photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Polskie Radio Kraków, cz.8
Kategoria:
Kleparz
Dodane 26 KWIETNIA 2008 , exif
480
Dodano: 26 KWIETNIA 2008

Polskie Radio Kraków, cz.8

Poszłam do tej szkoły. Upewniłam się u dziewcząt pilnujących pokoju nauczycielskiego (jest taki wynalazek), że fizyka to tutaj. Tutaj właśnie, skąd ten harmider i wrzask słychać. Więc prawdziwe są opowieści Córuni o tym, że wszyscy w klasie gadają, a pani nie udaje im się przekrzyczeć. Za chwileczkę miałam też demonstrację: zadzwonił dzwonek, z klasy wyszła Córunia wściekła na maxa: Ja już tam dłużej nie wytrzymam, oszaleć można z tym hałasem. Ja tymczasem świadkowałam zachowaniu uczniów i nauczycielki, ci wrzeszczą, ta krzyczy, każe posprzątać papierki z podłogi dyżurnemu, ten je kopie nogą dalej, a pani ma w ogóle dyżur na korytarzu. Tak że w kwestii Córuni dowiedziałam się jedynie, że są szanse, o, w poniedziałek będą pisać klasówkę, rozdział 19 i bardzo ważne jest to, co na tablicy, ważniejsze niż to, co w książce. No to ładnie, jeszcze nie wiem, co Córunia ma w zeszycie, i boję się o tym pomyśleć, regułki i zasady to wprujemy na pamięć, ale co z zadaniem? Ach. Spać mi się chce poza tym. Szkoła to zło, nieprawdaż?
I nie mówcie, że nawet gdyby miała powtarzać, to nic takiego. W niczym jej to nie pomoże. Zmiana klasy, zmiana nauczycieli.
O tym, że ja ją będę miała na karku rok dłużej - nawet nie wspominam :)

 

Oderwijmy się teraz od szkolnych kłopotów i postójmy jeszcze chwilę na Szlaku. Tam, gdzie ten pałac Montelupich, a potem Tarnowskich, jak słusznie zauważył Deodato. Dziś czekający na nowego lokatora.

Dzień w Radiu Kraków
Zbliża się szósta rano. Na korytarzu radiowym rozbrzmiewają Godzinki. To pani Zosia, sprzątając, wielbi na cały głos Najświętszą Panienkę. "Czy Zośka nie zapomniała okularów?" - martwi się Heniek Cyganik, który wpadł swego czasu na szatański pomysł: pisze bardzo mądre, filozoficzne felietony, upstrzone niezmiernie bogato skomplikowanymi, trudnymi wyrazami, a pani Zosia czyta je na antenie. Efekt niesamowity, smakowity, że palce lizać... No więc Cyganik zastanawia sie, czy Zosia przyniosła okulary, bo bez nich nie będzie mogła przeczytać "fejletonu".

Edek Miszczak już zbiega po schodach do studia, bo on dziś prowadzi program. Punktualnie o szóstej rozlega się po całym budynku Radia sygnał audycji Co niesie dzień, zagłuszając "Przybądź nam miłościwa pani ku pomocy" w wykonaniu Zosi.

Do dziś zachował się list 25 pracowników hurtowni materiałów elektrycznych z Krakowa, którzy nie mogli odżałować, że nie słyszą już "tak inteligentnej i perfekcyjnej artystki, jaką jest pani Zofia Krawczyk, która tak genialnie udawała w swych felietonach prostego człowieka". Pani Zosia czytała te felietony Cyganika wspaniale, przekręcając nieświadomie słowa. Czyniła to za darmo i z dużą przyjemnością.

Kiedy życzliwi zwracali jej uwagę, że za swoje występy powinna zażądać honorarium, z oburzeniem odpowiadała: "eee, tam za byle co będę brać pieniądze. Pieniądze bierze się za konkretną pracę". I dalej chodziła w swoich szmacianych butach, z których wyzierały listki babki przykładane przez panią Zosię na jej bolące nogi.

Drugą jej zasługą dla rozgłośni były te wspomniane Godzinki. Dzięki niej wielu pracowników, ale i często oficjalnych gości, umiało je na pamięć. Pani Zosia śpiewała je głośno po wszystkich korytarzach o każdej porze dnia. Najgłośniej przed gabinetem redaktora naczelnego, zupełnie przypadkowo, gdyż tam właśnie zatrzymywała się najdłużej czyszcząc parkiet wydeptywany przez oczekujących na przyjęcie interesantów. Nieraz naczelny, mówiąc o pokorze, wskazywał redaktorom za przykład właśnie panią Zofię.

