Dawno tak nie walczyłem. Tylko nie wiem czy z Tobą czy z sobą. Wypadam na chwile z ringu, ale to nie nokaut. Może pora przestać czekać. Najlepsza i najgorsza lekcja w jednym. Nie umiem tylko wyciągnąć wniosków. Złe wspomnienia wymieszane są z dobrymi. Jakby można było to uporządkować, spakować w ładne pudełko i już nigdy nie otwierać? Czy może wracać do tego jak do starych zdjęć. Właśnie. Zdjęcia. Dlaczego nie umiem pozbyć się Ciebie nawet ze zdjęć?