photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Śmierć szpiega
Dodane 7 STYCZNIA 2007
619
Dodano: 7 STYCZNIA 2007

Śmierć szpiega

Troszkę późno się zrobiło... no żeby spać do dziewiątej prawie - to jakieś zboczenie. Wszystko to przez [b]Osiem kobiet[/b]... bo się okazało, że Córunia tego nie widziała i gdzieś około 21.00 zaproponowała: - [i]Oglądamy?[/i] No oglądamy, bo ja zawsze za tym, żeby popatrzeć, jak Fanny Ardant śpiewa [i]A' quoi sert de vivre libre, quand on vit sans amour[/i]... No a potem dyskusje, [i]bo ja myślałam, że to babcia, jak wstała z fotela, a potem myślałam, że to[/i]... i tak dalej. Rezultat: jestem o całe wieki spóźniona! Co prawda już sama nie wiem z tego pośpiechu, jaki to ja mam plan na dzisiaj, ale na pewno NAPIĘTY! Więc lecę z tym koksem raz-dwa. Najpierw wczorajsza zagadka. Trudna się okazała do znalezienia, ale wreszcie [b][i]Nata[/i][/b] się dogrzebała: chodziło o [b]kanonika Szymona Starowolskiego[/b], o którym historia tak opowiada: podczas szwedzkiego potopu Starowolski oprowadzał króla Karola X Gustawa po katedrze. Zatrzymał się przy nagrobku Łokietka i opowiedział, jak to Łokietek trzykrotnie z kraju wygnany - trzykrotnie powracał do niego. Szwedzki król zrozumiał aluzję i rzekł: - [i]Wasz Jan Kazimierz raz wygnany nie powróci już nigdy.[/i] Na to kanonik Starowolski odrzekł: - [i]Deus mirabilis, fortuna variabilis.[/i] Co oznacza BÓG WSZECHMOCNY, A FORTUNA ZMIENNA. Czym zamknął Karolowi twarz, że tak powiem :) Dziś, jak przystało na niedzielę, mamy TRUPA. A tak serio to - no co na to poradzę - rocznica przypada. Otóż siódmego stycznia 1836 roku rano handlarze jadący z Chrzanowa znaleźli przy drodze pod lasem koło Rząski (w okolicach Bronowic) ośnieżone zwłoki mężczyzny. Ciało leżało na wznak na rozpostartym futrze. Na piersi widniała kartka ze słowami: [i]Tak szpiegom bywa[/i]. Handlarze zaalarmowali władze miejskie. Przybyła komisja, obszukano trupa. Nie znaleziono przy nim zadnych dokumentów, natomiast była duża suma pieniędzy i kosztowności. W mieście rozpoznano ofiarę: był nim rosyjski obywatel [b]Jan Behrens-Pawłowski[/b], przybyły do Krakowa pod koniec poprzedniego roku. Przez dwa miesiące nie udało się policji wyświetlić sprawy. Nowo mianowany przez Austriaków komisarz policji Franz Guth dwoi się i troi, podejrzanych porywa nocą z mieszkań i zamyka w zaimprowizowanych więzieniach u Paulinów na Skałce i u Bernardynów na Stradomiu, maltretuje ich bijac do krwi. Głównie chodzi o studentów... Co zdołano ustalić? Po przyjeździe do Krakowa Pawłowski zatrzymał się w [b]hotelu Pollera[/b], a w jakiś czas później przeniósł się do [b]oberży Pod Białym Orłem[/b]. Nadal jednak przychodził do Pollera na obiady i grywał tam w bilard z majorem Boskim, popularną postacią, kombatantem powstania listopadowego. Pawłowski zresztą wyraźnie szukał towarzystwa byłych uczestników powstania. W poufnych rozmowach przedstawiał się jako [b]wysłannik z Paryża[/b], reprezentant nowej wiary, szerzonej przez Adama Mickiewicza. Napomykano o jego skłonnościach do mistycyzmu, co było o tyle dziwne, że Pawłowski doskonale godził tego rodzaju poglądy z bardzo okazałym trybem życia, grą w karty o bardzo wysokie stawki i bywaniem we wszelkich miejscach publicznych, gdzie tylko mógł się dostać. W lepszych towarzystwach nie przyjmowano go wcale, bo wytworzył wokół siebie opinię człowieka powiązanego z niedawno powstałymi w Szwajcarii organizacjami wywrotowymi o bardzo radykalnym charakterze. Ogół kombatanckiego światka także zraził się do przybysza. Pawłowski nie budził zaufania swymi ekstrawagancjami i zbyt manifestacyjną przystępnością. Na koniec, na dzień przed śmiercią, pokłócił się przy bilardzie z majorem Boskim. Doszło między nimi do bardzo ostrej wymiany zdań, rozstali się w gniewie... Kto mógł chcieć śmierci tej dziwacznej postaci, mistyka, bilardzisty i wywrotowca w jednej osobie? Jakie motywy kierowały zabójcą? Jakie były następstwa tego czynu? O tym już jutro :) A teraz tak sobie myślę, o co pytać: o Rząskę czy o Pollera? Może i o to i o tamto :) Co do Rząski, pytanie rozrywkowe: [b]MIESZKA TAM PEWNA ZNANA AKTORKA Z MĘŻEM - DYREKTOREM TEATRU (to tak dla ułatwienia podaję). KTO TO JEST?[/b] A teraz serio. Na zdjęciu - jak by ktoś pytał - widok zza drzwi hotelu Pollera na plac św. Ducha. Kiedyś sobie obszerniej o tym hotelu opowiemy, bo jest o czym :) dziś natomiast proste pytanko: [b]JAKĄ INNĄ NAZWĘ NOSIŁ TEN HOTEL I W JAKIM OKRESIE?[/b]

