suxxx obejrzałam niedawno, zrobił na mnie wrażenie. po pierwsze poczucie humoru Tarantino, on sam w jednej z ról, taniec Hayek, wampiry i te kiczowate efekty specjalne rodem z filmów z lat osiemdziesiątych <3 uwielbiam stare horrory ;) no i sam George, po obejrzeniu "Batmana i Robina" straciłam do niego cały szacunek, jako maniaczka Batmana.
co do Liama- nie oglądałam ani Listy Schindlera, ani Gwiezdnych Wojen, muszę nadrobić zaległości ;')
a love actually uwielbiam, znam ten film na pamięć ;D