Dziś już pani Zofii, niestety, nie ma...

Źródło: Witold Ślusarski - Mówi Kraków przez radio. Fakty i anegdoty, Kraków 2002

 

 

KIEDY POJAWILI SIĘ W KRAKOWIE MONTELUPI?
CO ZORGANIZOWALI W KRAKOWIE JAKO PIERWSI?
GDZIE MAJĄ SWOJE NAGROBKI?

 

Komentarze

danusius Dobrze bylo sobie przypomniec o Montelupich:)Co do szkoly- to bardzo mi zal tej nauczycielki.....ja tez bym chyba zaczela stawiac paly, jak zasugerowala lavinka:)Pozdrawiam
27/04/2008 0:08:36
nadjam Ja znalazłam Radio Kraków gdzie indziej. ale nic o tym nie powiem (narazie)

Pięknie pozdrawiam.
Ps. A nie można by córuni gdzieś na jakóś zieloną szkołę wysłać. tek, jak "piątek" ten od pracy zrobił ze swoją latoroślą?.
27/04/2008 0:01:33
~deodato Montelupi to także poczta, pierwze połączenie z Wenecją, jeśli się nie mylę w 1555 roku. A teraz życzę miłych snów i miłej niedzieli, bo idę spać. Jutro znów na ulicę....
26/04/2008 23:07:35
romanratka Bardzo retro.

Pozdrawiam.
26/04/2008 20:20:08
papafaraon śpiewa
26/04/2008 19:09:32
papafaraon Drugi śiewa kołysankę ;))
26/04/2008 19:09:20
sprawymiasta A muzyczka tnie...
A może kupić maturę na bazarze?
26/04/2008 18:59:37
cami takie stare...urokliwe..
pozdrawiam
c
26/04/2008 18:32:26
~tartuffe Prooban jest niesamowity :) Własnie miałem napisać, że nazwisko kojarzy się z ulicą na której jest.... :))))
26/04/2008 17:37:53
inferus szkoła to jest ZŁO. to ja smarkacz zmieniłem adres : >
26/04/2008 16:43:21
tesa montelupich areszt i dentysta sadysta dwa bardzo urokliwe miejsca nie powiem :)
26/04/2008 16:30:56
pyzka widzę ten pałac codzień.. : )
czy on nie jest przypadkiem na sprzedaż?

i tak jak ktoś poniżej; Montelupi kojarzy się z aresztem. tudzież z instytutem stomatologii ; }
pozdrawiam i szacunek dla takiej pracy.
26/04/2008 16:07:00
annekepa gdy moja mama za bardzo martwiła się o mnie to tym bardziej zniechęcało mnie to do nauki i do chodzenia do szkoły.
26/04/2008 15:23:20
fotokaroli Witaj Gosiu :-)
Ciesze się że już jesteś, bo nie było czego czytać. Teraz to i notka i zagadki i odpowiedzi :-)))
Spędzam pracowicie sobotę i już wracam do domowych zajęć.
Ściskam serdecznie :-)))
26/04/2008 14:48:58
Użytkownik usunięty w każdej szkole są podobne problemy.....dzieci w gimnazjum czują sie już dorosłe i zaczynają szukać wszędzie błędów ...tylko nie widzą ich u siebie....ja też mam syna gimnazjalistę...i to co mi opowiada przyjmuje z przymrożeniem oka .... wiem że każda prawda ma różne oblicza...każdy widzi ją ze swojego punktu widzenia ....pozdrawiam !!!
26/04/2008 14:10:13
starsza Widze że barwy zmieniasz....a może znasz nazwe tego kwiecia ......... odczytałam tylko początek , wpadne wieczorkiem dokończyć...miłej soboty.
26/04/2008 13:48:49
rrav Same kłopoty z tą Córunią ;)
26/04/2008 13:00:37
~przewodnikpokrakowie => Ascaro
to temat na inną notkę :) już nie związaną z Radiem Kraków
będzie, będzie, bom obfotografowała wczoraj również i tekst o lumpach :)
26/04/2008 12:49:39
~ascaro Pani Przewodnik! Ale napisz też kilka słów o Parku Jalu Kurka, i o jego zamknięciu aktualnym, i o notatce wywieszonej na bramie; "z parku korzystają tylko lumpy, przeskakujący przez płot". Ja - lump. Ale Ty chyba też, bo się jakoś tam dostać musiałaś :-P
26/04/2008 12:45:07
~lavinka U nas był system w szkole. Gadasz - idziesz do odpowiedzi - pała. Zazwyczaj skutkowało po trzech :)
26/04/2008 12:28:07

Informacje o przewodnikpokrakowie


Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24