Księżycowa noc zastała gdy tylko poszli wszyscy spać..
Pan C odwórcił się i spojrzał na wyszczerzoną twarz pana G.
- wyglądasz jak głupek
- tak jest szefie...
Smutek.. a co to? to coś co od dawna mi towarzyszy.. i zapewne jest tak samo smutne jak moja samotność.. czas idzie do przodu, widzę już zmarszczki u tych którzy pare lat temu cieszyli się niezniszczoną twarzą i nie mieli siwych włosów. A ich ręce nie miały zwisającej pomarszczonej skóry. Patrzę na tych którzy się starzeją wraz ze mną, w duchu młodszym gdy i ciało się starzeje, każdy z nas jest jeszcze dzieckiem, ale już my wszyscy musimy iść do pracy wcześnie rano, późno wrócić. i powtarzać swój dzień do emerytury. Patrzę na to i się boję własnej starości, a przecież oni są w tym samym wieku co ja, nie umiem spojrzeć w lustro, gdzy o tym myślę. Przychodzi noc, gdy łzy same pojawiają się w oczach a o to ja i jestem wśród was i starzeję się, ale inaczej niż wy.. Starzeję się bo widzę na swoim ciele zmarszczki, starzeję się bo widzę jak moich włosów jest coraz mniej, starzeję się, bo nie umiem już zbierać myśli tak jak kiedyś. wyszedłem z formy już dawno, ale dopiero teraz widzę jak ja i my wszyscy zbieramy się i idziemy drogą do śmierci. Pokazałem to co wczoraj mogło by nic jeszcze dla mnie nie znaczyć, ale wy tego nie zrozumieliście, bo tylko młodzi mogą widzieć Anioły i Demony gdzie wśród ciemności spoglądają na nas z ukrycia czekając aż się podkniemy i upadniemy, Anioł będzie chciał nas podnieść, lecz uzna że to nie potrzebne i nas zostawi, Demon podejdzie popatrz na nas i powie żebyśmy leżeli tak, gdy tylko ich pan zejdzie i poprosi o jego chwałę. podniesie ale i zostanie przy boku do końca życia...
fragment ze Świata Myśli Rozdział 6
fragment ten dedykuję wszystkim moim znajomym, którzy widzą w sobie maszynę która jest nie uleczalnie chora na śmierć, choć jest w młodym wieku, Autorem książki jestm ja, mam nadzieje, że uda mi się ją opublikować w nadchodzącym roku...