zdjęcie ja, na nim york o imieniu Nigeria... i tak nie wiem co mam dać tu..
nie wiem czy mi się chce pisać..
nie wiem już nic.. gorzej mi tylko brakuje aby było...
nie chce mi się już nic.. mam dość i to już tak przesadnie..
za niedługo przeleje się kreska..
co w tedy...
nic.. będzie jak zawsze, ale mnie może już w tedy nie być...
koniec jest bliski - kresu mojego wytrzymana, z wami i ze samym sobą..
czuje się nie potrzebny...
poświęcam się teraz dwóm rzeczom, książka i książka.. nic więcej za chwile nie będzie się dla mnie liczyć...