Mordkę ma białą jak spaniel
od żalu bólu i mleka
czeka na boskie skaranie
sen ma na ciężkich powiekach
przyszedł dziś do mnie w zastępstwie
na ogół wpada ten prawy
mój anioł lewy ma pecha
od szkód i wszelkiej zabawy
strzeż mnie aniele strzeż
jutro i tak ci uciekne
lecz zanim znajdę się w piekle
strzeż mnie aniele strzeż
'Anioł mój lewy' R.K.
mam książkę i kubek herbaty.
dziś nie potrzeba mi nic wiecej.