...były wakacje. Cóż to były za wakacje... Ciepełko, morze, plaża... Nagle cała ta sielanka się skończyła. Zaczął się czas pracy. Ciężkiej pracy.
Jest zimno. Naprawdę zimno. Nic nie możemy na to poradzić, kolejny raz w życiu trzeba zdać sobie sprawę z nieubłaganego pędu czasu... Życie.
No, ale cóż, żyć trzeba dalej, więc koniec tych smutów :D
:[damyrade] Pozdrawiam wszytkich, których się da (żeby nie było pretensji że kogoś pominąłem, hehe...)!