Dzień zaskakujący.
Pełen śmiechu,rozmów
żalu, płaczu.
Jednym określeniem nie był zły.
Zaczeło się fajnie i fajnie też się konczy.
środek może mniej milszy, ale bez takich niedpodzanek dzień był by nudny.
Nie wiem o kogo chodzi, wiem, że mu się podobam xd
wszyscy znajomi sie dziwnie patrza,
każdy sie pyta, każdy się dziwi,
tylko ja jedna nie wiem o co chodzi.
przeciez tak tego nie zostawie i sie wszytkiego dowiem.
Kolejny powód do żdziwnie, zlości.
debil, który mnie wkurwił,
na szczęscie wszytko wyjąsnione.
(debila już nie ma xd)
"były" ma dziś urodziny
Grzecznie zyczenia złożone, jestem miła.
jak na razie tydzien nie zapowiada się źle,
czekam na jutro ,niby na tą przerwę o 11.25,
boje się ale też ekscytuję.
przekonam sie jutro co takiego wymysliłeś.
oby to było warte zapamietania.
Miałam dziś kłaśc się nie co szybciej, skoro jest szkoła.
nie sądzę, żeby mi sie to udało.
Myśle o jutrze, ale też zmeczenie jakos mnie nie zmaga
Rano nieprzytomna, co tam wieczorem nie moge sapć, rano wstać.
Tydzień bez żalenie się do Kini, jak ja to wytrzymam ,
ale przeciez obiecałam
jakoś dam radę, może coś ten tydzień przyniesie cos ciekawego, że nie bedzie gadania
jak to jest żle a tamo jescze gorsze.
Odliczam dni.
24 i 26.
czas szybko leci...
troche mało czasu i zero przygotowania :C
nie przejmuję się ze wszystkim zdąze (chyba)
Jutro spaghetii..... :D
więc mały powód do radości.
Ciekawa jestem czy ktoś jeszcze jutro zauwazy zmiany,
przekonam się jutro.......... a wiec czekam.........