasta. Do końca też pozostał miastu wierny.

Nie zrażał się szarą codziennością, a jego osobiste życie nie szczędziło mu gorzkich chwil. Rak strawił w 1974 roku ukochaną żonę. Za kilka lat ta choroba dotknie i jego.
W roku 1976 w administracyjny sposób przesunięty został przez ówczesne władze uniwersyteckie za rektora Mieczysława Karasia na emeryturę, pozbawiony dyrektury Muzeum uniwersyteckiego. Mimo to pracował, pisał, poświęcał się Towarzystwu, uczestniczył w życiu naukowym.
W 1980 roku ujawnił się rak. Profesor nie kapitulował wobec narastającego bólu. Do ostatnich tygodni pracował tłumacząc i robiąc korekty. Mocował się ze śmiercią, poddając się jej dopiero w kwietniu 1984 roku.

Coś mi dziś smutno wyszło :( ale kiedyś jeszcze o profesorze napiszę weselej.
Zagadka:

[b]CO TAKIEGO TŁUMACZYŁ PROF. ESTREICHER?[/b]

Komentarze

milkivir smutno w polaczeniu z nie smutno.
bo to jest budujace, ze ktos sie nie poddaje.
i dla niego ten koniec tez wtedy jest latwiejszy do przyjecia
niz jakby mial siedziec bez celu i czekac.

ten cmentarz na Midowej cos w sobie ma...
24/02/2007 8:28:31
Użytkownik usunięty chciałabym uciec na jeden dzien w takie miejsce.
24/02/2007 8:21:14
~martineden Dźę dobry :)
No, ja chyba też za wcześnie...
Przewodniczka jeszcze śpi... niech się kobicinka wyśpi, w sumie łykęt już...
Zaczekamy....
:))))
24/02/2007 7:09:25
yankes44 .
Dzień doberek - chyba jestem za rano...
.
:-)
.
24/02/2007 5:06:07
xatron zielono mi "_" ^^

a spor cesarstwa z papiestwem ciekawy byl ;] potem stawiali tych swoich antypapiezy, itd ;] interesujace ^^
24/02/2007 3:33:35
sprawymiasta Ładna zieleń. Na Woli kolega ma altankę i kawałek gruntu. Organizuje czasem ogniska. Mnie zaprasza rzadko, bo lubię głośno śpiewać o bohaterze Armii Czerwonej na [razwiedkie bajewoj]. Kolega uważa, że wrzaski źle działają na sąsiadów.
24/02/2007 2:20:55
Użytkownik usunięty prawie jak Chata Mazurska xD
no właśnie prawie ;P
23/02/2007 22:33:09
starsza pozdrawiam ... dzisiaj nie mam czasu na czytanie... ale nadrobie...
23/02/2007 22:05:28
Użytkownik usunięty kurcze, szkoda że mnie mama nie opowiada o historii :(
- tylko ja bym słuchała ;p
23/02/2007 21:22:47
athanasia ja kiedyś zaczęłam czytać Anielkę, ale potem się poddałam ;) a Córunia sprytna, nie ma co! :D
23/02/2007 20:46:51
Użytkownik usunięty w Bytomiu jest jego ulica a tu nawet chate ma :P
23/02/2007 19:44:20
Użytkownik usunięty każdy ma prawo do małej drzemki ]:)
och...mogłabym w takie chatce sobie pomieszkać:):)
pozdrawiam:*
23/02/2007 19:37:48
Użytkownik usunięty Teuila?! Tak ostro? :D
23/02/2007 19:18:47
sarek heheh ja zawsze jak mam sie uczyc to ksiazki mam poroskladane i jak mama wchodzi widzi notayki i zadowolona jest:P
23/02/2007 18:31:07
martineden Tak... konary są po to by Przewodniczkę pojmać i wessać do starego, dziurawego, spróchniałego pnia, gdzie gnieżdżą sie kolonie mrówek i zastępy pająków i wszelakich innych stonóg, skorków i oślizłych larw dłubiących drewno...
... a jeśli już wypuszczą to nie będziesz już tą samą Przewodniczką...
23/02/2007 18:17:19
wasilka jak nic..."Chata za wsią";-)
23/02/2007 18:12:47
romanratka Drewniana, ekologiczna a takich mało.
Pozdrawiam.
23/02/2007 18:01:37
tusienka Ja też nie mogę nic czytać w łóżku, bo zasypiam...

Za moich czasów "Anielka" jeszcze była lekturą :)

POZDRAWIAM!!!
23/02/2007 17:15:06
Użytkownik usunięty Kurcze nie znam odpowiedzi, ściągać nie będę. Ale jak dodam do znajomych to jest szansa,że czegoś się nauczę.

Hmm tak zrobię, wiedzy nigdy dość, prawda?
23/02/2007 17:12:34
ciezkojest fajna drewniana chatka
23/02/2007 17:12:12

Informacje o przewodnikpokrakowie


Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24