Zdjecie: Emily ;*
Model: Ja
_________________________________________________
_________________________________________________
O matkooo, ale sie wczoraj dzialo, bede w tv, ale pamiatka z wakacji bedzie :D
Pojechalysmy z Ania do Warszawy (o tym pisalam w poprzedniej notce) no i jechalysmy najpierw autobusem potem metrem i tramwajem no i dojechalysmy na stare miasto. Tam sobie wchodzimy na gore po schodach, chodzimy i patrzymy jest 4fun tv i cos nagrywaja jakas pani gada sobie itp. My przeszlysmy i poszlysmy na lody i usiadlysmy sobie na murku patrze a ta pani co tam gadala do tej kamery idzie w moja strone. Doszla do nas i mowi, ze robi quiz o polskiej muzyce i czy jej pomozemy, bo tam ludzie siedza i nie chca brac udzialu w tym quizie. No ja tak, dlaczego nie, a Ania nie chciala. No i ona mowi, ze zada mi 10 pytan i jak nie bd znala odpowiedzi to mam cos sciemniac, bo i ona nie znala odpowiedzi na wszystkie pytania. No ja tak sobie mysle to spoko, bo skad ja mam znac odp na pytanie np. czym sie zajmuje chlopak Candy girl, albo jak debiutowal zespol Kombi, czy jakies inne nawet juz nie pamietam. No i skonczyla pyta sie czy moga to wykorzystac do progrmu no ja ze tak no bo po co bym to gadala. Pytali sie jeszcze Ani czy im pomoze, ale ona nie chciala, no to oni nie zmuszali. No i przyszedl jeszcze taki chlopak i jeszcze z nim musialam gadac, ale on juz nie mial pytan tylko gadal o wakacjach i o szkole itp no i dal mi zeszyt na koniec i tyle.
Potem jeszcze bylysmy na kreglach i wzielysmy sobie dwie gry i oby dwie wygralam ja oczywiscie ;D
Jak wrocilysmy robilam nalesniki i ja juz wszystko w miske wwalilam, a tu dzwonie do Izy gdzie jest mikser a ona mi mowi ze nie ma miksera ani trzepaczki, ale mowi ze moze kupic jak bd wracala z pracy trzepaczki, ale ja mowie ze sobie poradze, no i poradzilam sobie, bo pozyczylam od pani sasiadki taki ladny czerwoniutki no i nalesniczki pyszne wyszly ;p
Dzisiaj jak szlam do sklepu rano to czekalam na winde i jakis pan wychodzil z domu i akurat zdazyl na winde i wszedl do tej windy i do mnie czesc a ja dzien dobry a on czy ja tu mieszkam bo on jeszcze nie zna wszystkich na pietrze a ja ze u siostry jestem a on cos tam gadal i sobie gadlismy, taki mlody byl i mozna bylo pogadac nawet z nim taki rozmowny ;P
Wlasnie za niedlugo tez bedziemy jechali juz z moimi rodzicami na kregle i do domu czas wracac niestety, bo tu jest zajebiscie jakbym mogla to bym tu zamieszkala ;D
No i znowu sie rozpisalam, ale nie mam gdzie pisac bo nie wzielam pamietnika ;)