Obiecany dalszy ciąg striptizu :)
Czyli o pierwszej polskiej striptizerce nazwiskiem Alicja Darlen vel Kowalik, która występowała w "Cyganerii" i "Feniksie". Jej matka była szatniarką w Teatrze Młodego Widza.
A' propos: JAK SIĘ TERAZ NAZYWA TEN TEATR?
Pani Alicja w dowodzie osobistym w rubryce "zawód" (tak, była taka rubryka) miała wpisane: "murarka".
Miała fenomenalnie białą skórę ("alabastrowe, nigdy nie widzące słońca ciało, długie naturalne włosy okalały piękną, nieco wyzywającą twarz o zniewalającym uśmiechu"), a rozbierała się ze STROJU KRAKOWSKIEGO, z kilkunastu nałożonych warstwowo gorsetów i kiecek. Bieliznę miała jednak bardziej estradowo-konwencjonalną.
A GDYBY TRZYMAĆ SIĘ WIERNOŚCI ETNOGRAFII - JAKĄ POWINNA MIEĆ?
No, tu już widzę spekulacje :)
Pani Alicja długo (podobnie jak inne pionierki) nie mogła pozbyć się uczucia dostrzegalnego wstydu i zażenowania, co jej zresztą kapitalnie dodawało uroku.
W latach następnych - jak wspominał Konrad Swinarski - "Alicja Darlen wychodziła na estradę odziana w tiulowe zawoje i czytała list do kochanka. Co przeczytała zdanie - zrzucała z siebie jeden zawój. Kiedy zbliżała się do końca listu i zrzucała zawój ostatni (a miała co pokazać) - na sali gasło światło. W czterech rogach lokalu stało czterech milicjantów, uspokajając salę, ktora żądała, by Darlen rozebrała się do końca".
Potem pierwsza polska striptizerka została przepłoszona do... Częstochowy, gdzie prezentowała program "Trzy rozbiory Polski". Następnie trafiła do Włoch, rozbierała się w Mediolanie, Rzymie, Neapolu. Przybrała pseudonim Alicja Basili. Przemycana na pokładzie samolotu i pod pokładem statku dotarła do Indii, na Filipiny - gdzie stała się gwiazdą rozbieranego kina. Widzów trzeba było siłą przytrzymywać przed runięciem dna ekran czy estradę. W roku 2000 mieszkała w Nowym Jorku, śpiąc na materacu wypchanym dolarami.
W początku lat sześćdziesiątych próbowano w Krakowie również striptizu męskiego - striptizer Andrzej Ropski "sprzedawał" części swej garderoby, aż do slipek z serduszkiem - ale nowość się nie przyjęła.
Źródło tych fascynujących informacji to książka "Pępek świata nazywa się Kraków" Mieczysława Czumy & Leszka Mazana.
PS. Tesa i Nadjam zwyciężczynie aktualne :) a na zdjęciu jeszcze dwie piwniczne główki z Parku Decjusza. A KTÓŻ TO JEST ICH AUTOREM?
Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24