photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Wódka, morfina i seks
Dodane 20 LUTEGO 2008 , exif
860
Dodano: 20 LUTEGO 2008

Wódka, morfina i seks

KRYMINALNEJ HISTORII CIĄG DALSZY

 

Doktora Gustawa Piotrowskiego, lat 46, profesora fizjologii i farmakologii Akademii Weterynaryjnej we Lwowie, Jadwiga Brzozowska poznała przed kilku laty - jako przyjaciel rodziców bywał w ich domu stałym gościem. Po śmierci ojca w listopadzie 1904 roku zaoferował jej pomoc i namówił na wyjazd do Krakowa, obiecując wystarać się tutaj o jakąś dobrą posadę. Ponieważ darzyła Piiotrowskiego pełnym zaufaniem, chętnie przystała na tę propozycję. Ledwie stanęli w hotelu Kleina doktor zmusił ją do wypicia dwóch kieliszków wódki. Wkrótce straciła przytomność - od tej chwili nie wiedziała już, co się z nią działo; nie umiała wyjaśnić, skąd wzięły się obrażenia i ślady nakłuć na jej ciele. Morfiny nigdy nie zażywała.

 

Leczenie początkowo przebiegało pomyślnie, jednakże po tygodniu nastąpiło gwałtowne pogorszenie spowodowane zakażeniem krwi i wieczorem 9 lutego Jadwiga Brzozowska zmarła. Miała niespełna 26 lat.

 

Tragiczny wypadek w hotelu Kleina wstrząsnął całym miastem, wywołując powszechne oburzenie i pogardę dla złoczyńcy. O Piotrowskim mówiono, że był nie tylko namiętnym morfinistą, ale zdradzał także "dziedziczne obciążenia w kierunku umysłowym" (podobno już dwukrotnie wcześniej podejmował próby samobójcze). Charakterystyczny komentarz jednej z ówczesnych gazet:
Zaślepiony zbrodniarz owładnięty nieokiełznaną namiętnością, z wyrafinowaną i rozmyślną rozpustą dokonał prawdopodobnie seksualnego modrderstwa na istocie wiernej i szczerze mu oddanej. Zapomniawszy o własnej żonie i dziecku uwiódł w niegodny sposób córkę przyjaciela, a odbierajac sobie życie chciał i ją za sobą pociągnąć w otchłań grobową. Nie ma dość słów potępienia na zwyrodnialca i zezwierzęconego człowieka, który rozmyślnie, z góry powziętym planem, pozbawił naprzód czci, a potem i życia nieszczęsną ofiarę, gotując jej jeszcze przed śmiercią niewypowiedziane męczarnie. Fatum jakieś chciało, ze Jadwiga Brzozowska - która była zawsze wzorową dziewicą i najlepszym dzieckiem dla owdowiałej swej matki - u łoża konającego ojca poznała sie z przyszłym swym zabójcą, a pociągnięta jego demonizmem uległa mu zupełnie i razem z nim w przedwczesny grób poszła. Śmierć ojca, którego kochała nad życie, ciężka choroba starej matki jak i śmierć samobójcza brata - wpłynęły fatalnie na wrażliwy jej umysł i słaby system nerwowy.

 

Jadwiga Brzozowska została pochowana na cmentarzu Rakowickim 12 lutego 1905 roku. W ostatniej drodze towarzyszył jej tylko drugi brat - Wincenty Brzozowski.

Źródło: Andrzej Bogunia-Paczyński - Hotel "Barbara Ubryk", KRAKÓW nr 3/1991

 

No, pamiętajcie wzorowe dziewice - uważać mi tu na przyjaciół domu! Zresztą, jak bym wypiła dwa kieliszki wódki, też bym pewnie straciła przytomność...

 

Nata i Hucianka rozwiązały połowę zagadki i głowiły się nad drugą połową, ale bezskutecznie :) więc już mówię: Jadwiga Brzozowska była córką znanego poety-"tułacza" Karola Brzozowskiego i siostrą Stanisława Brzozowskiego, który zginął śmiercią samobójczą w 1901 roku.  Był to młodopolski poeta, oczywiście dekadent, należał do kręgu cyganerii dzieci szatana Stanisława Przybyszewskiego. W 1901 roku Stanisław Korab-Brzozowski popełnił spektakularne samobójstwo, prawdopodobnie z powodu zawodu miłosnego. Sprzedał na krótko przed śmiercią skromne swoje ruchomości i przygotował kolację, na którą zaprosił grono przyjaciół. Nad ranem opuścił gospodarz swych gości i zniknąwszy już nie powrócił. Gdy po dłuższym czasie poczęto go szukać, znaleziono go martwego na podłodze. Zażył truciznę - wspomina Tadeusz Żeleński. Choć tło samobójstwa nie jest do końca jasne, Żeleński przywołuje tu postać Dagny Przybyszewskiej. Rzekomy romans owiany jest jednak tajemnicą; Artur Hutnikiewicz sugeruje tu nawet istnienie tragicznego trójkąta: Dagny, Stanisław Korab-Brzozowski i Władysław Emeryk.

