nie chce mi się iść do szkoły, jak niewiadomoco. >.<
poleniuchowałoby się jeszcze trochę, chociaż tydzień.
ale pocieszam się tym, że tylko 2 tyg. w szkole, a później ferie.
szkoło, daj mi przeżyć.
fizyko, matematyko, biologio i chemio najbardziej.
ja się poprawię, obiecuję. >.<
pieprzę, mam dość.
wszystkiego, nic mi się nie chce, a powinnam się uczyć i sprzątać.
ogólnie, to się srajcie.
mam spodnie w panterke i jestem fajna.
to nic, że mnie w szkole wyśmieją.
do następnego napisania.