Śpię, śpię, śpię. Jak się obudzę, dopiszę małą resztę.
Na razie :)
Apdejt
Dalej śpię, ale napisałam...
Woda z wanny wczoraj rano wyszła na toaletę. Bo tam z tyłu kratka ściekowa jest. Przychodzę więc do roboty i dzwonię do spółdzielni, a dokładniej do INSTALACJI WOD-KAN-GAZ i pytam o hydraulików.
- Oj, pani, dzisiaj jest masakryczny dzień, nie wiem, czy coś z tego będzie. Niech pani dzwoni między 14:30 a 14:45, jak będą schodzić na bazę.
Całe szczęście, ze przemyślałam sprawę i postanowiłam wyjść z pracy dwie godziny wcześniej (o błogosławione dwa tygodnie, kiedy nie było Derechcji), a nie dzwonić. Bo gdy przybyłam na miejsce i dorwałam hydraulika w ostatniej dosłownie chwili, ten krzywiąc się, bo chciał iść do domu, zapytał CZEMU TAK PÓŹNO, zabrał spężynę czy jak się toto długie nazywa i ruszył szybkim krokiem PRZEDE mną. W sensie znał drogę. Ja wiem, że parę razy to już w życiu mnie nawiedził, ale tu jest kilkanaście tysięcy mieszkańców na osiedlu, doprawdy. Trza mieć łeb. Zwłaszcza do interesów, bo na pytanie ILE rzucił lekko:
- Dwajścia pinć.
No niech mnie. To pewnie była kara za to, że tak późno.
A teraz koniec pomnika Grunwaldzkiego na ten rok.
Na zdjęciu nie tramwajarz, to KRÓL. Tramwajarz natomiast ofiarował buławę pochodzącą z dawnego pomnika Grunwaldzkiego do zbiorów Muzeum Historycznego.
Nazywał się Piotr Borek. Po miesięcznej tułaczce wrócił do Krakowa. Przed wojną pracował w ubezpieczalni, a potem w Miejskiej Kolei Elektrycznej. W listopadzie 1939 roku Arbeitsamt skierował go do pracy w firmie "Stuag", która miała swoją filię w Krakowie.
Niemcy podstępnie skierowali do rozbiórki pomnika Grunwaldzkiego 18 robotników. Najpierw mówiono im, że będą zatrudnieni przy robotach kolejowych, ale w chwili gdy przywieziono ich na plac Matejki, otoczeni zostali przez niemieckich żołnierzy:
- Pracować będziecie tu!
Odpiłowane elementy pomnika zrzucano na ziemię, większe części figur zdobiących poomnik wywożono samochodami, mniejsze natomiast detale chowali Niemcy do wielkiej skrzyni. Stała ona w kacie ogrodzonego deskami placu.
Któregoś dnia, prawdopodobnie w lutym 1940 roku, Piotr Borek wykorzystał nieuwagę nadzorujących pracę hitlerowców - była akurat przerwa obiadowa - i szpilką otworzył kłódkę, która zabezpieczała skrzynię. Na samym wierzchu leżała buława. Borek rzucił ją w śnieg i przysypał. Po kilku dniach pod jesionką przeniósł buławę do mieszkania swojej znajomej, Katarzyny Pardały, dozorczyni domu na rogu Basztowej i Rynku Kleparskiego. Schowała ona zawiniątko przyniesiono przez Borka w komórce pod drewnianymi schodami prowadzącymi do oficyny domu, a potem przeniosła do piwnicy.
Po pewnym czasie Piotr Borek wrócił po depozyt i w wiązce szczap drzewnych zabranych z miejsca rozbiórki pomnika przyniósł buławę do swego domu.
Zmieniał w czasie okupacji kilkakrotnie mieszkanie. Buława wędrowała na ręcznym wózku razem ze skromnym dobytkiem Borków. Przy ul. Estery, gdzie najdotkliwiej dawały się rodzinie tramwajarza we znaki ciągłe najścia żandarmów i esesmanów szukających Żydów, buława przytroczona została do stołu, pod blatem. I tak ze stołem przywędrowała do ostatniego mieszkania Borków przy ul. Urzędniczej. Przez wiele lat myślał Borek, że zawieruszyły ją gdzieś dzieci, że zaginęła. I oto w trakcie generalnych porządków w piwnicy na wiosnę 1967 roku znalazła się. W maju tego samego roku przekazał ją Piotr Borek do Muzeum Historycznego m. Krakowa, gdzie dziś buława zajmuje miejsce wśród wielu innych pamiątek dziejów miasta.
Źródło: Andrzej Urbańczyk - Pomnik Grunwaldzki w Krakowie, Wydawnictwo Literackie Kraków 1974
No, tośmy już dogłębnie omówili pomnik Grunwaldzki.
Pytanko będzie okupacyjne:
CO TO BYŁ ARBEITSAMT?
ILE MIESZKAŃCÓW LICZYŁ KRAKÓW OKUPACYJNY, A ILU WŚRÓD NICH BYŁO NIEMCÓW?
GDZIE BYŁA SIEDZIBA RZĄDU GENERALNEJ GUBERNI?
GDZIE MIEŚCIŁA SIĘ SIEDZIBA WŁADZ DISTRIKTU KRAKAU?
A GDZIE REZYDOWAŁ GUBERNATOR?
Wczoraj wykazali się: Prooban Znaleziciel obficie i Farfallapl reasumująco.
Inni zdjęcia: Logistyka pamietnikpotwora1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24