 

A ILE ZAWODÓW POSIADAŁ OJCIEC - KAROL BRZOZOWSKI?
W JAKICH OKOLICACH PRACOWAŁ?

 

A co do drugiego brata - Wincentego Brzozowskiego: też poeta :)
JAKIEGO KIERUNKU BYŁ PRZEDSTAWICIELEM?

 

Na zdjęciu widzicie, dlaczego budynek kotelu Kleina, obecnie MONOPOL - został laureatem nagrody ARCHISZOPY. Otóż na dachu wylądowało mu akwarium. Wczoraj to nie błękit nieba prześwitywał u góry - ale szyby :(

Komentarze

~paula mam pytanie do autora, z ajakiego utoru pochodzi cytat Boya- żeleńskiego dotyczacy Brzozowskiego???
( Sprzedał na krótko przed śmiercią skromne swoje ruchomości i przygotował kolację, na którą zaprosił grono przyjaciół. Nad ranem opuścił gospodarz swych gości i zniknąwszy już nie powrócił. Gdy po dłuższym czasie poczęto go szukać, znaleziono go martwego na podłodze. Zażył truciznę )
21/01/2010 18:06:03
roza No Tytuł , bardzo ciekawy hehehe ......kazdy może coś sobie wybrac ;))))))))))

Pozdrawiam ;)
20/02/2008 23:59:57
~ebe4 No to po oczach ładnie daje:(
20/02/2008 22:07:05
Użytkownik usunięty lekturę zostawiam na potem ...pozdrawiam !!!
20/02/2008 21:20:44
cami dziś pozdrawiam,padam z nóg na twarz...
dobrego wieczoru!!
c
20/02/2008 21:05:06
kamilam Wow co za tytuł ;)

Pozdrawiam wieczorkiem :)))
20/02/2008 19:35:53
~yacek Wcale mi się nie podobaja te nowoczesne nadbudówki,
20/02/2008 18:49:23
~nata No to ci historia !!!

Trza robić przegląd przyjaciół domu:)))
20/02/2008 18:34:14
tomasz RANY CHRYSTUSA
i MATKO DOBREJ RADY

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

a wystarczyło przynajmniej zrobić tę górę całą ze szkła...
całkiem inaczej już by to wyglądało...
20/02/2008 17:58:29
Użytkownik usunięty :)
20/02/2008 15:04:42
aktod na co już zapóźno nie rozumiem :/
20/02/2008 15:04:15
Użytkownik usunięty zawsze to jakaś namiastka błękitnego nieba.
20/02/2008 14:38:07
~lavinka Mnie by dwie szklanice wódki zabiły do tego stopnia,że morfina by nie była potrzebna.... a swoją drogą makabryczna historia...
20/02/2008 14:12:49
madziajot on pewnie mial ochote na jakies zabawy SM, i dlatego kazda wzorowa dziewica powinna potrenowac picie wody coby jej po 2 kielonach glowy nie urywalo.

20/02/2008 13:13:40
~nadjamfotos KAROL BRZOZOWSKI - zawodów co najmniej siedem (7), bo :inżynier, poeta, botanik, geolog, geograf i etnolog, no i był też powstańcem styczniowym - czyli żołnierz, a jeśli się weźmie pod uwagę że był wicekonsulem hiszpańskim w Syrii - to co najmniej osiem.
20/02/2008 12:39:45
cornflowers a w ofercie hotelowej nic nie wspominają o tej historii. ciekawe dlaczego, przecież... zbili by na tym interes:)

"wzorowa dziewica". bo skonam ;)
20/02/2008 12:36:53
~martineden Łoszk...wa
....
Co tam jest... BASEN??? Czy może oranżeria?...
Nie no, Kraków to nie miejsce na takie experymęta.. architektoniczne :/ Zdarzają się naprawdę niezłe projekty łączące stare z nowym, ale to tutaj... Coraz bardziej nie cierpię architektów i mam wrażenie że 99proc. z nich przesmyknęła sie na trójach z minusem.
Opuśćmy na ich dokonania dyskretną załonę milczenia... albo może lepiej bombę z ładunkiem zapalająco-burzącym.
20/02/2008 12:34:16
~nadjam Cytuje z powyższego tekstu: "dziedziczne obciążenia w kierunku umysłowym" (podobno już dwukrotnie wcześniej podejmował próby samobójcze)."
-czyli psychoza, depresje i tak dalej i tym podobne - no przecież to super argument dla każdego sądu, żeby go uwolnić od odpowiedzialności karnej, a już napewno czynnik łagodzący. A jak sąd, to i społeczeństwo, bo sąd to instytucja społeczna.(no i prawna)
Czyli: - -no ludzie - toż on jest niewinny, niewiniątko przecie.
20/02/2008 12:31:10
nihilistka szkoda, że nie zrobili na górze zoo :]
20/02/2008 12:27:29
meteo4 znaczy bardzo fajnie ;p ...
20/02/2008 11:37:18

Informacje o przewodnikpokrakowie


Inni zdjęcia: Spring quenPostne refleksje c.d. locomotivPostne refleksje locomotivStadion żużlowy paulsa34133. atana... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24