Komentarze

meteo4 ... tak - szukam guru - cos w tym złego ... ?? ...
08/01/2007 2:03:52
lutreolka hmm.. ile odpowiedzi tutaj.. :)
08/01/2007 1:13:30
fotokaroli Ja dziś zrobiłam coś niesłychanego i o 11-tej się zaczęłam dopiero gramolić z łóżka. Może to dlatego, że spać ostatnio chodzę cholernie późno (wczoraj ok 2:30). Na swoją obronę mam to że nie zjadłam śniadania, bo i po co jak pora zaraz była na obiad, a potem się jakoś późno zrobiło to był kawałek ciasta po drodze i kanapka, a potem od razu kolacja.
Uwielbiam niedzielę i nie wiem jak ja jutro się obudzę ???
Pozdrawiam serdecznie :-)))
08/01/2007 1:08:20
agadir ... grzeszysz Kobieto :P ... żeby do 9 spać :) ... ja wstałem o 11 :P hehehe

... no i teraz za kratkami Jesteś :P


Pozdrawiam Gosiaczku :)

07/01/2007 19:27:19
niedowjarek nie, niestety...
pisałem referaty i prace na studia...
w sumie jeszcze nie koniec, ale mam dzień wolny dziś...
07/01/2007 18:58:17
Użytkownik usunięty szpieg to mi sie tylko z kraina deszczowcow kojarzy ;p
07/01/2007 18:45:06
buahaha halo Kraków?
szczecin pyta co u Ciebie? :D
07/01/2007 18:15:40
tasia dla mnie 9 00 to środek nocy :D
a filmu tego nie ogladałam.
a jak Córcia ? :)
07/01/2007 17:26:31
prosiok heh, spaŁam wczoraj w Krakowie, przejazdem z Gdańska do Katowic ;)
07/01/2007 17:11:26
kamilam Fajna ta brama...

;)))
07/01/2007 16:52:54
Użytkownik usunięty Z takimi super fotkami i opowiesciami lądujesz u mnie wśród znajomych...poza tym jestem z Krakowa....:) pozdrowionka
07/01/2007 16:38:43
minutkaa Dziękuję.
07/01/2007 16:28:14
ascaro Ty myślisz o Walery Florianie Goetlu, profesorze i rektorze AGH [ciekawa postać, niezmiernie], a ja wspomniałem o jego bracie, prezesie PEN-Clubu, Ferdynandzie, bywalcu "Atmy" w Zakopanem, przyjacielu młodego Malczewskiego, Witkacego i całej tej zakopianskiej wesołej ferajny ;-)
07/01/2007 16:27:18
Użytkownik usunięty zawsze bylem knajpiarzem ;) od conajmniej 5 lat ;)
07/01/2007 16:24:28
Użytkownik usunięty Dla mnie ( to noc jeszce. ale dziś musiałm niestety też o 9 wstać.
a ja tego filmu nie znam. ale skoro mówisz,że jest wart obejhrzenia. to musze go od kogoś zainkasować.
07/01/2007 16:18:39
niedowjarek oj, kusisz...
a 13 to chyba normalne po trzech dobach niesnu....
07/01/2007 15:54:06
kamasikaja Fajny balon!!! :]]]]]]]
Niedzielne pozdrowionka!!!!!
07/01/2007 15:46:06
pikula kocham Krakow... szkoda ze bylam w nim tylko raz... dodaje do znajomych :)
07/01/2007 15:21:08
wasilka a mnie sie brama podoba :-)
07/01/2007 15:08:14
ascaro Ha! Istoria jak z kryminałów Słomczyńskiego, aż miło sobie poczytać. A potem wracaj nocą do domu trzysta metrów przez las [no dobra, zagajnik :-)] i myśl sobie, że a nuż przypadkiem ktoś się pomyli i mnie kropnie.

A "Czekoladę" obejrzeć warto by film miły i cieplutki. Chociaż ja dzisiaj zamierzam obejrzeć "Zabić drozda", bo w TVP zbyt późno leciał, więc nagrałem 'na zaś' ;-)
07/01/2007 15:06:14

Informacje o przewodnikpokrakowie


Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24