Mario Puzo "Ojciec Chrzestny"
Lektura wymagająca dużego zaangażowania czytelnika i trzeźwej orientacji, bowiem wielość wątków jest dostatecznie wystarczająca, by móc się zagubić.
Lekkie wprowadzenie w tematykę- tytułowy Ojciec Chrzestny to don Vito Corleone, szef sycylijskiej mafii, a zarazem głowa rodziny, która jest wmieszana w mafijną działalność. Ponad 500-stronicowa całość trzyma w napięciu i zaskakuje zwrotami akcji. W toku dzieła poznajemy również inne mafijne rodziny, które będą brać udział w wojnie. Owa wojna wybuchnie z powodu odmowy Corleone w nowym interesie narkotykami. To zapoczątkuje lawinę wydarzeń i lawinę nowych morderstw.... Don Vito ginie, który z synów obejmie jego stanowisko? Tego dowiemy się już po przeczytaniu.
Osobiście najbardziej podobałl mi się wątek Sonnyego i bardzo ubolewałam, gdy zginął, a także historia pierwszej żony Michaela.
Wnioski: abolutna klasyka dla wszystkich, nawet dla tych, którzy nie gustują w tego typu książkach, tzn o mafijnych porachunkach. Ja osobiście też nie gustowałam, ale zmieniłam nastawienie. Cytat klucz dla mnie to: "przyjaciół trzymaj blisko, a wrogów jeszcze bliżej", tudzież "mam dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia". To doskonałe podsumowanie tego bestselleru. Teraz wypadałoby zaznajomić się z adaptacją filmową z Marlonem Brando w roli głownej. Dodatkową ciekwostką jest to, że powstały też dalsze części książki, ale innego autora w porozumieniu z rodziną zmarłego Puzo. Również miały miejsce dalsze adaptacje filmowe, a nawet gra komputerowa.
Ocena: pierwsze, w pełni zasłużone 10/10!
Inni zdjęcia: geopark paulsa34... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24:) dorcia2700Piękne kwiaty felgebelKwiaty felgebel:/. szarooka9325