Wstaję ja rano, a tu okazuje się, że weka z soboty w środę nie nadaje się do spożycia. To znaczy nadaje się - jak ktoś lubi biały nalot. To co ja mam na śniadanie zjeść? Nawet zapasów człowiek nie może zrobić w tym XXI wieku, co za dziadostwo.
Drugie dziadostwo to wizyta u psychiatry. Spytał, czy palę marihuanę (ha ha) i przepisał mi tabletki szczęścia. W pracy zabraniają mi brać, tom na razie nie wykupiła. W necie też się naczytałam o tym, jak to na początku ma się cudowne bóle głowy, mdłości i zawroty - to ja dziękuję. Przy odstawianiu to samo. Nie wiem, czy mam na to ochotę. Może jednak SIAMA DAM RADĘ?
A' propos bólu głowy - więc w sobotę gości miałam. Coś Wam powiem - nie jest to prosta sprawa przy składzie 2 gospodarzy + 7 sztuk obcych. Każdy talerz z innej parafii, a krzesła musiałam pożyczyć od sąsiadki. Gary zmywałam jeszcze na drugi dzień. Mischung w rozmowie polsko-niemiecko-angielski też robił swoje. W niedzielę zległam zmożona niemocą (zamiast uczyć się do egzaminu z hiszpańskiego). Egzamin zresztą (wczoraj) był łatwiutki, ale co się okazało. Że to ostatnie zajęcia były. I zamiast we wtorki i czwartki wracać do domu o 20.00 - mam fajrant zaraz po robocie. Doprawdy nie wiem, co pocznę z tą ilością wolnego czasu.
Na początek dam nową notkę (powoli wdrażam się w system RAZ NA TYDZIEŃ).
Zwłaszcza, że mamy dziś rocznicę śmierci zacnego obywatela. Oto 11 czerwca 1835 roku zmarł Jerzy Samuel Bandtkie, wielki miłośnik książki polskiej i niezapomniany dyrektor Biblioteki Jagiellońskiej.
Pochodził z Lublina, gdzie urodził się w 1768 roku w rodzinie kupca pochodzenia niemieckiego i wyznania ewangelickiego. Rodzinna tradycja opowiada, że kiedy po chrzcie Jerzego Samuela - który odbył się kilka mil od miasta - hojnie uczęstowane kumy wiozły go w zimowy wieczór z powrotem do Lublina, dziecko wypadło z sań i dopiero w kilka godzin później odkryto je w śniegu przy świetle pochodni.
Jego młodszy brat Jan Wincenty otrzymał przydomek Stężyński - A KTO WIE, KIM ZOSTAŁ?
W wieku 11 lat zamieszkał wraz z bratem we Wrocławiu u stryja-szewca. Ukończył ośmioletnie gimnazjum, a następnie trzyletnie studia uniwersyteckie w Halle i Jenie w zakresie teologii, historii i filozofii. Potem pracował a to jako guwerner, a to wychowawca, a to nauczyciel języka polskiego w swoim dawnym gimnazjum, w końcu jako rektor szkoły Św. Ducha we Wrocławiu i bibliotekarz przy kościele bernardyńskim. Podczas podróży zagranicznych poznał Tadeusza Czackiego i księcia Adama Czartoryskiego. To właśnie dzięki zabiegom tego ostatniego w 1811 roku powierzono Bandtkiemu stanowisko bibliotekarza i profesora bibliografii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pozostał nim do śmierci czyli przez prawie ćwierć wieku.
Wprowadzony w omszałe odwiecznej Jagiellońskiej Wszechnicy podwoje, pomiędzy usypane w stosach kilkunastotysięczne księgi, zwaliska szaf, gratów i śmieci - widział przed sobą jakby ruiny rozwalonej niegdyś wspaniałej stolicy, której odbudowę jednemu powierzono budowniczemu. Widział zamęt, który aby do łądu przyprowadzić, czuł iż resztę życia poświęcić musi. Ogrom trudu nie zachwiał Bandtkiego, choć to był budowniczy zaprawny w swej sztuce. Wnet się zajął urządzaniem jakby nowego państwa, a wstąpiwszy w ściany książkowe z całą siłą umysłu i ciała, wyszedł z posiwiałą głową i pomarszczoną twarzą, krok ciężki zaledwie pomykając, a oczy jego mogłeś był widzieć pokryte mgłą jakby tych wszystkich głosek, na których je wypatrzył... Umarł, lecz wprzódy w księgozbiór jagielloński wlał życie i porządek.
Zanim jednak umrze, jeszcze jutro o nim poczytamy.
Dziś proszę o wysilenie mózgownicy (no dobrze, o przepatrzenie gugli, to zawsze pożyteczne) i odpowiedź na pytanie:
CO PO SOBIE ZOSTAWIŁ BANDTKIE?
KTO ZALICZAŁ SIĘ DO JEGO UCZNIÓW?
A ku porządności zeznaję, że ściągam ze wspaniałej książki prof. Aleksandra Krawczuka "Opowieści o zmarłych. Cmentarz Rakowicki".
Na zdjęciu herb uniwersytecki w dawnej siedzibie Biblioteki Jagiellońskiej czyli w Collegium Maius.
PS. Prooban, Deodato, Wysiadam (witamy po raz pierwszy) i Farfallapl.
Inni zdjęcia: ;) damianmafiaWspominki z zimy 2021. svartig4ldur. calaja90Tosia :) photoslove25serio? pepper2... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24