Każdego dnia dziękuje bogu że jestem kibicem, a nie typem dla którego liczy się kasa i pozycja. Dla nas liczą się chwile. I to my przeżyjemy życie tak jak się powinno. Na całego. Bo do grobu nic nie zabierzemy... A pamięć pozostanie wiecznie.
http://www.youtube.com/watch?v=CxWX1yGcsHQ&feature=related
zaczęło się i wiecie, że teraz mnie nie ma ;)
będę wstawać, jeść, oglądać mecze, oglądać mecze, oglądać mecze, spać, wstawać, jeść, oglądać mecze, oglądać mecze...
nic więcej do szczęścia mi nie potrzeba.
i nie liczy sie kto wygra kto przegra.
liczą sie emocje.
chciałabym, żeby to była czysta gra, pełna poświęcenia, szacunku dla przeciwnika.
żeby grali do końca i nie odpuszczali, żeby było co oglądać.
a kibice? macie odstawić show, wesprzeć swoje drużyny i dobrze sie bawić.
o to się rozchodzi w piłce.