No tak. Postanowiłam się zgłosić.
Właściwie to Zapiski teściowej za mnie postanowiły. O ile wcześniej nawet przez myśl mi nie przeszedł taki pomysł, to raz w życiu posłuchałam mądrej kobiety i weszłam na stronę Blog roku.
Wybrałam kategorię - MOJE ZAINTERESOWANIA I PASJE, no bo cóż innego?
Zaznaczyłam, że zapoznałam się z regulaminem i wysłałam.
Po prawdzie ten regulamin przeczytałam dopiero wieczorem w domu... i okazało się, że nie teges... nie wszystko jest tak, jak to sobie wyobrażałam... i nawet podatek trzeba zapłacić od tej nagrody... no ale nie mam się co martwić hi hi.
Zapragnęłam za to wiedzy na temat ILU BOZIA DAŁA KONKURENTÓW do tego aparatu Nikon D80. I tak sobie klikam na kolejne ostatnie strony, skok jest raptem o dwie do przodu, więc trochę to trwa... wreszzcie dochodzę do ostatniej, o numerze 108, obliczam, że na jednej stronie mieści się 20 blogów, po krótkich zmaganiach z mnożeniem (ach, te zdolnosci matematyczne w naszej rodzinie) powala mnie na łopatki liczba 2 tysięcy rywali... gdy wreszcie po prawej stronie dostrzegam... licznik... tak, licznik jak byk z napisem 2160 blogów zgłoszonych w tej kategorii... no ale cóż, ja zawsze lubiłam wykonać kawał porządnej, nikomu nie potrzebnej roboty!
Tutaj więc zamieszczam obowiązkowy link do konkursu:
http://www.blogroku.pl/przewodnikpokrakowie,gvlsc,blog.html
A teraz zajmiemy się ważniejszymi sprawami.
Jak to Karol Estreicher senior zaczął dzieci robić.
W końcu taki był naprzykrzony, że mu się oprzeć nie można :) Zaraz we Lwowie urodziły się dwie córki: Jadwiga i Bronisława. W Warszawie kolejne: Wanda Maria Regina (to jedna jest), Zofia (na cześć Zosi z Pana Tadeusza) i Maria (która zmarła tuż po urodzeniu). Już w Krakowie przyszli na świat: Stanisław Ambroży, Tadeusz i druga Maria.
Co poza tym robił Karol Estreicher? Z coraz większą pasją oddawał się pracy nad Bibliografią polską. Jednak niełatwo było znaleźć wydawcę, który podjąłby się jej druku. Odmawiali najwięksi ówcześni księgarze. Nawet Friedlein proponował skróty rękopisu, co znaczyło, ze w ogóle nie zrozumiał sensu tej pracy. Pewną przychylność okazywał Orgelbrand: byłby gotów dzieło wydać, lecz bez honorarium.
Tymczasem w 1862 roku powstała w Warszawie Szkoła Główna. Organizatorzy zwrócili uwagę na młodego uczonego i powołano Estreichera na adiunkta katedry bibliografii w fakultecie filologiczno-historycznym, a zarazem na podbibliotekarza.
Zrezygnował więc nasz bohater z zawodu prawnika (a właśnie został mianowany notariuszem w Wojniczu) i w środę 3 grudnia 1862 roku o godzinie 8.15 rano wyruszył do Warszawy wioząc ze sobą 5 pak książek i jedną wielką pakę własnych rękopisów. Znany drukarz i literat Władysław Anczyc pomógł mu wyrobić pozwolenie na przejazd bez rewizji bagażu. Antycypował układ z Schengen?
W Warszawie przyjął go brat Antoni, lekarz mieszkający tam od prawie 10 lat. Wkrótce jednak Karol sprowadził rodzinę do mieszkania w Pałacu Kazimierzowskim przy Krakowskim Przedmieściu - czyli tam, gdzie Szkoła Główna i biblioteka. Pani Stefania pisała do ojca, że mieszkanie jest z komfortem, gdyż na podwórzu znajduje się urządzenie zwane wygódką, a więc nieczystości nie trzeba wylewać do rynsztoka...
Tak lubimy chwalić dawne czasy...
Dziś zagadki warszawskie!
CO SIĘ STAŁO WCZEŚNIEJ Z UNIWERSYTETEM WARSZAWSKIM?
KIM BYŁ ORGELBRAND, KOGO ODKRYŁ I CO WYDAŁ JAKO PIERWSZY W POLSCE?
A ostatnia warszawsko-krakowska:
JAKI ARCHITEKT PRZEBUDOWYWAŁ WNĘTRZA PAŁACU KAZIMIERZOWSKIEGO, A POTEM ZAMKU WAWELSKIEGO?
oraz pytanko współczesne:
JAKI FILM KRĘCONO W PAŁACU KAZIMIERZOWSKIM?
Źródło: Jan Adamczewski - Krakowskie rody, Wydawnictwo Alpha w Krakowie, 1994
Na zdjęciu fragment witraża ze słonecznikami w kamienicy przy placu Szczepańskim 2
Ale wczoraj były łatwe pytania, nie? Prooban zaraz Dżimusia znalazł :) ja jutro Wam chyba o Dżimusiu szerzej opowiem :)
Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24