Chłop ma ciężką i odpowiedzialną robotę. Chłop aż łapie się za głowę. Pytanie:
GDZIE PRACUJE CHŁOP?
Wieści z frontu (walki o ludzką godność)
Ćwiczyłam wczoraj znowu. Rezultat jest, bo przez całą noc nie mogłam się o własnych siłach w łóżku przewrócić na drugi bok. Byle tak dalej.
W pracy przyszedł mail z daleka. Pytają, czy w Krakowie opłaca się korzystać z metra. Hm. Sama nie wiem, co powiedzieć. Jak dla mnie to się nie opłaca, ale może jednak?
Rękawiczek jasnych nie znaleziono. Ciemne tak.
Na Plantach pierwsze oszołomy. Wczoraj Anglik (a może Amerykanin, bo bez melonika był) w JAPONKACH. Przypominam, że co by nie mówić, był marzec.
A co pisał 1 kwietnia 1840 roku Ambroży Grabowski?
Dzisiaj zima sprawiła nam prawdziwe prima aprilis - bo gdy prawdziwą porę zimową: przymrozki, grudę, a często i śnieg mieliśmy aż do ostatniego marca - i kiedy nam jeszcze zima dłuższym trwaniem - nagle dzisiaj dnia 1 kwietnia odmieniła się powietrznia, mamy dzień piękny, pogodny, słońce świeci i jest ciepło, i jeśli się jeszcze nie odmieni, tedy od dzisiaj wiosnę rachować zaczniemy. Ciepła dziś stopni ośm i pół. Chciałem się dostać na mogiłę Kościuszki - i byłem pod świętą Małgorzatą - ale dla błota dalej iść nie mogłem.*
Dawny zwyczaj zwodzenia się, prima aprilis, którego początek nie wiadomy, zaciera się i ginie pomału. Teraz już mało kto kogo zwodzi i tylko jeszcze pomiędzy ludem służebnym jest w użyciu. Za moich lat młodych przesadzano się w tem, kto kogo dowcipniej zwiedzie. Częstowano sie wódką (Goldwasser), a była to czysta woda z listkami złota; pisywano listy, zakopertowawszy z adresem kawałek bibuły; posyłano sobie paczki i pudelka z darniem, słomą, śmieciami itp. Kiedym był młodzieńcem, przyszedłem raz w tym dniu do domu pp. Wasserrabów, a tam wezwanemu do kolacyi dano pierogi z trocinami, leguminę ze śniegu wyciśnioną w formie i posypaną tartą cegłą, zamiast cynamonu, wino z piwa i wody. Teraz już nie slychać, aby się to gdzie zdarzało, i zapewne zwyczaj ten wkrótce w zapomnienie pójdzie.
* Dnia 2 kwietnia jeszcze cała góra Bronisławy śniegiem okryta. Dziś pierwszy raz okna mieszkania otwarliśmy.
No, nie przewidział Ambroży, że w XXI wieku cała ludność Krakowa przejmie obyczaje ludu służebnego (względnie sama służebnym ludem zostanie)...
Dla mnie i tak szczytem żartu prima-aprilisowego pozostaje kawał zrobiony przez dzieci z Bullerbyn (i nie tylko) nauczycielce w szkole, gdy bachory przychodzą do szkoły dwie godziny wcześniej i budzą przerażoną panią, która szybko się ogarnia i zaczyna lekcje. Pani orientuje się w psocie dopiero wtedy, gdy z góry, z jej mieszkania slychać dzwoniący budzik. Tak się poświęcić, to trzeba naprawdę być dzieckiem! Ja na przykład uważam, że żartem jest godzina, o której musiałam wstać dzisiaj (tako zresztą jak i wczoraj i w czwartek i w ogóle).
To mi jeszcze przypomniało kawał, jaki zrobiono pewnemu obywatelowi ziemskiemu, Feliksowi Grodzickiemu, lichej figurze, która potrafiła upolować dla siebie stanowisko w senacie i piastowała je przez 28 lat szachrując i kubaniąc.
Ten to Grodzicki był wielce nienawidzony. Roku 1831 w czasie rewolucyi dwóch chłopców wnoszą na salę w mieszkaniu jego trumnę (w Szarej kamienicy) i takową na ziemi stawiają. Wchodzi lokaj Grodzickiego i pyta ich, czego chcą i dla kogo ta trumna? Oni mu odpowiadają, że przyszedł do majstra ich jakiś pan nieznany, obrał trumnę i stargował i kazał im tę przynieść do Szarej kamienicy. Grodzicki ledwo się stolarczyków pozbył, ale go ten figiel złośliwy wielce przestraszył, gdyż obawiał się, aby w tej powszechnej egzaltacyi umysłów nie zmówili się nań jacyś zapaleńcy i nie wysłali go ad patres. Dlatego kilka nocy w domu nie spał, a we dnie policya miała czujne oko, aby mu tej psoty nie wyrządzono. Na złodzieju czapka gore, a uczciwy nie ma się czego obawiać.
I tą zacną konkluzją kończę te wywody.
Dziś zagadki lokalizacyjne.
GDZIE MIESZKAŁ AMBROŻY GRABOWSKI?
W KTÓREJ KSIĘGARNI PRACOWAŁ PRZEZ 20 LAT?
GDZIE SPOCZYWA, A GDZIE CHCIAŁ SPOCZYWAĆ?
Vollyy. Prooban. Malami. Zostało pytanie o Sobieskiego: Korpal wykonał jego medalion w brązie do kościółka na Kahlenbergu.
Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24