Ale jestem padniety.
Dzisiaj dni otwarte browarnika i spedzenie w szkole czasu do godziny 18:00.
Masakra jakas, tyle ludzi dzisiaj bylo ze szkoda gadac.
A tak pozatym nie zaluje ze sie zaangazowalem w te dni otwarte bo przynajmniej spotkałem,
wielu znajomych a przede wszystkim Botorke, Karkoszke i Hycze ;) Jestem z tego zadowolony.
A tak to wszytsko u mnie jakos leci, oceny w porzadku, z dziewczyna zajebiscie, w domu tez spoko, czego wiecej trzeba?
Jutro do Magicznej jako kelner i jazda. Ide spac bo jutro zarywam nocke.
Narqa
Kocham Cie