A jednak doczekałem się upalnych dni tego lata. Jednak co siepień to siepień, niezawodny jeśli chodzi o pogodę.
Aż zachciało się śpiewać...
http://www.youtube.com/watch?v=zLYqckWg-fM
Piosenka w wykonaniu zespołu Zgórmysyny. Jak sami opowiadają... "Od lat wędrowali po górach z gitarami i tworzyli ''klimacik'' w schroniskach i bazach namiotowych. Każdy swoją ścieżką i każdy ze swoją gitarą. Spotkali się pewnego zimowego wieczoru w klubie na warszawskiej Woli. Wtedy zaczęło się wspólne granie, przyciągające z tygodnia na tydzień większą grupę wiernej publiczności. Po górach zaczęli wędrować wspólnie..."
No i czas schonić się w chłodnym miejscu...